Wiem, że to zabrzmi dziwnie. Ale mam wrażenie, że dorobienie się dużych pieniędzy na krypto jest wręcz szkodliwe dla tych osób. Znam dwie osoby, które nie muszą już pracować do końca życia dzięki krypto. Prawda jest taka, że socjalnie, zawodowo oni są jakby byli w podstawówce. Nigdy nigdzie nie pracowali. Ich życie wygląda tak, że siedzą w domu całe dnie i coś tam niby udają, że analizują. Brak znajomych, brak normalnego zajęcia.
NadwornyPanicz - Wiem, że to zabrzmi dziwnie. Ale mam wrażenie, że dorobienie się duż...

źródło: image

Pobierz
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 11
@NadwornyPanicz: to straszne, pewnie wycierają sobie łzy banknotami. Gdyby byli minimalnie ogarnięci to ten kapitał by dalej inwestowali w jakiś rozwoj czy jakąkolwiek pasje
  • Odpowiedz
Jeżeli ktoś ci mówi, że nie powinieneś pracować dla pieniędzy to prawdopodobnie chce cię wykorzystać aby mieć tanią siłę roboczą i dzięki temu samemu więcej zarobić lub sam jest w ten sposób wykorzystywany.
Aż mi się przypomniało jak jakaś "Julka" z hr oburzała się na LinkedIn, że ludzie pracują dla pieniędzy.
#praca #januszebiznesu #januszex
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Rozwala mnie jak oglądam dokument o pracy kierowcy autobusu w niemczech.

Gość, niemiec, narzeka że zarabia marne grosze co to ledwo mu starczają na życie. I ze swoją żoną klepią biedę, mając jednego syna i psa.

Gość zarabia 2500€, ale za samo mieszkanie płaci 2000€
I to tak mało tylko dlatego, że to mieszkanie urzędnicze, które ma dlatego, że jest kierowcą autobusu miejskiego
Schwarzfahrer - Rozwala mnie jak oglądam dokument o pracy kierowcy autobusu w niemcze...
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak ja mam sie rozwijać w medycynie? Jedyny rozwój w medycynie jaki jest możliwy to przez znajomości.

Przecież nie mam sali operacyjnej w garażu ani ludzi wolontariuszy na których mógłbym ćwiczyć.

Dobija mnie to. Gdybym był programistą to mógłbym 12h dziennie programować w domu, cały czas uczyć się nowych rzeczy. Wyprzedziłbym tym wszystkich i dostał się do googla. A co ja moge zrobić w medycynie? Pojechać na g---o observership do USA gdzie za
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak ja mam sie rozwijać w medycynie? Jedyny rozwój w medycynie jaki jest możliwy to przez znajomości.


@RenoJackson: w sumie tak - żeby się w medycynie rozwijać to musisz jednak trafić do dobrego miejsca z dobrym mentorem albo dawać d--y profesorowi albo zrobić kurs medycyny estetycznej. Póki jesteś na studiach to Erasmus jest dobrym wyjściem - przynajmniej odpoczniesz sobie od polskiej rzeczywistości i zobaczysz że można w cywilizowanym miejscu pracować.
  • Odpowiedz
Jedynie kursy za miliony monet


@RenoJackson: no taka prawda, jak chcesz się czegoś nauczyć to bulisz grubą kasę - ja się zapisałem na te kurs kadawerowy i musiałem 5k wywalić, a to nie jedyny jaki chce a raczej muszę zrobić. A z rzuceniem: ja od miesiąca walczę z sobą żeby tej chirurgii ogólnej nie rzucić.
  • Odpowiedz
#praca #zalesie Odpowiedz na 1 na 40 CV. Jak zmieniłem plec na laske to na 10 cv dostałem 3 telefony. Teraz jakąkolwiek praca poza ciężkimi fizycznymi czy super turbo specjalista IT nie da sie przebić przez te pieprzone HRy/rekruterki, ktore ekstremalnie faworyzuja podobne sobie typiary. Wlasnie na wysokie stanowisko w budżetowce (takie dość niszowe) wzieli babkę po studiach gender ktora 9 ostatnich lat żyła z zarządzania...nieruchomościami jej własnego
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@_Kamil_: W obu ostatnich moich pracach mialy stawkę na godzinę średnio wyższa niz faceci. Korpo i panstwowka, ja sie akurat finansami zajmuje. W państwowce to w ogóle byly jaja...Ale troche się cykałem to opisać na wykopie
  • Odpowiedz
Moja siostra zaczęła być z chłopem 10 lat temu ponad, jak on był zwykłym budowlańcem, a ona pracowała w spa w Warszawie i zarabiała więcej od niego. Potem zarabiali po równo, a z biegiem lat on ją przeganiał z wypłatą.
Były również takie momenty w których to ona go utrzymywała kilka miesięcy, lub on ją podczas zmiany pracy i tak dalej.

Teraz chłop założył własną firmę budowlaną i świetnie zarabia. Ponad 25k na rękę
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#pracbaza #praca #kolchoz #bhp

Znajomego z pracy przyłapało BHP jak pobierał próbkę z cysterny i nie miał założonych szelek bezpieczeństwa. Potem te lamusy poszły do przełożonego i złożyli wniosek o ukaranie pracownika. Skończyło się to tak, że kumpel dostał tylko 50% premii kwartalnej zamiast 90% - czyli "z------i" mu ok 1500 zł.
Czytałem, że kara za takie przewinienie to 1 dniówka lub 1/10 pensi.
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Zorganizowany_chaos: Nic nie można zrobić. Premia jest uznaniowa i równie dobrze mogli mu zamówić całą premię i też do nikogo pretensji by nie mógł mieć, co najwyżej się zwolnić z w--------a.
  • Odpowiedz
Kolega dostał takie uzasadnienie wypowiedzenia umowy o pracę na czas nieokreślony, czy to jest legalne? Dodam tylko, że nadgodziny firma rozlicza pod stołem i tylko w podstawowej wysokości, a nie zgodnie z prawem +50%, więc de facto są oficjalnie ukrywane. Oczywiście kolega to zwykły fizyczny pracownik szeregowy za najniższa krajową. Chorobowe głównie brał z powodu bólu pleców (nawracajacą dyskopatia).

Przyczyną wypowiedzenia umowy o pracę jest długotrwała oraz powtarzająca się nieobecność Pracownika, która
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@enzomatrix: jak dla mnie uzasadnienie legitne. To wolny kraj i nikt nie może zmusić prywatnej firmy to tego, żeby trzymać na stanowisku kogoś kogo nie ma co chwilę w robocie przez chorobowe. Firma to nie jest instytucja charytatywna ani przechowalnia chorujących ludzi. Jak ktoś się nie nadaje fizycznie/zdrowotnie do pracy to idzie na rentę.

Nawet jak pójdzie do sądu to sąd to uwali.
  • Odpowiedz
Miasto Gdańsk chce wydzierżawić lokal na 10 lat za 40k miesięcznie. I wy się dziwicie, że w Polsce są takie ceny w restauracjach? Przecież to w dużej mierze wina czynszojadów. U mnie na osiedlu jedna restauracja padła, bo czynszojad podniósł im czynsz, a potem 2 lata stało to puste. Chłop wolał nie zarabiać niż się dogadać. Taka to mentalność: wycisnąć jak cytrynkę. Teraz przyfarcił, bo przejęła młoda ekipa, która robi wyjątkowy serwis
NadwornyPanicz - Miasto Gdańsk chce wydzierżawić lokal na 10 lat za 40k miesięcznie. ...

źródło: image

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

U mnie na osiedlu jedna restauracja padła, bo czynszojad podniósł im czynsz, a potem 2 lata stało to puste. Chłop wolał nie zarabiać niż się dogadać.


@NadwornyPanicz: U mnie na osiedlu była taka pizzeria. Chłop latami narzekał że ma wysoki czynsz, że właściciel nie chce mu sprzedać on by chętnie kupił, że nie opłaca mu się w to inwestować itp. W międzyczasie postawił sobie drugi lokal, już w pełni swój.
  • Odpowiedz
W każdym lokalu menu na 8 stron, bo zachodni/południowy model w którym masz krótka i najczęściej stałą kartę absolutnie się nie sprawdza


@Bestia_z_Jellystone: To mnie zawsze dziwi, chociaż znam parę miejsc mających krótkie menu i zazwyczaj są zapchane pod korek. Wolę iść do knajpy serwującej jakieś typ jedzenia niż wszystko od a do z bo zazwyczaj jakość jest wysoka, a ceny przystępne jak na polskie jadłodajnie.
  • Odpowiedz
@Famine: masz się martwić, że AI zabierze Ci pracę, bo inaczej mógłbyś przyjść po podwyżkę, albo przejść do lepiej płacącej konkurencji, a tego nie chcemy. Jednocześnie masz płodzić nowych proli, bo nie będzie komu pracować w pracach, których nie będzie przez AI. To logiczne.
  • Odpowiedz
@czerwonykomuch: AI połączone z robotyzacją mogłoby być wspaniałym rozawiązaniem na czasy obniżonej dzietności, no ale pewnie nie w przypadku, gdy własność nad nimi sprawować będzie kilka amerykańskich korporacji xd
  • Odpowiedz
@Tranq: no i przeoczyłam IT, po prostu w tej branży dużo osób ma lekki autyzm, szczególnie jeśli nauczyli się programować w silnie typowonym języku gdzie sami zarządzają pamięcią, jeżeli biznesowo najcenniejszy kandydat to ktoś kto jednocześnie ma być architektem oprogramowania i mieć jakiś kontakt z klientem / biznesem to fakt że napisanie paru zdań typowo pod ogłoszenie, tak by dać znać, że się je czytało, zdolność do jakiegokolwiek pokazania w
  • Odpowiedz
@Tranq: tez niedawno sie nad tym zastanawialem aplikujac na pare ofert xDD Albo jakies z d--y elaboraty "jak bys rozwiazal taki i sraki problem opisz max 1500 slow". Tak oczywiscie juz siadam i pisze xD
  • Odpowiedz