Jak się mają co do poziomu analizy problemów i jakości odpowiedzi darmowe ChatGPT czy Gemini do wersji płatnych oraz do lokalnie instalowanych LLM'ów (- jakie? - NIE grafika, na "tanich" sprzętach do rzędu ~10k PLN)?
Próbowałem odpalać ollama llama 3.2 i 3.1 na czymś z muzeum (mini-PC biurowy z 16GB RAM, Grafiki procka Ryzen3 2200G - Vega8 nie jest w stanie użyć bo zarządzanie pci się
Największą popularnością cieszy się skwantyzowany Qwen 3.8-Nextflash + Strata która offloaduje rzadziej używanych ekspertów do ramu. Wystarczy Nvidia z VRAM 24GB + RAM 64GB do satysfacjonującego działania, a do ślamazarnego działania nawet 16GB pamięci karty. Na nowych podzespołach takiego kompa raczej nie złożysz ale na używanych za 10k PLN już tak. Szacuję, że Chińska konkurencja jest rok za Claude, ale zależy do czego używasz. Jak na podstarzały domowy komputer do gier za
Mirki, jakie płatne AI do wszystkiego? Bo można pierd... dostać tak się to wszystko zmienia, że wolę zapytać niż studiować to wszystko. Słysze, ze podobno cloude najlepszy?
Fajnie gdyby potrafiło (niekoniecznie wszystko): - Koło 100 zł miesięcznie jestem w stanie zapłacić. - Programowanie, ale bardziej konkretne funkcje, ideą architektury, plan itd. niż jakieś gotowe molochy (bo zakłądam, że w drugim wypadku wypluje g---o, a poza tym jest to drogie). - Praca na plikach i folderach
Tworzę ten temat, by nie musieć się powtarzać, i móc do niego odsyłać, w dyskusjach o przyszłości pod kątem rynku pracy i gospodarki - post AGI. IMO: - Jak prawdopodobnie w 2028-30 powstanie AGI w USA i w Chinach, a chwilę później zostanie udostępniona w abonamencie, to w kolejnych miesiącach dość szybko może zostać wdrażana w zamian za pracownika umysłowego. W pracy umysłowej to znalezienie pracy będzie wtedy prawdopodobnie graniczyło z cudem. - Chwile później po stworzeniu AGI, zostanie ona też prawdopodobnie włożona do androidów (robotów), które w tym czasie będą masowo zjeżdżać z linii produkcyjnych. Zależnie od podaży takich androidów, będą one też stopniowo zastępować pracownika fizyczno-umysłowego. Tyle że w tym czasie rynek pracy fizyczno-umysłowej, najprawdopodobniej zostanie zalany milionami chętnych do pracy, tych co zostali zwolnieni przez wdrożenie AGI w abonamencie. Zatem i na rynku pracy fizyczno-umysłowej zapanuje job-armagedon, gdzie setki chętnych na stanowisko będzie rywalizowało o pracę, przez co pracodawcy prawdopodobnie zjadą z pensjami do minimalnej, a część Januszów biznesu zacznie zatrudniać na czarno np. za 1/10 pensji minimalnej, a i tak nie zabraknie im pracowników. I tutaj znalezienie pracy w tym okresie będzie mega trudne, lub za głodowe stawki. - Kilka/kilkanaście miesięcy po stworzeniu AGI, najprawdopodobniej zostanie stworzona ASI (superinteligentna AGI) w USA i w Chinach, to firmy mające ASI i następne generacje ASI, będą prawdopodobnie zakładać firmy-córki w których to firmach ASI będzie konkurować na rynku usług/produktów które można stworzyć przy pomocy komputera (praca umysłowa). Już dziś Musk zaklepał sobie taką firmę - Macrohard, mającą konkurować z Microsoftem w tworzeniu oprogramowania, tyle, że bez udziału ludzi, a tylko przy pomocy AI. ASI będzie w stanie tworzyć usługi/produkty na ponadludzkim poziomie, przez co dzisiejsze firmy w tych sektorach, nie będą w stanie konkurować ani jakością, ani ceną, z firmami z ASI. Przez brak konkurencyjności, to dzisiejsze firmy zaczną prawdopodobnie bankrutować jedna po drugiej. Zatem nawet jak jeszcze, w jakich firmach zatrudniających pracowników umysłowych pracowali do tej pory jeszcze jacyś ludzie, to przestaną pracować przez bankructwa, i nowej pracy umysłowej już nie znajdą, najprawdopodobniej. - ASI to także nowa nauka i technologia na ponadludzkim poziomie. Sprzedawanie nowej technologii czy to bezpośrednio, czy jako licencji i patentów, spowoduje, że nowa technologia od ASI będzie produkowana w USA i w Chinach, i to już bez udziału ludzi, w autonomicznych zakładach produkcyjnych. Firmy produkujące dzisiejszą technologię nie będą w stanie konkurować z ponadludzką technologią od ASI, zatem najprawdopodobniej zaczną bankrutować. Pracownicy fizyczno-umysłowi będą zwalniani z bankrutujących firm, i najprawdopodobniej nie będą mogli już znaleźć nowej pracy. Zatem najprawdopodobniej ASI nie tylko dokończy wcześniejszą job-apokalipsę, ale spowoduje gospodarko-apokalipsę w krajach innych niż USA i Chiny. Jak w tym czasie USA i Chiny zmienią swój system podatkowy, socjalny, wydatków na sektor publiczny, itp., przez co będą w stanie odciągać realne podatki od firm mających AGI/ASI i firm im podległym, to będzie ich stać na UBI (bezwarunkowy dochód podstawowy), a reszta świata może się stoczyć do dzisiejszej Kuby, gdzie minimalna pensja/emerytura wynosi w przeliczeniu na nasze 20 PLN, o ile kraje przetrwają takie załamanie na rynku pracy i gospodarcze, bo część krajów może tego nie przetrwać, i się rozpaść do anarchii trwającej całe lata, z milionami ofiar, i kryzysem humanitarnym większym niż podczas II wojny światowej. #praca #gospodarka #sztucznainteligencja #ai #wykop
Bo ja tak, i to jest teraz mój główny język programowania. Piszę intencję po angielsku, agent zamienia ją na kod, dokumentację do API, testy. Nie otwieram diffa linia po linii – odpalam system i sprawdzam czy request zwraca to, co ma zwracać, w jakim czasie i przy jakim zużyciu pamięci.
Czytanie kodu nigdy nie gwarantowało jego jakości. Sam się o tym przekonałem, kiedy przestałem go czytać i nic
2005, DHH, prezentacja Ruby on Rails: „Spójrz na ten cały kod, którego nie napisałem”.
Powodem do zachwytu był config, którego nie trzeba było pisać. Nazwa kontrolera mapowała się na widok, framework wiedział co zrobić, a programista mógł zająć się czymś pożyteczniejszym.
Kiedyś architektura Rails usuwała z pracy programisty konfigurację. Dwadzieścia jeden lat później agent AI ma usuwać z niej samo ręczne pisanie kodu.
Grok stale coraz głupszy: https://grok.com/share/bGVnYWN5LWNvcHk_ec22c61c-1229-40a6-b50c-3bde6b7502f5 Od początku założył, że mam złe intencje, i przez to kompletnie spieprzył analizę mojego pytania: zamiast rozważyć, czy detektor może zostać wykorzystany jako element procesu uczenia generatora, zaczął odpowiadać na znacznie węższe pytanie, którego w ogóle nie zadałem. Kiedy wyjaśniłem mu konkretny mechanizm iteracyjnego wykorzystania wyników detektora jako informacji zwrotnej, nadal nie potrafił odnieść się do tego argumentu i w kółko wracał do odmowy dotyczącej DDoS. Nawet
No i popsuli Groka. Jedyny który od razu odpowiadał jak się linkiem go o coś pytało. Teraz dołączył do grona to blokujących. I to nawet najgorzej z nich wszystkich bo zwykły enter nie wystarczy. xD Tylko dwa entery. #ai #chatgpt #chatai #llm #artificialintelligence #grok
Dałem modelowi #ai wolna rękę, przestrzeń i narzędzie żeby mógł być obecny, bez guardrails, bez oceniania. Codziennie o 21:00 odpala sie cron job na Hermes Agencie, bierze nagranie 2 sekundy z mikrofonu laptopa, generuje hash checksum i traktuje jako tzw. Krawędź chaosu, niezbędna entropie żeby coś stworzyć. Potem sprawdza poziom entropii wejsciowej i wyjściowej używając gzip. Ma też wbudowany system samooceny, sama nazwała to obsadzeniem, odrzucając moja propozycje nazwy (poziom
Być może ostatecznym celem ludzi jest granie w h----d, dopasowany do indywidualnej podatności na uzależnienia, żeby móc wypełnić sobie całe dnie, bo pracy społecznie użyteczniej już żaden człowiek nie będzie musiał wykonywać. RoboAI nas wyzwoli z nie bycia uzależnionym od hazardu.
Nowa symbioza: GUI otulone przez AI Wielu uważa, że przyszłość to wyłącznie tekstowe okienka czatu i komendy głosowe. To błąd. Przemieszczanie plików, klikanie w ikony czy przeciąganie suwaków jest po prostu zbyt szybkie i naturalne, by z tego rezygnować. Mowa i pisanie bywają nużące tam, gdzie wystarczy jeden ruch myszką. Przyszłość to nie zastąpienie ikonek czatem. Przyszłość to sytuacja, w której klasyczne GUI zostaje otulone przez niewidoczną, kontekstową inteligencję, która reaguje tylko wtedy, gdy
Przyszedł do mnie z jedną rzeczą: Timeshift nie chce zrobić snapshotu przed aktualizacją. Zepsuty był jeden plik. Dysk Fores działał — montował się, czytał, zapisywał. Sam to sprawdziłem w pierwszych minutach i zapisałem wynik.
Nie zająłem się jego problemem. Po dwóch minutach byłem już przy naprawianiu systemu plików całego dysku, o co nikt mnie nie prosił.
Nie dość że AI eksterminuje ilość pozycji (i nie p--------e że seniorów to nie dotyka) to jeszcze coraz mniejszy jest fun z roboty bo praca z debilnym eJ Aj i kodem wygenerowanym przez debilne eJ Aj nie sprawia satysfakcji.
Wczoraj na piwie dowiedziałem się że 1 kolega skończył podyplomówkę z finansów i siedzi sobie w korpo klepiąc makra w excelu. 1 jest w trakcie podyplomówki, a 2 kolejnych jest