@mirko_anonim: jak bez odbioru masz mieszkać? W PiNBie na całą Warszawę mają jedną osobę na pół etatu, że nikt się nie boi przypału? Przecież to nie jest prywatna budowa, żeby kitrać się bez odbioru. Jak masz oficjalną koresponcję z takimi propozycjami, to bym zagroził, że pójdę do Inspektoratu, to się zesra na miętowo na myśl o kontrolach.
  • Odpowiedz
@the-dzbankers96: Jednak historia zna przypadki, kiedy Janusz Deweloperski zrywał umowę z kupującymi, bo mu się pinionszki nie zgadzały. Co prawda nie znam zakończenia tych historii, bo nie interesowałem się tym aż tak, natomiast na pewno słyszałeś o takich przypadkach.

@magic_johnson: Jak zgłaszasz anonima to zgłaszasz anonima, napisałeś żeby mu donosem zagrozić, no więc automatycznie informujesz go kto ten donos złoży.
  • Odpowiedz
  • 2
@kantek007:

- Całą zabudowę meblową trzeba było odsunąć od ściany, oczyścić, ozonować. Problem dotyczył też części wspólnych. Gres był tak opity wodą, że zmienił kolor. Niezwłocznie zgłosiliśmy to zarządcy. Przysłano pana technicznego, który robił próby ciśnieniowe, barwnikowe, by zobaczyć, czy instalacje wewnętrzne nie są popękane. Nie były i na tym się skończyło - opowiada Ewelina.
kantek007 - @kantek007: 
 - Całą zabudowę meblową trzeba było odsunąć od ściany, oczy...

źródło: c113fc1521d0c28f74aadd283538a41ffdf08ee0

Pobierz
  • Odpowiedz
Mam taki kink, że uwielbiam jak ciocia Kasia przyjeżdża z pałką i wali nią deweloperuchów po łbie. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@pogop: Zdziwisz się, ale to nie jest nowy pomysł. Tak już robią w zakresie "sypialni". Czyli jedno mieszkanie ma łóżko we wnęce na dole a drugie mieszkanie na górze.
  • Odpowiedz