Cześć, ponad 20 lat związku z osobą DDD i od roku poważnie myślę nad rozwodem. Trudność tej sytuacji to to, że ja to ON, a partnerem z DDD jest ONA. Czyli w rodzinie i znajomych te wszystkie winy to moja. Ja jestem tym złym zawsze i poważnie mam dość.
A podejrzewam, że partnerka wpisuje się w cykliczną p-----c emocjonalną. Wybuchy

























Jestem w trakcie terapii i kurde nie wiem jak miałoby mi to pomóc, w sensie rozmawiamy o trudnych rzeczach, o przekonaniach etc. ale jakoś tak