To, że Trump robi cyrk to jedno. Ale to, że ludzie/inwestorzy dają sobie wmówić, że jakaś jedna cieśnina na świecie jest teraz po prostu najważniejszym elementem geopolityczno-strategiczno-taktycznym bez którego świat padnie, to jest po prostu tragikomedia. Gdyby znaczenie tej cieśniny było rzeczywiście tak duże jak się opowiada, to Iran już dawno by to wykorzystywał.
@hardware-pc-by-rainer: @widmo82 Czyli chcecie powiedzieć cały świat (albo pół świata, bo bardziej Azja) wisi na włosku dyplomatycznym związanym z jedną cieśniną? Przecież to jest absurd. Gdyby tak rzeczywiście było, to by znaczyło, że Iran trzyma w szachu setki krajów na całym świecie i do tej pory ani razu nie chciał wykorzystać tej presji dla własnych korzyści? To taki dobrotliwy jest ten Iran, a gospodarki Japonii czy Indii nie widziały
nie pomyslales, ze Iran nie był jeszcze gotowy na te szachy o których piszesz?
@widmo82: To jest scenariusz, w którym pół świata podejmowałoby nielogiczne decyzje - Iran nielogicznie nie wykorzystywał tego rzekomego atutu do swoich interesów, a kraje takie jak Japonia, Indie itd. nielogicznie nie widziały problemu w uzależnieniu się od jednego kraju. Trudno mi założyć scenariusz szachów, w którym wszyscy podejmują nielogiczne kroki.
Takie spółki jak Microsoft, Google czy Amazon bez sensu spadały przez wojnę, a teraz bez sensu rosną pod motywy końca konfliktu. Literalnie nie zmieniło się nic w tych spółkach, a kto miał zarobić ten zarobił.
@Dervorin: Też mi to przyszło na myśl i podejrzewam, że to tutaj jest ta najbardziej prawdopodobna przyczyna tych wszystkich bezsensownych wzlotów i spadków ;)
To dość zabawne, że można być tak upartym w tak głupiej i oczywistej kwestii jaką jest parkowanie na chodniku. Zamiast powiedzieć: "kurcze, głupio wyszło, spieszyłam się, nie pomyślałam itd.", zamiast wyjść z uśmiechem z tej sytuacji, to mamy kolejny dzień pseudodramy :D
Swoją drogą, jakoś niepostrzeżenie w ostatnich latach dramatycznie zwiększyła się liczba takich właśnie dziwnych parkowań, a to na chodnikach, a to na trawnikach, a to blokując ulicę. Przecież zawsze parkowanie
Ciekawe jak wiele przypadkowych osób (np. związanych z armią amerykańską lub administracją) jest wtajemniczonych w prawdziwe informacje np. na temat zakończenia działań w Iranie, dokonując w międzyczasie mega dużych zakupów na giełdzie, tak aby ustawić się na całe życie. Przecież taki pilot samolotu musi być wtajemniczony w różne działania, wie jak mniej więcej to ma wyglądać i wie tym samym kiedy giełdy mogą łupnąć, a kiedy wystrzelić ;) Jestem ciekaw po prostu
Niesamowite jest to z jak dużą pewnością siebie piszesz takie rzeczy.
@Karbon315: Ale przecież to samo można powiedzieć o Twoim podejściu ;)
Generalnie o planach wojennych musi wiedzieć zawsze znacznie więcej osób, czego dowodem jest chociażby ten głupi Pizza Index. O wielu inwazjach wiadomo też na dni/tygodnie przed ich rozpoczęciem, czego dowodem są różne informacje medialne. A tu niektórzy myślą, że rano Trump wstaje, obmyśla co zrobić, a w południe
@ElementalX7: Wielkie dzięki za ten wpis - czyli jest tak jak myślałem ;) No to jest zresztą logiczne, że takie decyzje mają jakieś stopniowanie wiedzy, że jest odpowiednie przygotowanie, a nie że ktoś zadzwoni o 7 rano, a pilot na rympał leci gdzie mu kazano ;)
Pytanie teraz, ilu jest takich poinformowanych ludzi (dziesiątki tysięcy?) i czy korzystają z tej wiedzy ;)
Ministerstwo Cyfryzacji opublikowało założenia podatku cyfrowego. Największe platformy, czyli Big Techy, mają zapłacić 3 proc. podatku od wybranych usług cyfrowych. będzie dotyczył tylko największych graczy (globalne przychody powyżej 1 mld euro i powyżej 25 mln zł w Polsce)
Wmawia się ludziom, że Big Techy nie płacą w Polsce podatków, co oczywiście jest nieprawdą. Te firmy płacą dokładnie takie same podatki (od zatrudnienia, od nieruchomości, VAT, dochodowy itd.) jak każda inna firma. Ten mityczny problem dotyczy tak naprawdę podatku dochodowego, bo ten jest płacony w miejscu swojej rezydencji podatkowej, co jest zresztą logiczne - jak prowadzicie sklep i wysyłacie swój towar np. do Niemiec, to też płacicie podatek dochodowy w Polsce,
@PrawdziwyRealista: To Ty nie masz racji. Dla nich nie ma znaczenia gdzie uzyskują zyski, czy w Polsce czy w Czechach. Nie muszą się "korygować" na kraje i wystawiać sobie fikcyjnych faktur, bo całość jest rozliczania w innych krajach, tam gdzie mają rezydencje podatkowe. Tak samo jak Ty masz firmę w Polsce, sprzedajesz jakiś towar do Niemiec, tak oni mają firmę np. w Irlandii i sprzedają towar/usługę do Polski.
Powiem szczerze, że skala dezinformacji i siania zamętu w sprawie wojny w Iranie jest czymś absolutnie porażającym. Wchodzę sobie na X, a tam w proponowanych jest zalew wpisów (o gigantycznych zasięgach), które piszą coś o tej wojnie, co jest kompletnie wyssane z palca. To nie są opinie, to są powymyślane wpisy o tym, że ta czy tamta strona coś zniszczyła, że nastąpi eskalacja, albo pokój itd. Pisane jest to oczywiście z kont,
@DwaKolory: w poprzednim tygodniu pierwszy raz w życiu zalogowałem się na x i jestem w szoku jaka to jest maszynka do mielenia mózgu - fejki, szuryzm i shorty ai. Nie wiem, może to się da jakoś filtrować czy coś, ale chyba nie będę rozszerzał źródeł pozyskiwania informacji o ten portal :p
W 2022 roku wmówiono ludziom, że gospodarka połowy świata jest uzależniona od Ukrainy i że zabraknie wszystkiego, bo wszystko było tam właśnie produkowane. Giełdy poszły oczywiście w dół, a grubasy się obłowiły, po czym każdy wychodził cały na biało mówiąc: "no przecież to było logiczne, że odbije".
Teraz dokładnie tą samą śpiewkę słyszę na temat Iranu. Doszliśmy już narracyjnie do tego, że zabraknie dosłownie wszystkiego, że wszystko podrożeje (nawet mleko w polskim
jak nie widzisz różnicy miedzy tymi dwoma konfliktami i konsekwencjami ekonomicznymi to masz duże braki
@seretu: Jeden i drugi konflikt ma takie same konsekwencje dla większości spółek - ogólnie nie wpływa to na rdzeń działania zdecydowanej większości firm, bo to nie jest tak, że teraz ludzie przestaną korzystać z Windowsa czy chmury Azure, więc spadki np. Microsoftu są absurdalnie głupie.
Dodatkowo Azja to fabryka swiata, a ceny ropy przełożą się
co to za brednie? Nikt nic nikomu nie wmawial. Won ma czarno
@piotr-siedlecki2321312: Oczywiście że wmawiano - zobacz sobie co się działo jesienią 2022 na światowych giełdach, normalnie mieliśmy bessę i to srogą.
A jak Cię nie interesuje globalna giełda, to przypomnij sobie jak wmówiono że np. papier w sklepie musi być droższy, bo jest wojna na Ukrainie. Oczywiście to wszystko nie miało nic wspólnego z realną sytuacją, dlatego np.
xD nic takiego nie było, konfabulujesz. Gieldy poszly w dół bo wzrosło ryzyko że wojna obejmie inne kraje i zacznie sie 3 WŚ a nie z tego powodu deklu
@gaz_wieprzowy: Jak brakuje Ci argumentów, to nie musisz wyzywać, serio ;) Przecież to oczywiste, że nie masz racji. Wojna na Ukrainie cały czas trwa, ryzyko rozszerzenia konfliktu jest cały czas takie samo, a indeksy odbiły. Przypomnę też, że giełdy poleciały pół
@jacas: Wszyscy robią sobie żarty, ale to na serio jest mocno irracjonalne. Wmawia się ludziom bańkę na spółkach technologicznych, gdzie gołym okiem widać, że bańka jest, ale w zupełnie innym sektorze.
Firmy osiągają świetne zyski, światowe gospodarki radzą sobie dobrze lub bardzo dobrze, do tego na naszych oczach odbywa się gigantyczna rewolucja technologiczna. I w tych warunkach indeksy od pół roku są w boczniaku, a wiele pojedynczych spółek (także tych z czołówki) wróciło do wyceny sprzed kilku lat.
Tak patrząc na spokojnie - świat biznesu jest dziwnie zrelaksowany patrząc na kolejne wahania na giełdach. To by chyba oznaczało, że wszyscy wiedzą jak ta gra wygląda i pewnie jeszcze czerpią z tego niezłe zyski ;) Dobre spółki są bardzo często absurdalnie przecenione, kto ma kupować ten kupuje, a potem będzie sztuczne pompowanie pod zakończenie wojen ;)
@Talarsson: Połowa Mag7 jest wyceniona bardzo nisko (patrząc historycznie), do tego cała masa spółek software i technologicznych. Jest w czym wybierać ;)
Ku zaskoczeniu połowy Wykopu, która wieszczy tutaj krach za krachem, racjonalni ludzie nie za bardzo chcą sprzedawać swoje akcje firm technologicznych grubasom, które nie mają nic wspólnego z wojną w Iranie...
Jaka logika stoi za tym, by takie spółki jak AMD, Alphabet czy np. operatorzy płatności obrywali za wojnę w Iranie? Rozumiem, że teraz ludzie przestaną korzystać z wyszukiwarki i nie będą już płacić kartami?
@DoktorMorela: Nie mam absolutnie pojęcia - to jest właśnie przykład głupoty i manipulacji na rynku. No chyba, że inwestorzy zakładali, że Żabka wejdzie na Bliski Wschód ze swoimi produktami i teraz ten plan nie wypalił ;)
A nie pomyslales ze moze sa inne bezpieczniejsze lub lepsze podmioty w ktore mozna zainwestowac przy takiej zmianie rynku i ktos chce wyciagnac kase z takich firm
ja sobie nawet potrafię wyobrazić sytuację, w której przez cyberataki ze strony Iranu, administracja Trumpa podpisze jakiś fajny kontrakt z moim SentinelOne na dostawę zabezpieczeń
@nie_umiem_inwestowac: Dokładnie takie same mam myśli - w tym całym zamieszaniu spółki około-technologiczne będą jeszcze ważniejsze niż teraz. Nie wiem oczywiście kto na tym zyska najbardziej, ale widzę tu znacznie więcej szans dla tej branży.
kiedys o tym myślałem i uważam że czesc chce wyciągnąć
Czytam sobie artykuł o tym, że Pani Hołownia przeszła na emeryturę w wieku lat 39 (podobnie jak Pani Nawrocka, która pracowała w skarbówce). Zawsze myślałem, że te emerytury to są symboliczne, ale nie, okazuje się, że cyk 10k miesięcznie :D A do tego oczywiście cała masa przywilejów typu trzynastki. Co więcej, gdyby teraz Pani Hołownia chciała pracować w ramach aktywnej rezerwy, to jej dochody są zwolnione z podatku PIT.
@PodniebnyMurzyn: Symboliczne, czyli że taka 40-letnia kobieta może liczyć bardziej na minimalną emeryturę niż na 10k ;) Ja rozumiem, że ona mało nie zarabiała, ale przypomnę też, że oni w ogóle nie płacą składek ZUS (a i emerytury nie są potem z ZUS tylko z podatków). I teraz np. 5 młodych osób musi pracować i płacić podatki tylko po to, by Pani Hołownia czy Nawrocka mogły dostawać takie emerytury, toż
@OrzechowyDzem: A dekarz z narażeniem życia układa ludziom dachy, no i stary chłop po dachach skakać też nie będzie, więc dajmy mu emeryturę... Toż to tak można bez końca wymieniać.
Logika takiej emerytury jest absurdalnie głupia. Wydaliśmy miliony na wyszkolenie tej kobiety i zamiast korzystać z jej wiedzy/doświadczenia, to my ją cyk na emeryturę za 10 kafli. To stoi na głowie.
Poza tym ten sam przypadek dotyczy Pani Nawrockiej, która
@kuncfot: Horyzont mój jest taki, że 10k x 12 miesięcy x 40 lat to jest 5 milionów złotych - tyle wydamy na to, żeby świetny pracownik nie pracował, tylko był na emeryturze. I na jej miejsce teraz będziemy szkolić kolejną osobę, za kolejne miliony, po to by za kilka lat wysłać taką osobę na kolejną emeryturę. To jest tak absurdalne, że aż niemożliwe.
@kwiatosz: Ale temat tych emerytur nie dotyczy tylko pilotów - on dotyczy całej masy mundurówki. Zwykli wojskowi i policjanci też przechodzą na takie emerytury (choć są one niższe, no bo i pensje mieli niższe). Sam pomysł by 40 letnich ludzi dawać na emerytury jest po prostu głupi.
KSeF to jest pół biedy. Gorzej, że to jest kolejny z wielu elementów raportowania ciągle tego samego, co tylko zwiększa biurokrację. Po co w takim razie JPK, po co deklaracje do ZUS, po co roczne sprawozdania PIT, a teraz jeszcze KSeF, skoro wszystkie te systemy opierają się dosłownie na tych samych informacjach. Z jednej strony mówi się, że zmniejszy to szarą strefę, a z drugiej strony jak np. korepetytorka, kosmetyczka czy budowlaniec
KSEF to nie jest żadne "raportowanie", tylko repo na faktury.
@milo1000: Czyli raportowanie i to dokładnie tego samego co jest w JPK, tylko w czasie rzeczywistym.
@Vicious_me Otóż to. Jeśli przedsiębiorca podaje kilka razy te same dane, to znaczy że system jest beznadziejnie stworzony. To opiera się tylko i wyłącznie na tym, by złapać obywatela za rękę przy pomyłce, bo tak jak mówię - budowlaniec nadal nie będzie wypełniał
@milo1000: I to jest bez sensu, że dla KSeF podajesz wszystkie, w JPK podajesz część danych, w ZUS podajesz sumę, potem w PIT znowu sumujesz. Cały czas opierasz się na tych samych danych, tylko w różnych miejscach raportujesz różne (dublujące się) elementy. Nie ma w tym żadnej logiki.
Muszę przyznać, że jest jednak coś śmiesznego w tym, że spółki technologiczne czy softwarowe są często gorzej wyceniane niż np. Pepsi, które żadnych sensownych wzrostów nie pokazuje. Co Waszym zdaniem musi się stać, by rynek wrócił do wzrostów na spółkach typu SaaS? Ewidentnie widać, że dobre wyniki niczego tutaj w narracji nie zmieniają.
@jacas: Ale spółki software nie mają jakichś kosmicznych capexów ;)
@smieszek321 Przecież cała masa spółek softwarowych przynosi dzisiaj nieporównywalnie lepsze zyski niż kilka lat temu, a wyceny wielu z tych spółek szorują na wieloletnich minimach, wytyczając coraz to nowe dna.
@SakiTaki: Ale tu nie mamy korekty, tylko jakąś r--ź ;) Przykładowo taki CRM jest 25% taniej niż 5 lat temu, mimo znacznie lepszej sytuacji finansowej. To nie jest naturalna sytuacja, to nie jest narracja typu: "no wzrosło o 50%, teraz spadło o 20, więc jest to normalne".
Przecież liczą się przyszłe zyski a nie aktualne vide PyPL
@smieszek321: I te przyszłe zyski prognozowane są w skali wzrostów znacznie lepszych niż chociażby Pepsi. Obecne wyniki są dobre, przyszłe prognozy są równie dobre, a kursy lecą ;)
To jest tak głupie, że spółki typu Pepsi czy Mc Donald rosną, gdy ich wycena jest wyższa niż wielu spółek technologicznych czy też softwarowych, które mają nieporównywalnie lepszy wzrost.
@Markowowski: A co ma kurs sprzed 5 lat do informacji o tym, że wzrosty w przyszłości takich spółek jak Pepsi czy Mc Donald zapowiadają się mizernie? ;)
Ostatnio dużo było tutaj gadania o Dino w związku z tą sytuacją pracowników, więc specjalnie pojechałem dziś do tego sklepu, by zobaczyć tego polskiego championa przedsiębiorczości w którego tak chętnie tutaj ludzie inwestują na giełdzie. Nie miałem jakichś dużych oczekiwań, ale nie sądziłem że to jest sklep typu Leader Price :D
Co Was skłania do kupowania takich akcji? Gracie na rozrost sieci by za rok czy dwa sprzedać te akcje drożej?
@gonzo91: Ale nie będą przecież wiecznie dodawać 300 nowych sklepów. Muszą dobić do ściany. Ja rozumiem, że ten case działał 5 lat temu i pod to ludzie kupowali akcje. Ale dzisiaj?
W ogóle jak mają już 3000 sklepów i otwierają 300 to przyrost jest raptem 10%. Ta zabawa miała sens kilka lat temu jak mieli 1000 sklepów i otwierali 300, bo wtedy przyrost był 30%.
@nie_umiem_inwestowac: W Warszawie dopiero otworzyli pierwszy sklep. Pół Polski nawet nie ma pojęcia jak wygląda Dino, bo sklepy są pobudowane w odległych lokalizacjach.
@ethize Dobrze, ale to każdy sklep ma mięso i sery. Ja po prostu nie rozumiem czemu mając do wyboru spółki z całego świata akurat tak dużo ludzi wybiera Dino, a jest to zdecydowanie jedna z najczęściej komentowanych spółek na tagu. Sam sklep nie wygląda porywająco, żeby
@ethize: A w Biedronce jak są lady chłodnicze z popakowanym mięsem (które przyjeżdża codziennie) to ono nie jest świeże, czy jak? :D W czym mięso kupione w woreczku foliowym w Dino będzie lepsze?
#gielda #iran #usa #trump
@widmo82: To jest scenariusz, w którym pół świata podejmowałoby nielogiczne decyzje - Iran nielogicznie nie wykorzystywał tego rzekomego atutu do swoich interesów, a kraje takie jak Japonia, Indie itd. nielogicznie nie widziały problemu w uzależnieniu się od jednego kraju. Trudno mi założyć scenariusz szachów, w którym wszyscy podejmują nielogiczne kroki.