Hej, potrzebuje pomocy z walka z Pato prawnikami, którzy wykorzystują niewiedzę prawna ale też bardzo mocno prawo nagina ja oraz pato deweloperów, którzy chcą tanio kupić ziemię.

Sytuacja jest następująca, w bardzo atrakcyjnej lokalizacji w Krakowie pewni prawnicy z kancelarii prawnej w Krakowie, weszli w posiadanie udziałów w działce. Niestety ale druga część rodziny, praktycznie za bezcen pozbyła się tych udziałów. Moja mama jest współwłaściciela dwóch działek, to ok 10-15% udziałów (ok 35%
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@opast: no i co z tego, że będą się kumplować? Masz zasady etyki pracy adwokata i ryzykowaliby utratą prawa do wykonywania zawodu, jeśliby im sąd dyscyplinarny w radzie tak przyfasolił. Nikomu nie jest to potrzebne. Ale jak się bardzo boisz, to weź sobie kogoś od prawa rzeczowego spoza Krakowa.

Gościu piszesz o atrakcyjnej działce w Krakowie, więc nie przepierdziel jej przez próbę oszczędzenia kilkuset złotych xD
  • Odpowiedz
@michalxd21: W Gdańsku to deweloper budujący się przy zabytkowym moście na ul. Siennickiej spowodował osiadanie przyczółków i most został w trybie awaryjnym zamknięty dla ruchu samochodowego, tramwajowego, rowerowego i pieszego, odcięcie od świata 20.000 mieszkańców dzielnicy (nie ma innej drogi dla pieszych i rowerów z wyspy portowej), miasto wynajęło prom za 700k/mc gdy remont mostu ma kosztować z 30 mln i potrwać 2-3 lata (koszt promu przez ten czas wyniesie
  • Odpowiedz
  • 22
@PfefferWerfer: W Lublinie z tego co wczoraj dzienniki pisały to mieszkańcy zgłaszali stan kamienicy od dawna, nikt z tym nic nie zrobił. Gdy tajemnicza budowa się zaczęła (żadnej tablicy itp) ściany popękały na kilka cm szczeliny. Wczoraj rano była komisja twierdząc że mieszkańcy są bezpieczni, wieczorem do ewakuacji xd. Miasto póki co pod miotłą cicho siedzi.
  • Odpowiedz
#patodeweloperka #deweloperka #prawo

Ale się o------o. Właśnie doświadczyłem miksu jednych z 2 najbardziej patologicznych polskich środowisk.

Od 6 lat się sądzę z deweloperem. Najpierw nie chciał zapłacić kar umownych a potem nie usuwał usterek. Pierwszą sprawę udało się już doprowadzić do końca. Druga, mimo że oczywista (deweloper ignorował wezwania do usunięcia usterek tytułem rękojmi, dopełniłem wszystkich formalności z wezwaniami itp, nikt od dewelopera nie przychodził na rozprawy, a
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Właśnie dostałem pismo, że sprawa została zawieszona, z powodu... zgonu dewelopera. (ʘʘ)


@czeslav87: masz pretensje do sądu, że wykonał swój obowiązek? Zgon strony jest obligatoryjną przesłanką zawieszenia postępowania -> 174 § pkt 1 kpc.
  • Odpowiedz
O widzisz, nie wiedziałem o tym. Dzięki. To tłumaczy decyzję sędziego. Ale nie umniejsza mojego żalu do polskiego systemu prawnego :)


@czeslav87: no akurat w tym zakresie ja też byłbym za tym żeby było tak, że może nie 14 dni, ale nie wiem 30-60 dni ale traktowane jako świętość i nienaruszalne, ale it is what it is. Praktycznie te przepisy nie mają większego znaczenia i tylko powodują procesy. Ale nawet jakby
  • Odpowiedz
@Utero: Patrzę jeszcze na mapę. Więc cała ta patologia w bryle wynika z tego, że deweloperuch chciał wcisnąć budynek w takie dziwne miejsce? Już pominę to, że tam jest krzyżówka hałaśliwych ulic i krzyżówka linii tramwajowych.
  • Odpowiedz
@kwanty: 75m2 to minimum do życia 2+1. To wam wmówiono że klatka 50m2 starczy do normalnego życia i jak widać propaganda zadziałała. Ewentualnie pryzmat wychowania w biedzie i małym metrażu sprawił że dla ludzi jest to akceptowalny metraż
  • Odpowiedz
@kwanty: Czyli uważasz że powinno się porównywać koszt wynajmu schowka na mopa bo robaków nie stać na więcej do 100m2 mieszkania w normalnym kraju bo to tak? To miałoby wiarygodne porównanie? Nie wiem jak są zrobione te wyliczenia, moim zdaniem powinna być wyciągnięta średnia z x ogłoszeń o różnej powierzchni i wymnożone przez ilość metrów, może to być 100 albo 50, nadal nasz grajdół będzie w innym kolorze niż 85%
  • Odpowiedz
Mafia deweloperuchow to nie całe zło które istnieje w tym pełnym patologii państwie. Pierwszy sąd unieważnił kredyt WIBOR.
„ Posiadacze kredytów złotowych mogą rozważyć pozwanie banków, wzorując się na sprawach frankowiczów. Niedawno sąd wydał nieprawomocny wyrok unieważniający umowę kredytową opartą na oprocentowaniu WIBOR. Banki przestrzegają jednak, że masowe podważanie takich umów mogłoby prowadzić do poważnych konsekwencji dla gospodarki.”
Co na to bankier krwiopijca który za stworzenie pieniędzy w excelu każe płacić horrendalny haracz? Screen
przeor22 - Mafia deweloperuchow to nie całe zło które istnieje w tym pełnym patologii...

źródło: IMG_9562

Pobierz
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Niedawno sąd wydał nieprawomocny wyrok unieważniający umowę kredytową opartą na oprocentowaniu WIBOR. Banki przestrzegają jednak, że masowe podważanie takich umów mogłoby prowadzić do poważnych konsekwencji dla gospodarki.”


@przeor22: czyli ci, którzy przeszli przezornie na stałe oprocentowanie, znów wyjdą na tym jak zabłocki na mydle, bo należało zostać na zmiennych, czekać na 10%, głośno krzyczeć i biegać do sądów. Standard w tym kraju.
  • Odpowiedz
  • 3
@gorzejbylo-brawobili będąc szczerym to czasem wymagania banku są tak abstrakcyjne że się nie dziwię.
Kiedyś kumpel robił generalny remont domu na kredyt i ,na etapie gołych ścian bez tynku i instalacji, musiał min zainstalować barierki na schodach zewnętrznych

Kupił najtańsze w obi, postawił do zdjęcia, odwiózł i oddał bo by mu tylko przeszkadzały i pewnie by się do końca remontu uszkodziły

Choć tu trochę debilizm z nazwiska się podpisywać
  • Odpowiedz
@ATAT-2: musiał po prostu skleić kosztorys i wyszło mu, że to jest najtańsze i zamknie mu kwotę na entą transzę. Cwaniakował i tyle. Nie to, że coś złego, bo bardzo łatwo się rozjechać w tych kosztorysach i potem jest kombinowanie i proszenie się wykonawców, że zapłacisz np. dwa dni później. Straszne jest takie pajacowanie i pewnie lepiej postawić barierkę z OBI na chwilę po prostu.
  • Odpowiedz
@ViniciusZunior: jasne że nie. Jest to rak na planowaniu przestrzennym i nawet nie ma sensu dyskutować. Takie miejsca zamykają się na jakąkolwiek infrastrukturę publiczną i ludzie mieszkający w takich miejscach mimo mieszkania w dobrych lokalizacjach, muszą dojeżdżać i tak.

Uprzedzam: szlaban dla samochodów na wjeździe jest ok. Po prostu grodzenie osiedli i zmuszanie innych ludzi do obchodzenia ich naokoło to jest psucie miast.
  • Odpowiedz
Co to jest za moda w nowych mieszkaniach, by przy metrażu 50-70mkw robić oddzielne WC i łazienkę?
Przecież te mieszkania są celowane w małe rodziny z jednym dzieckiem albo i bez i nie wierzę, że takie osoby nie będą w stanie sie dogadać co do porannej toalety. Śmierdzi to PRLem ubranym w Ikeowe ciuszki.

#nieruchomosci #mieszkanie #patodeweloperka
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kij_I_Sznur: Za dzieciaka miałem takie rozwiązanie i uważam je za bardzo dobre. Ktoś się spokojnie może wykąpać, a inne osoby w tym czasie skorzystać z toalety. Wejdziesz do wanny/prysznica, a pięciolatek już wali w drzwi "Tata siku!".
  • Odpowiedz
@Kij_I_Sznur: Ja przy 62m^2 mam dwie pełnofunkcjonalne łazienki i nie wyobrażam sobie żyć z rodziną na jednej czy półtora.

Z różową nawet bez dzieci czasami łazienka jest zablokowana na godzinę w krytycznych momentach i mnie to w-------o na M2.

Gdy wszyscy mają na rano do roboty i szkoły jedna łazienka to jest katastrofa.
  • Odpowiedz