Do tej pory unikałem AI jak ognia bo śmierdzi mi to ściemą na kilometr, ale postanowiłem dać temu szansę. Stawiam pierwsze kroki także nie śmiejcie się jak coś oczywistego piszę.
TL;DR
Jakbym gadał z jakimś statystycznym hindusem, który parę lat siedzi w IT i, który bezczelnie wciska ci, że "taak, zrobiłe i ruchomiłem, działa w 200%. Trast mi ser."
Tylko dlatego, że mam tyle lat doświadczenia z takimi ludźmi to udało mi się to wyłapać,
TL;DR
Jakbym gadał z jakimś statystycznym hindusem, który parę lat siedzi w IT i, który bezczelnie wciska ci, że "taak, zrobiłe i ruchomiłem, działa w 200%. Trast mi ser."
Tylko dlatego, że mam tyle lat doświadczenia z takimi ludźmi to udało mi się to wyłapać,























Jak pójdziecie w #programowanie za to to na początek powiedzą Wam, że Big Money to nie dla Was bo nie macie wymaganych lat klepania w kółko tego samego w danym framework u, a po 10 latach pracy zawodowej, czyli robię ia dokładnie
Po pierwsze to czemu nie zostaliście lekarzami? Przecież to takie proste, co się stało? Matura z biologii nie poszła czy z chemii? Czy może się nabijaliście z anestezjologów co zarabiali 8k za pracę całą dobę?
Po drugie i to śmieszniejsze to p---------e o jakiś elektrykach i hydraulikach. Jak nie masz własnej firmy to jedziesz za 6k, co z tego, że AI nie
@enten: Typie, ja nikomu nie zazdroszczę, pracuje sobie, mam własną firmę i doskonale mi się wiedzie.
BTW będąc programistą możesz się przekwalifikować na elektryka bardzo łatwo (przecież na polibudach nawet jak studiujesz informatykę to możesz zrobić uprawnienia SEP, zrobiłeś?). Jednakże już z elektryka na IT nie jest to takie proste. Tak samo IT