już powoli trace panowanie nad tym czy w ogóle chce tu być. szukam czwarty miesiąc pracy jako pomocnik stolarza, żeby się wdrożyć do zawodu, czuję że to jest to. Zawsze byłem majsterkowiczem. Wszędzie wystawiaja mnie do wiatru. Nie odbierają telefonu po rozmowie wstępnej. Utrzymuje mnie żona z którą coraz częściej sie kłócę. Jest we mnie mnóstwo frustracji która wylewa sie na to co jest wokół mnie. już mam takie myśli że sami
Aktualnie pracuje po około 400 godzin miesięcznie w firmie ochroniarskiej i muszę przyznać że nienawidzę spłacać kredytów bankowych. Nie szukam alternatyw bo już nie widzę perpektyw. Za to mam wrażenie że system kapitalistyczny to jeden wielki obóz pracy mający odciągać cię jak najbardziej od tego co w życiu ważne byś nawet nie próbował się zapytać a dlaczego to wszystko wygląda właśnie tak, a nie inaczej. Żyję od urodzenia w Warszawie . To
@NotourMATT: pytanie czy na czarno czy inaczej xd jak inaczej to kodeks pracy ogranicza nadgodziny bodajże do 416 rocznie więc mogliby Cię w trąbkę pocałować. Jeśli na czarno to tylko zmiana pracy Cię uratuje, aczkolwiek najpierw ją znajdź bo i tam jest krucho ( ͡° ʖ̯ ͡°)
źródło: fa0c176b6da741198b3f5dd65815687b
Pobierz