• 13
@Karmengulo trochę masz rację, ale z drugiej strony oni mogą powiedzieć to samo o Tobie.
Czemu Cię mieli zapraszać, w ogóle odzywać się, jeśli przez tyle czasu do nich nawet nie napisałeś
  • Odpowiedz
#psychologia jak zaczynaliście opowiadać o sobie na oddziale dziennym? Ja miałem z tym tak duży problem, że po prostu z dnia na dzień przerwałem terapię. Bez słowa, nie zapowiadałem tego, a po fakcie nie odbierałem telefonu z przychodni, ani z obcych numerów. Wydaje mi się, że moje problemy nikogo nie zainteresują, albo co gorsza dla kogoś będą głupie, łatwe itd... i to chyba najbardziej mnie zniechęciło. Z drugiej strony słuchałem
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@NauczonyRoboty ja przez trzymiesięczny pierwszy pobyt na oddziale dziennym nie odezwałam się słowem, w połowie trzeciego miesiąca stwierdziłam, że spróbuję się przełamać i to zrobiłam, od tamtej pory wypowiadałam się co chwilę praktycznie, na drugą terapię poszłam na jeden dzień, ale to byla głównie terapia dla upośledzonych umysłowo i wiedziałam, ze się tam nie odnajde, trzecia grupowa parę lat później pozwoliła mi przerobić traumy i bieżące problemy a także się z
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
W tym roku kończę inż. z architektury. Nienawidzę tych studiów i uważam że te 4 lata to był najgorszy okres w moim życiu. Przekwalifikowałam się na architekta wnętrz- praca minimalna na umowie zlecenie, klepiąc rysunki dla bogaczy właścicieli biura, którzy zarabiają na mnie krocie. Dojazd 30 minut+ opłata za parking w centrum.
Zastanawiam się jak z ambitnej, mądrej dziewczyny, nie mającej życia przez naukę, ale mającej marzenia o dostatnim
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: własna firma to przecież dobry pomysł. Nie myśl o tym, co będzie za 10 lat, bo przez ten czas się zmieni dużo rzeczy których nie przewidzisz.

Kolejne pokolenia mają coraz mniej czasu i chęci na robienie czegoś w domu samemu, więc remonty nie robią sami jak nasi rodzice, tylko wynajmują do tego ekipę.

I tutaj też jest trend, że im bardziej zapracowany (lub leniwy) człowiek, tym bardziej kompleksowej usługi
  • Odpowiedz
Zastanawiam się jak z ambitnej, mądrej dziewczyny, nie mającej życia przez naukę, ale mającej marzenia o dostatnim życiu, stałam się pracownikiem za minimalną i jeszcze dziękuję losowi, że tę pracę dostałam i cokolwiek zarabiam.


@mirko_anonim: kapitalizm się stał
  • Odpowiedz
Kurcze Mirki to już połowa psychoterapii CBT a ja czasami mam wrażenie że ciągle jesteśmy w lesie. Może jakiś nagły zwrot dopiero przede mną.
#psycholog #psychoterapia
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Meens nie jestem ekspertem i mówię tylko ze swojego doświadczenia - olśnienie potrafi przyjść znienacka po miesiącach "bycia w lesie". Tylko to też indywidualna kwestia czy to olśnienie przyjdzie po pół roku czy po 5 latach.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 129
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Cześć Mirki i Mirabelki. Może ktoś z was się zna na psychoterapii. Korzystam z psychoterapii, ale na razie online. Moim problemem jest lęk społeczny i jakbym miał streścić porady psychoterapeuty w jednym zdaniu, to brzmiałoby „Musisz wychodzić z domu” i stąd moje pytanie, czy to jest normalne? Rozumiem, że psychoterapia polega na ekspozycji, ale skoro chodzę na psychoterapię, to chyba po to, by nad tym pracować. Jakby wyjście do ludzi byłoby dla
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Siema jestem całkowicie odłączony od zmysłów tz nie wpływają na moje zachowanie oraz nie posiadam z nich pamięci/wyobraźni. Podejrzewam że jest to jakaś reakcja obronna organizmu i jestem wręcz nadzwyczaj wrażliwy sensorycznie. Wiem że to prowadzi do zmęczenia oraz obniżenia mojego iq i czasu reakcji. Ktoś coś może polecić? #psychiatria #psycholog #lekarz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@10129: no wiem że coś jest gorące ale to tylko krótkotrwałe uczucie które nie wpływa na długotrwały odbiór coś na zasadzie zadziała reakcja ale już nie zbuduje pamięci danej rzeczy nie jestem w stanie sobie wyobrazić struktury niczego ani nie nauczę się na błędach.
  • Odpowiedz
Miał ktoś może ucisk w okolicy serca po welbox (bupropion) i medikinet (metylofenidat)?
Problem pojawił się jak psychiatra zwiększył dawkę z 150 na 300mg welbox. Przez miesiąc na 150mg nie miałem żadnych skutków ubocznych i lek faktycznie zadziałał. Medikinet biorę też od miesiąca, testuje różne dawki 20-60mg max i ostatnio nie przesadziłem z medikinetem aby to było od tego. Przez ostatni miesiąc jedynie zauważyłem obecność serca na co wcześniej nigdy nie zwracałem
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Chodzę już 3. miesiące na psychoterapię poznawczo-behawioralną i nie widzę efektów.

Mój problem to nerwica lękowa i to, że nadmiernie się stresuję, zamartwiam i katastrofizuję, mam tak od dzieciństwa czyli kupę lat. Dotyczy to teraz zwłaszcza pracy (mimo, że dla normalnych osób nie jest stresująca) - za każdym razem, gdy dostaję jakieś nowe większe zadanie to boję się, że nie poradzę sobie albo zajmie mi ono bardzo dużo czasu i zostanę zwolniony.
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@aleksc ogólnie takie ćwiczenia trzeba powtarzać kilkadziesiąt razy i prowadzić jakiś pamiętnik by po pół roku zobaczyć czy widzisz różnicę w tym jak często się stresujesz, jakiego słownictwa używasz itp. W zmianach i ich zauważeniu problemem często jest to że gdy zachodzą one powoli to możesz nie zauważać że są. Jakbyś teraz tył sukcesywnie co tydzień po 200g to dopiero na zdjęciach sprzed kilku lat w porównaniu z aktualnymi zdjęciami byś
  • Odpowiedz
@aleksc aż się zalogowałem żeby to napisać. To co robisz z psychologiem jest kontrproduktywne. 1. To nie Ty świadomie się zamartwiasz i katastrofizujesz (to nie jest twoja decyzja), tylko to twoja podświadomość/umysł czy tam coś nad czym nie masz kontroli weszła w stan w którym daje ci takie objawy. 2. Nie ma na to innego sposobu niż pokazać temu czemuś wewnątrz że nie ma potrzeby dawania ci takich objawów. 3. Pokazać
  • Odpowiedz
Cześć
Mój główny cel z depresją to było zaktywizowanie. Biorę welbox i medikinet, z czego welbox zwiększył mi psychiatra ze 150 na 300mg bo zadziałał u mnie dobrze i zobaczymy wyższą dawkę. Dostałem dodatkowo Lerivon 10-20mg na drobne problemy z uśnięciem i zaburzenia lękowe.
Wziąłem wczoraj 20mg (może za dużo na start i spróbuję 5-10mg) i po 30min mega senność więc na noc ok, następnego dnia czyli dziś czuje mega dużą senność
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: na początek zapisz się, na jakieś zajęcia grupowe - najlepiej na tańce i nie mówię tu od razu, o baciatach tylko taki, który Ci się podoba. Sprawdź czy w Twoim mieście działa, jakaś grupa teatru improwizowanego. Idź i zapisz się na oba i postaraj się w nie wkręcić. Takie wychodzenie ze strefy komfortu dobrze robi. Spotkasz tam ludzi, z którymi wspólnie będziesz pracował nad tym samym celem(choreografie na tańcach,
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Gufhx: brałem konsekwentnie miesiącami mimo iż było ciężko i... nagle po ponad dwóch miesiącach leżąc sobie wieczorem na kanapie poczułem, że wszystko się zmieniło. Świat z przerażającego stał się w przyjazny i bezpieczny.
Niesamowite uczucie, jeszcze dzień wcześniej nie widziałem dla siebie żadnej nadziei.
  • Odpowiedz