W branży IT nawet jak masz bogate doświadczenie poparte referencjami, certyfikaty, dyplom magistra inżyniera uzyskany z wyróżnieniem, to dalej jesteś traktowany jak potencjałny oszust i maglowany przez osiem etapów rekrutacji, a twoje doświadczenie może w ciągu 30 sekund zostać przekreślone przez Julkę z HR, bo źle odpowiedziałeś jakim warzywem jesteś. Albo przez jakiegoś innego zasiedzianego frustrata, który spodziewał się, że będziesz znał dokumentację na pamięć.

Tymczasem taki lekarz, mając dyplom po prostu
  • 32
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@BlackpillMonster: Dyplom lekarza robi robotę, nawet Ukraińców z lewymi dyplomami kupionymi na podkijowskim bazarze przyjmują od ręki. Tymczasem dyplom informatyka to nic nie znaczący śmieć bo i tak wszyscy cię będą maglować jak uczniaka.
  • Odpowiedz
Ciężka nauka popłaca!
5 lat studiów na UJ, potem wymagająca trzyletnia aplikacja radcowska w Okręgowej Izbie Radcôw Prawnych w Warszawie, 4 dniowy egzamin zawodowy, masa pieniędzy wydanych na aplikację (5.8 tys. co roku, składki członkowskie, opłata za egzamin 3.2 tys, wpis na listę radców prawnych 2.8k, kilka tysięcy wydane na materiały dydaktyczne) i można przebierać w świetnych ofertach pracy!
Cudownie jest być prawnikiem w tym kraju(òóˇ)
VaizardOmbre - Ciężka nauka popłaca!
5 lat studiów na UJ, potem wymagająca trzyletnia...

źródło: IMG_1931

Pobierz
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@VaizardOmbre: po prawie można zarabiać minimalną, można i naprawdę dobre (30k+) pieniądze. To nie jest gwarancja dobrych zarobków i pozycji, ale zdecydowanie daje to taką możliwość. Tylko jak przez całe studia nie robiłeś nic, a na aplikacji bimbałeś w trzyosobowej kancelarii lokalnego Pana Mecenasa obsługującego najbliższy Januszex i sprawy z urzędu, to trudno się dziwić, że potem ciężko o dobrą pracę.
  • Odpowiedz
  • 28
@MazurskiSmak no to oświeć nas.

Jakoś ludzie z IT nie mają problemu, żeby napisać jak wygląda rekrutacja w IT.

A lekarz co? Wielka tajemnica, wiem ale nie powiem.

To jest właśnie ta różnica. Brak dzielenia się wiedzą, blokowanie wejścia nowym.
  • Odpowiedz
@Turbator: To pamiętaj jeszcze o redundantnej infrastrukturze i kopiach zapasowych. Ewidencja czasu pracy to dokument i musi być przechowywany przez cały okres zatrudnienia + 10 lat od jego ustania, a zgubione dane kosztują do 30k grzywny. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
  • 4
@krebul W pitcerni? Dobrze się czujesz? ;-)

P.S. Kopia zapasowa robi się 1x dziennie - ordynarny zrzut do rara całej bazy i wszystkich plików. A do ewidencji przygotowałem ładny button z ładną animacją o treści DRUKUJ. Czy to wydajne? Absolutnie nie. Ale ta animacja buttona jest naprawdę w pytę ;-)
  • Odpowiedz
#programowanie #programista15k #it #pracait #korposwiat #praca #studia #pracbaza #medycyna #lekarski
Olaboga.... !!!! będą kształcić więcej lekarzy kto to widział żeby lekarz był kształcony w patoszkółce niskiej jakości!!!!
Studia lekarskie w polsce to spotkanie z najwyższym!!! Tylko dla 10 tys. wybrańców, bo ni ma piniędzy na kształcenie więcej lekarzy. Musimy kontrolować poziom uczelni
p0melo - #programowanie  #programista15k #it #pracait #korposwiat #praca #studia #pra...

źródło: Screenshot

Pobierz
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Od kilku lat szukamy nowego biura i kilka fajnych miejscówek odpadło, bo zarządca nie gwarantuje każdemu miejsc parkingowych. Pracownicy się burzą, że nie będą mieli gdzie zaparkować tuż pod budynkiem lub w garażu podziemnym. Jeśli trzeba będzie zostawić auto 300 metrów dalej, to tragedia. Część osób z powodzeniem może się przesiąść na autobus (bo ma dobre połączenie) lub na rower / hulajnogę. Ale nie. W lecie fajna pogoda na rower, ale

Czy każdy pracownik powinien mieć zapewnione miejsce parkingowe?

  • Tak - chcę móc zaparkować autem 56.9% (33)
  • Nie - w czasie pracy zdalnej to bezsens 17.2% (10)
  • Nie - wolę mieć bliżej pieszo lub komunikacją 13.8% (8)
  • Nie - zmiana biura z tego powodu to głupota 12.1% (7)
  • Nie mam zdania 0% (0)

Oddanych głosów: 58

  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czuję się jak ten słynny stary któremu zamknięto jedyny zakład produkujący garnki w okolicy. Wprawdzie jeszcze mnie nie w------i, ale to nawet nie w tym rzecz.

Pamiętam że od dzieciaka interesowały mnie komputery, później trochę kodziłem jako gnojek gdy rozkwitały fora dyskusyjne - tu pogódź dwa mody ze sobą bo się gryzą w kodzie, tu napisz coś własnego bo jeszcze nikt nie wymyślił. Od phpBB i podobnych właściwie zaraziłem się webówką, tłukłem
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach