Miraski, doradźcie, mam pewien problem.
Jestem patologicznym przypadkiem prokrastynatora oraz osoby uzależnionej od internetu, co staram się naprawić w sobie już od około czterech lat, jak na razie na dłuższą metę bezskutecznie. Studiuję dosyć trudny kierunek, wymagający raczej systematycznej nauki, czego ja nie potrafię; ostatni semestr spędziłem głównie na fb, mirko i yt, do sesji zacząłem się uczyć jakoś cztery dni przed pierwszym egzaminem i jak dotąd #!$%@?łem już 2/2, a jeszcze
Siemanko postanowienionorowoczne świry! Muszę powiedzieć, że powinienem dać sobie sam po łbie, ponieważ skończyłem wypełniać moje cele styczniowe jakieś 15 min przed północą xD Cały ja, #prokrastynacja do oporu. Dlatego właśnie zagoniłem swoje #!$%@? w kozi róg i tym razem, po miesiącach walki, je dopadłem ( ͡° ͜ʖ ͡°) Podsumowując, misja zakończona sukcesem, to znaczy, na tyle, żeby uniknąć kary, bo nie założyłem ostatecznie firmy, ale zgodnie z
Jak to jest, że będąc bezrobotnym i mając do dyspozycji cały dzień, idealne warunki, pieniądze, dobre kursy online, materiały, dostęp do internetu, a także umiejętność dość szybkiego przyswajania nowego materiału, człowiek nie może się zabrać do nauki #programowanie żeby spróbować znaleźć w tym kierunku pracę oraz polepszyć sobie byt? Miliarderem byłby ten, kto by wymyślił pigułkę na #prokrastynacja. No nic, może jutro uda się przysiąść ( ͡° ͜ʖ ͡
@R1zorz: bo ciężko jest się przymusić do samodzielnej pracy nad czymś co nas tak naprawdę nie interesuje.
Programowanie jest trudne i o ile ktoś nie ma serio pasji do tego to bardzo wątpliwe że sam z siebie zacznie się uczyć regularnie.

Nauka programowania dla kasy niestety rzadko wychodzi
#anonimowemirkowyznania
Czy to ja tylko tak mam i jestem taki #!$%@? czy to jest raczej powszechne?
Jak mam coś ważnego do nauczenia się, to robię wszystko by tego nie robić. Nagle mam do zrobienia pranie, nagle trzeba posprzatać w domu, nagle mam ochotę poczytać na fanowskich wikipediach o uniwersum różnych znanych sag typu Harry Potter, Władca Pierścieni czy nawet chińskich bajek z którymi nie mam nic do czynienia.
Nagle mam mocne ciśnienie
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Czy to ja tylko tak mam i jestem ta...

źródło: comment_4iLQj5UdNBdwyYv3AUqcSDfbEwRcYYpo.jpg

Pobierz
mam to samo co ty. A najlepsze jest to że poszłam na studia z pasji i w sumie lubię się uczyć i summa summarum sprawia mi to mega satysfakcję tylko mam takie opory żeby w ogóle zacząć jak stąd do Sosnowca. Dzisiaj np. od 11 rano robię sprawko a jeszcze worda nie otworzyłam ( ͡° ʖ̯ ͡°)
W sumie nie mam ci nic pocieszającego do przekazania ale łączę
Tak jak wcześniej zadeklarowałem, będę pisał cokolwiek o swoich zmaganiach w kontekście #rozwojosobisty na mirko dopiero wtedy, gdy rzeczywiście coś osiągnę.

W tym momencie mogę odtrąbić swoje pierwsze większe zwycięstwo nad #prokrastynacja w tym roku - napisałem i wysłałem do sprawdzenia kompletną pracę inżynierską, którą odwlekałem ponad rok (podjęcie tematu marzec 2015). Mirki, pijcie ze mną kompot! ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Poza tym to trwa już 22 dzień
Powodzenia. Dobre nawyki wykształcają sie już po 2 tyg. stosowania, pamiętaj tylko, ze życie to sinusoida. Czasem wszystko wychodzi nam lepiej, czasem nie - mimo wszystko nie warto sie poddawać. Trzeba walczyć ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)
@WasylBazyl: zdaję sobie sprawę z tego, że wygrałem dopiero pierwszą bitwę, ale wojna jeszcze będzie trwać długi czas. Pod żadnym pozorem nie mogę osiąść na laurach i wracać się do złych, starych nawyków. Mam obecnie zdecydowanie większą świadomość własnego problemu, dysponuje większą wiedzą i mam konkretne strategie zmian.
Poniżej opiszę sposób wygodne korzystanie z komunikatora FB na desktopie, zachowując przy tym wstrzemięźliwość od newsfeeda. Pewnie jest to gdzieś opisane, ale jakoś tak swoimi siłami na to wpadłem...

Potrzebowałem komunikatora do Facebooka, żeby nie zerkać na tablicę i nie zostawać na FB dłużej niż planowałem. #samorozwoj #prokrastynacja

Skype już nie wspiera komunikacji FB, WTW ostatnio nie komunikuje się moim zdaniem z FB w poprawny sposób.

Dodatkowe zalety:
-> łatwo sterować wielkością
To już chyba jest problem i uzależnienie.
Wchodzi człowiek na mirko, główną, przegląda to i owo, czyta dyskusje.
Nawet nie zauważy że to sprzed paru dni/tygodni/miesięcy - i tak sobie plusuje, minusuje...
A tu nagle jest ten komentarz - no kurde dobrze gość pisze, świetnie argumentuje, normalnie zgadzam się w 100%!
Plus... zaraz, gdzie jest plus? Czemu nie ma plusa? Kurde, to mój komentarz...

Mirki, lurkuję sobie własnie różne blogi i chyba znalazłem w końcu receptę na pokonanie #prokrastynacja

Pani Izabela Gmińska na swoim blogu radzi:
http://www.izabelagminska.pl/2017/01/ciagle-myslisz-zamiast-dziaac-wiesz-ale.html

Jeśli chcesz, by naprawdę stał się Twoim udziałem to zacznij działać.

Dlatego pomimo licznych obaw zacznij działać. Szukaj osób, które mogą Ci w tym pomóc, stale się rozwijaj, zdobywaj nowe umiejętności, podnoś kompetencje a zanim się obejrzysz zaczniesz wieść życie, którego pragniesz.


Eureka! Tyle lat na karku, a ja
#anonimowemirkowyznania
Witam mirki. Chyba mam ze sobą pewien problem. To chyba ta popularna prokrastynacja, która siedzi we mnie tak głęboko, że nie mogę się z niej wyrwać.
Najgorsze jest, że wiem jak sobie z nią poradzić. Po prostu muszę zacząć działać. Wydaje mi się, że jestem całkiem ambitny, a może to tylko złudzenie, ale chciałbym się rozwijać w kilku rzeczach na raz, ale totalnie nie mogę się do tego zabrać. Przykładowo, mam