Ja rozumiem, że wojsko nie jest od odśnieżania ulic i rzeczywiście nikt nie wymaga by latali oni z łopatami, ale mam takie poczucie, że coś jest jednak nie tak, gdy wojskowi kończą sobie pracę o 15:00, a potem ludzie całą noc spędzają w korku, bez większej pomocy służb. Przecież aż się prosi, by tacy wojskowi pomogli w zapewnieniu bezpieczeństwa na drodze w tak kryzysowej sytuacji. To samo z tymi lokalnymi powodziami -
@Strzelec_wyborowej: Ale to jest złe podejście. Wystąpił problem, więc fajnie byłoby przećwiczyć sobie takie rzeczy na realnej historii, a nie gdzieś na sztucznym poligonie, gdzie jeden gania za drugim. To jest głupie, że jak walnie rakieta na drogę to wojsko ma pomóc, a jak tą samą drogę zablokują dwa tiry to wojsko ma nie pomagać.
Urzędnicy zyskują potężne narzędzie w walce z nadużyciami na rynku pracy. ZUS pracuje nad zaawansowanym algorytmem, który ma pomóc Państwowej Inspekcji Pracy w precyzyjnym namierzaniu firm ukrywających etaty pod płaszczykiem kontraktów B2B. Skończyć ma się era kontroli nachybił trafił.
Mam wrażenie, że ludzie/politycy na siłę szukają wroga tam, gdzie go nie ma. Przecież ucieczka na B2B to nie jest zero-jedynkowa korzyść. Owszem, możesz zyskać podatkowo, ale kosztem urlopu, kosztem L4, kosztem właśnie różnych socjali/bonusów/premii. Jeden woli UoP, inny woli B2B, nie ma w tym absolutnie nic złego.
Prawdziwym problemem nie są więc osoby na B2B, tylko np. te które pracują na czarno (masa budowlańców), czy też te, które nie płacą praktycznie
@dthprf: Ale logika by podpowiadała, że jak szukasz pieniędzy to zaczynasz od miejsc, w których możesz zyskać najwięcej. Połowa ludzi siedzących na KRUS nie wykazuje dochodu, tu jest ewidentnie największa luka do załatania. Nie wspomnę już o tych absurdalnych składkach zdrowotnych dla rolników rzędu kilka złotych miesięcznie, gdzie przedsiębiorcy płacą średnio ponad sto razy tyle.
@Yuri_Yslin: Prosta piłka - wystarczy porównać pracę kuriera na UoP (np. Poczty Polskiej) i na B2B kuriera InPostu. Ten na B2B będzie woził paczki w weekend, w święta, nawet w Wigilię, nie będzie miał płatnego urlopu, nie będzie miał L4. Ten na UoP święta spędzi z rodziną, pojedzie na wakacje korzystając z urlopu za który ktoś zapłaci, a jak zachoruje to będzie siedział w domu i będzie otrzymywał 80% wypłaty.
Ludzie na B2B są pierwsi do wymieniania wad B2B, tylko że żaden z nich nie chce tego wspaniałego UOP brać, tylko wszyscy grzecznie siedzą na B2B, żeby nie tracić 30% wynagrodzenia miesięcznie.
@Yuri_Yslin: Ale tu nie chodzi o wymienianie wad, tylko o pokazanie różnic. Po prostu jest coś za coś. I skoro ktoś wybiera B2B to znaczy że te różnice nie są dla niego warte tych kilkuset złotych. Kurierzy pracują
kolejne podatki, zakazy, nakazy i inne ograniczenia swobód obywatelskich
@esk0: Źle do tego podchodzisz. Zakaz wynajmu na Airbnb ogranicza swobody obywatelskie wynajmującym, ale jednocześnie przywraca swobody obywatelskie pozostałym mieszkańcom danego bloku. Nie jest to więc kwestia, że "Panie, znowu zakazują".
Od dawna Airbnb było działalnością na krzywy ryj, bo odbywały się one głównie tam, gdzie miała być funkcja mieszkalna, a nie hotelowa. Jak ktoś chce hotel, to nic nie stoi
Nigdzie nie twierdziłem, że nie są potrzebne żadne regulacje. Najłatwiej jednak zakazać, odtrąbić medialnie sukces i elo, pora na cs'a. (bo w praktyce zapewne uzyskanie zgody wspólnoty będzie graniczyło z cudem). Ty jako jednostka możesz mniej, a reszta wokół się jeszcze z tego cieszy. ( ͡°͜ʖ͡°)
@esk0: Ale właśnie o to chodzi, by takie pozwolenia były rzadkością (ja w ogóle nawet nie wiem czy
@villager: Dobrze, ale zadajmy sobie teraz uczciwe pytanie - dlaczego mamy refundować taksówki dla mieszkańców wsi? Jeśli ktoś osiedla się na terenie, gdzie nie ma komunikacji miejskiej, to ta działka/dom/mieszkanie są generalnie tańsze, właśnie ze względu na te niedogodności.
Problem polega na tym, że miejsca zamieszkania są bardzo rozproszone. Powinniśmy dążyć do tego, by ludzie skupiali się w większych grupach. Tymczasem zaproponowane rozwiązanie z taksówkami odsuwa istotę problemu na bok
ale wiesz że polska to nie jest wyłącznie 5 aglomeracji, i nie każdy kto mieszka na wsi to obrzydliwy dorobkiewicz z Krakowa który 5 lat temu kupił działke po środku niczego, zbudował dom i oczekuje że mu gmina wszystko pod nos podstawi?
@villager: Ale moment, miast w Polsce jest 1000, a nie 5. Pokazywanie tej dyskusji w taki sposób, że jest 5 miast, a reszta to wieś nie oddaje istoty
I pomyśleć, że są politycy, którzy twierdzą iż jak dorzucimy jeszcze trochę do NFZ i taki Pan doktor będzie zarabiał już nie 2,5 mln tylko 2,8 mln, to nagle opieka zdrowotna będzie lepsza :D
Przypominajka, że dnia 19 listopada, Włodzimierz Czarzasty, wieloletni (lata 1983-1990) działacz PZPR (obecnie Lewica), zostanie drugą osobą w państwie. Będzie to symboliczne naplucie w twarze milionów Polaków, którzy walczyli o Polskę wolną od komunistycznej zarazy. Pogratulujmy rządzącym i sobie.
Trzeba przyznać, że fatalnie rozegrali kwestię tego Marszałka. Trzeba było od samego początku dać tego Hołownię na 4 lata, jednocześnie dogadując się, że koalicja wystawi jednego kandydata na prezydenta. Teraz koniec końców tracą Hołownię (który był bardzo popularny), stracili stanowisko prezydenta, a wszystko po to by taki Czarzasty został marszałkiem.
Rzecznik Naczelnej Izby Lekarskiej, Jakub Kosikowski, pytany o nastroje w środowisku stwierdził, że będą patrzeć jak NFZ płonie. Żaden strajk nigdy nie ruszył systemu tak jak ruszy to co oni chcą wprowadzic. Życie pacjenta przede wszystkim xD
Nigdzie w Europie nie mamy takiej patologii, że lekarze (i to często wątpliwej jakości) zarabiają 10x tyle co kasjerka w sklepie. Oczywiście sami lekarze twierdzą, że takich kokosów nie zarabiają, ale jednocześnie boli ich wprowadzenie limitu 40k zarobków na miesiąc :D
Ale najgorsze jest w tym wszystkim to, że często jakiś wypisywacz recept zarabia tyle, co prawdziwy lekarz robiący operacje ratującą życie.
#kryptowaluty #bitcoin #ai #gielda Deja vu z banki internetowej. Deal z AI = rakieta w górę. Cytat z 2000: Wszyscy wiedzieli ze to jebnie, tylko nitk nie wiedzial kiedy
A ja coś tak czuję, że ta sprawa z tymi działeczkami to zatoczy znacznie szersze kręgi niż się pierwotnie wydaje. Od samego początku zastanawiał mnie ten kwik PiSu po tym jak nowa władza chciała na nowo powytyczać niektóre linie kolejowe, by pociągi mogły jeździć szybciej. Może więc być tak, że takich działeczek posprzedawano znacznie więcej i teraz część nowych linii kolejowych omija te tereny, które posprzedawali swoim znajomym :D
@DwaKolory: to raz, a dwa tyle zainwestowali w pchanie narracji tak dla CPK, że trzeba o coś truć dupę i narzekać bo by się zmarnowało jak się okazało że rząd jednak buduje
Tutaj ewidentnie widać, że kluczowym problemem jest to, że ludzie nie potrafią podejmować racjonalnych decyzji w swoim życiu, co tak później tworzy absurdalność cen na rynku nieruchomości. Tego typu oferty powinny wisieć latami bez chętnych, ale skoro są chętni, to i takie oferty się pojawiają. Ludzie wyobrażają sobie jakie to cudowne życie jest w takim Krakowie czy Wrocławiu, przenoszą się tam i lądują w słabych mieszkaniach z wysokimi czynszami/kredytami. I bardzo często
@galicjanin: Ale On nie mieszka z rodzicami, a i nie jest to Polska C - po co sobie dorabiasz teorię? :D
W tej historii nie ma nic niezwykłego, to jest tylko i wyłącznie kwestia podjęcia takich czy innych decyzji w życiu. Jeden będzie uważał, że musi wyprowadzić się do Krakowa, mieszkać w takiej klitce by pracować w Żabce do której dojeżdża tam i z powrotem w korkach, a inny będzie
@chodznapole: Ale w małych miastach (z których jest właśnie blisko do takiej wioski) jest ta praca, tylko trzeba po prostu się na nią zdecydować. I mówię tu zarówno o pracy podstawowej (typu właśnie sprzedaż w sklepie) jak i tej ciekawszej - jak jesteś np. lekarzem to w małym mieście masz żniwa, bo nie ma praktycznie konkurencji, a i łatwiej wyrobić sobie dobrą markę.
To jest wszystko kwestią pewnego wyboru. Zakładam,
@chodznapole: No ale to jak nie jesteś lekarzem to podałem przecież przykład pracy w sklepie. A i przecież pomiędzy tymi zawodami jest cała przestrzeń - myślisz, że np. budowlańców potrzebują tylko w Warszawie lub Krakowie? Właśnie to jest przykład, że ludzie nie mają kompletnie wyobraźni. Inny przykład - na wsiach jest cała masa domków letniskowych i domków na turystów, więc ktoś to musi obsługiwać,
@chodznapole: Ale jakie wykluczenie, jak ze wsi do miasteczka to jest często 10 minut i to jeszcze drogą bez korków ;)
Wiadomo, że duże miasta mają całą masę pozytywnych kwestii - komunikacja miejska, rozrywka, sport, restauracje itd. Tylko czy to jest warte tego, by żyć w takich klitkach, ledwo wiązać koniec z końcem i martwić się ciągle o przyszłość? Jak masz dobrą pracę i zależy Ci na korzyściach miasta, to
@chodznapole: No to słuchaj, to trzeba po prostu uwzględnić w swojej sytuacji i tyle. Jeśli nie mamy samochodu (lub jeśli nie chcemy z niego korzystać codziennie) to wiadomo, że nie będziemy się urządzać na wsi. Wtedy w grę wchodzi raczej małe miasteczko, gdzie wszędzie jest blisko i gdzie wszędzie dojdziesz pieszo. Przecież nasi rodzice dekadami tak żyli i do pracy chodzili pieszo.
To jest przykład majstersztyku w wykonaniu PiS. Bo tak, ten system kaucyjny wymyślił PiS, ale moment jego wdrożenia ustawiono na kadencję nowego rządu. Ten rząd tego absurdu nie zlikwidował (bo musiałby płacić jakieś kary dla tych, którzy różne wdrożenia już przystosowali), więc teraz będzie można latami opowiadać, jak to Koalicja zmusza ludzi do noszenia śmieci do sklepu i że to na pewno jest jakiś nowy wymysł UE :D
Jakiś Youtuber nakupował Intela po 50$, przez co dwa lata kisił kasę i patrzył na spadki (w czasach hossy). W końcu Intel wzrósł z 20$ na 30$ i dziś ten Youtuber jest na ustach połowy Wykopu, niczym bohater który przewidział przyszłość :D
Wstają o świcie, by dojechać do szkoły. Jeśli się spóźnią na autobus - będą mieli problem, bo kolejny jest za kilka godzin, albo nie będzie go wcale. Bus powrotny jest o 14.Jeśli lekcje trwają dłużej, mogą wrócić dopiero kolejnym o 19. Tak wygada rzeczywistość wielu uczniów.
Tylko, że ta historia ma drugie dno - otóż często gęsto busy jeżdżące po wsiach są po prostu puste. To się przecież mija z celem, a kosztuje miliony złotych rocznie na gminę. Niestety, nie ma co się obrażać na rzeczywistość - jak ktoś mieszka na wsi, to musi korzystać z auta, a jak nie może korzystać z auta (bo jest np. starszy) to powinien sprzedać gospodarstwo i przenieść się do miasta. Przecież
@Dragonan: Jak ktoś nie chce ponieść ciężaru (także psychologicznego) związanego z racjonalną decyzją o zmianie miejsca zamieszkania, to trudno, to jest problem tej osoby, a nie danej gminy. Naprawdę, w końcu ludzie muszą zacząć brać na siebie konsekwencje podejmowanych przez siebie decyzji życiowych. Nie można oczekiwać, że teraz gminy będą wywalać kolejne miliony złotych na puszczanie pustych busów, bo akurat jakiejś babci mającej gospodarstwo warte setki tysięcy złotych zachce się
Poza tym ci ludzie płacą podatki, albo je płacili jakiś minimalny poziom transportu publicznego to nie jest jakaś łaska.
@bartosz-niedbala: Super argument ;) Ciekawe jakie podatki płacą tacy ludzie na wsi, bo zdaje się, że większość z nich płaci KRUS, do którego potem dokładamy, składki zdrowotne są praktycznie zerowe, a i podatek dochodowy tam często gęsto praktycznie nie istnieje. Właśnie problem jest w tym, że tacy ludzie w ogóle nie płacą
Ponad 3,5 promila alkoholu miał w organizmie kierowca, który koło Darłowa spowodował kolizję. Mężczyzna miał na swoim koncie cztery aktywne zakazy prowadzenia pojazdów, w tym jeden dożywotni. Trafił do aresztu, a stamtąd może przenieść się do więziennej celi.
Moim zdaniem zbyt lekko podchodzimy do tego problemu. Wystarczyłoby odbierać przywileje sędziowskie za wydawanie tak głupich decyzji jak drugi, trzeci czy dziesiąty zaraz prowadzenia autem... Przecież ci sędziowie ewidentnie olewają swoje obowiązki wydając tak głupie wyroki/decyzje.
@Capitanero: No bez jaj. Dziennikarz umie ustalić ile zakazów miał dany delikwent, a machina sędziowska nie? :D
To jest klasyczny przykład olewania spraw. Z automatu klepie się te wyroki, piszą je pewnie jeszcze praktykanci/stażyści, a sędziowie się tylko podpisują. Tak jak mówię - odbieranie przywilejów za takie głupie wyroki natychmiast by sprawiło, że jednak da się ustalić, czy ktoś ma zakaz jazdy ;)
Pół Twittera zawalone wpisami o tym, że bez sensu jest robić linie na pociągi o prędkości 320-350 km/h, bo już 250 km/h wystarczy. Przoduje w tej retoryce oczywiście Pan Wilk z Kanału Zero, który z eksperta o lotniskach stał się teraz ekspertem na temat kolei. Ten pan "ekspert" jest w stanie jednocześnie mówić, że obecna władza nie ma ambicji rozwojowych w temacie CPK, ale jednocześnie ocenia spore ambicje kolejowe mianem gigantomanii. Oczywiście
@maryjuszpitagoras: CPK nie wyklucza atomu - obecna władza buduje jedno i drugie, trudno mieć tutaj do nich o to pretensje. Aczkolwiek fakt, wolałbym też by najpierw cała uwaga szła w atom, a potem pociągi.
@zimowyporanek No i jaki to jest problem? Ktoś musi w końcu to zacząć budować, bo do tej pory mieliśmy festiwal prezentacji w Power Poincie, z którego nic nie wynikało. Jakby poprzednia władza zaczęła budować to
Fakt, że ten wpis ma prawie 2k plusików, tylko pokazuje poziom wykopu. Ale czemu się dziwić - jeszcze niedawno niejeden tutaj zazdrościł rodzicom życia w PRLu.
Wiesz, czemu Twojego dziadka było stać na dom i dzieci a Ciebie nie?
Bo nie wydawał 500 zł miesięcznie na Neflixy i internet, bo nie miał telefonu za 4k, bo nie płacił 1,5k leasingu za samochód i 2k miesięcznie na restauracje czy jedzenie na wynos, bo
do mitycznych restauracji, jedzenia na wynos i weekendowych wypadów nawet nie chce mi się ustosunkowywać
@wygryw50k: Ale co jest tutaj mitycznego? Restauracje oblężone, z cateringów dietetycznych korzysta już setki tysięcy osób dziennie, weekendowych wypadów jest mnóstwo (obłożenia linii lotniczych są największe w historii), a Ty mówisz, że to jest wszystko mit? :D
Ludzie, Wy naprawdę czasem wyjdźcie z domu i zobaczcie jak żyją inni. Poziom życia dzisiaj jest nieporównywalnie lepszy
Tylko czy przypadkiem nie jest tak, że InPost ma po prostu znacznie większe zyski, więc i podatki dochodowe płaci większe? Przecież paczkomaty są niewiele tańsze od kurierów, a w czasie gdy kurier dostarczy 1 paczkę to można obsłużyć kilkanaście paczek w paczkomacie i to robi zysk.
Po drugie, to nie jest prawda, że inne firmy nie płacą podatków. Tutaj jest tylko mowa o CIT, dość specyficznym podatku. Cała reszta podatków np. od
@Ilahinefes: Takim rozumowaniem można przyjąć, że wszystkie podatki płaci Kowalski, bo koniec końców podatek jest w cenie produktu/usługi, którą on nabywa ;) No i tak się właśnie wymyśla narrację, że firmy nie płacą podatków, bo płacą za nie ich klienci :D
Poparcie wrzutki związanej z mniejszą liczbą miejsc parkingowych to jest kwintesencja działań Lewicy i Razem :D Ci sami ludzie (np. w ramach Miasto Jest Nasze) cały czas narzekają na zaparkowane auta na chodnikach czy trawnikach, po czym głosują za wrzutką, która potęguje to zjawisko :D
Celowo więc tworzą problem, po to by dzielnie udawać jak to z tym problemem najchętniej by walczyli. A najlepszy cyrk jest zawsze przed wyborami, gdzie te wszystkie