Proszę sobie wyobrazić taką sytuację. Bezrobotny programista LVL 40+ spotyka się ze swoimi starymi znajomymi ze szkoły i idą na p--o. Nie widzieli się od wielu lat i teraz wszyscy opowiadają czym się zajmują. Programista na bezrobociu żyje na koszt rodziców, choć w tym wieku powinien być już dobrze ustabilizowany i dawno odciąć od nich pępowinę. Znajomi myślą że programista dużo zarabia, bo tak propaganda sukcesu wyprała im mózgi a w rzeczywistości
źródło: bezrobotny_programista
Pobierz












Chodzę na rozmowy, ale na razie skuteczność 0/2. Douczam się, ale nie wiem czy jest sens, czy to jeszcze odda jakąś wartość.