#30dnibezprokrastynacji

1/30

Dzień bez kawy szedł bardzo ciężko, zaczynam się zastanawiać czy to był dobry pomysł.
Jeśli chodzi o pomodoro to udało się zrobić minimum - 9, bardzo fajnie za to działa wyciszanie się przed snem, testowałem już wczoraj w dniu 0. Ogólnie nie wiem czemu ale zestresował się tym challengem w sumie to dobrze bo to chyba znaczy że podchodzę do niego poważnie. Porażką okazała się medytacja, bo 30 sek zachciało
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Inguz: na mnie bardziej studia i najcięższy semestr do tej pory. Oczywiście, nie mówię też o tym, że zaszywam się kompletnie, bo gdy za długo siedzę w domu z różowym, to też dostaję p-------a. Po prostu jakoś mimowolnie ograniczam to do minimum.
Oo tak, ostatnio nawet bym w Tibię pograł xD ale jak sobie pomyślę ile to czasu pochłaniało to nawet nie próbuję
  • Odpowiedz
  • 1
@effzet Noo dokładnie, szkoda się wciągać
Mnie kolega namawia żebym zaczął grać w Path of Exile, jak mi powiedział jaka to rozbudowana gra, to p------ę na razie, bo ze studiami się mogę wtedy pożegnać jak się wciągnę xD
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dzisiaj doszło z #aliexpress za 7,49$ + 0,47$ przesyłka. Kupione 31.07, a 18.07 dotarło na pocztę, awizo i dzisiaj odebrałem.

30 minutowa wersja, zmierzyłem raz i wyszło 28,5 minuty, ale dla mnie dokładność wystarczająca, jeszcze sprawdzę kilka razy. Skuteczna pomoc do #prokrastynacja, a może i jak ktoś potrzebuje to do #wychodzimyzprzegrywu #zarzadzanieczasem

#milionowamotywacja
D3lt4 - Dzisiaj doszło z #aliexpress za 7,49$ + 0,47$ przesyłka. Kupione 31.07, a 18....

źródło: comment_lvkamqIAwmmBLsASiOikoll0JitU7dvv.jpg

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Aeny: a po cholere ma się męczyć? Ma więcej kasy niż jest wstanie wydać do końca życia a jeśli pisanie jeszcze mu sprawia jakąś przyjemność to po co ma się do tego na siłę zmuszać?
  • Odpowiedz
@Aeny: stawiam na to, że wypuści wichry (w końcu tyle już napisał) i sobie da spokój albo nie wypuszcza wichrów, bo chce dokończyć obie książki i mieć w------e. Aktualnie jest ciśnienie na wichry i jak je już wypuści to zacznie się ciśnienie na Dream of Spring, które mu też pewnie zajmie z 5 lat. Hype na GOT się skończy i grubas nie zarobi tyle hajsu ile by chciał.
A jeśli
  • Odpowiedz
#30dnibezprokrastynacji

30/30 PODSUMOWANIE + MATERIAŁY

I udało się, challenge ukończony. Gdyby nie on to pewnie przerwałabym medytację po kilku dniach. Chciałam podziękować, że znalazło się tyle osób obserwujących ten tag! :)

Odczuwam
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Acetylocholina: To polecam czystkę na facebooku, poświęć któregoś dnia te pół godziny, wywal wszystkie niepotrzebne suby, grupy, fanpage i inne bzdury, poukrywaj wpisy irytujących Cię ludzi, od razu będzie lepiej - serio. Nawet jak wejdziesz tam raz na jakiś czas to chociaż nie będziesz się denerwować.
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: Chyba próbujesz robić zbyt wiele rzeczy na raz. Od siebie polecam książkę "Siła woli – Fundament życiowego sukcesu" Henry Hazlitt. Wiem, tytuł brzmi jak coachingowy bullshit, ale w ogóle taka nie jest. Wręcz przeciwnie, jest logiczna/zdroworozsądkowa. Ważne jest aby nie wyznaczać sobie kilku celów na raz, 1-2 max (i to w dodatku dobrze się nad nimi zastanowić), a następnie konsekwentnie go/je realizować. Konsekwencja w działaniu jest najważniejsza. Dzięki niej
  • Odpowiedz
#30dnibezprokrastynacji

28/30

Przez ten challenge zainteresowałam się bardziej buddyzmem i im więcej czytam tych wszystkich mądrości buddyjskich tym bardziej czuję, że to najlepsza droga dla mnie :)

Właśnie
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#30dnibezprokrastynacji

26/30

Nie pisałam o tym, ale kilka dni temu zrobiłam to słynne podstawowe mindfulnessowe ćwiczenie z rodzynką. Brzmi to zabawnie i po części takie jest jak się patrzy na to z boku. (ʘ‿ʘ) Jedząc jedną rodzynkę należy skupić wszystkie zmysły na niej - poczuć strukturę, obejrzeć dokładnie, powąchać, przed żuciem potrzymać chwilę na języku. Może i trochę śmieszne, ale faktycznie rodzynka smakuje inaczej niż zawsze i pozwala
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach