B2B - umowa bardzo brzydka, stawka o 1000 mniejsza niż chciałam, ale niech stracę, nadrobię premią, skoro standard w firmie to 3-5 zatrudnień w miesiącu, jak powiedziano mi na rozmowie (prawdopodobnie g---o prawda)
Dziś dostałam w końcu laptopa i służbowy telefon (pracowałam na prywatnym sprzęcie przez ten czas). Na onboardingu miałam 2 spotkania (łącznie 1,5h), a w piątek dostałam maila, że standardem jest że dziennie rekruter wysyła 3-5 CV
@krzysiekGD: nie, mam 6 lat doświadczenia jako rekruter i pierwszy raz się spotykam z takim traktowaniem. Pomijanie na callach nie jest dobre, bo zamiast ustrukturyzowanego dnia i możliwości zaplanowania pracy mam calle od managera pojawiające się w różnych porach i różnej liczbie. Nie wiesz też czy dany slot na call trzymać, czy możesz umówić w jego miejsce rozmowę z kandydatem. A jak masz wysłać 5 CV dziennie to czas zaczyna
@gorzki99: dużo firm zabrania ujawniać stawek. Moja poprzednia też zabraniała. Ale z drugiej strony się dziwisz? Jakbym ta moja obecna firma była szczera w ogłoszeniu to bym do niej nie aplikowała. Wychodzą w ogóle takie kwiatki, że podobno namawiają ludzi do brania wolnego w konkretne dni, albo potrafią nie dać zgody na czyjeś wolne (NA B2B). Czy oni myślą, że rekrutrzy wewnątrz firmy ze sobą nie rozmawiają?
@gorzki99: ja się w ogóle nie dziwię. Ale rolą rekrutera jest pracowanie z takimi wytycznymi jakie dostał, a nie żeby mu było łatwo, miło i przyjemnie xD
Ja sie dziwie ze firmy tego nie ogarniaja.
Ogarniają, ale jak zarząd nie pozwala ujawniać to nie wolno i już
@gorzki99: ale on ogarnia, po prostu wymaga od rekrutera że znajdzie pracownika mimo to. Jeśli go nie ma - winny jest HR, a nie brak stawek. Nic nowego :D Nie po to ma rekrutera i mu płaci, by się przejmować brakiem kandydatów.
@gorzki99: dlatego napisałam, że pierwszy raz w życiu rozważam złożenie wypowiedzenia tydzień po zatrudnieniu :D Co prawda nie mam innej pracy i perspektywy raczej słabe (konkurencja wśród rekruterów jest baaaardzo wysoka), a mam kredyt, więc jeszcze zobaczymy, ale na pewno szukam dalej. Nie ma też raczej szans, żeby trafić na firmę transparentną w 100%, to są jednorożce
@gorzki99: nie mam takich ofert, więc nie mam konkretów z którymi mogłabym napisać, nie znam się też w ogóle na branży auomotive. A z głowy brać albo z chata GPT to tym bardziej nie przejdzie.
I tego nie rozumiem. Jak mozna chciec pracowac jak sie nie ma narzędzi?
Normalnie, fajnie jest mieć pracę biurową, często w modelu hybrydowym i mieć za co opłacić rachunki.
@gorzki99: tak, nawet poczyniłam kroki w stronę edukacji, ale stamtąd zarobki miałam 1,6-2k na miesiąc w zależności od liczby wyrobionych godzin, bo standardem jest że dostajesz 8h na tydzień np. Wcześniej gastro zmieniłam na HRy. Z wykształcenia jestem biotechnologiem - tam bezrobocie jeszcze większe, większość mojego roku wylądowała w korpo na klepaniu tabelek w excelu
@kt13: bo tak na prawdę to było jedyne co faktycznie przyciągało uwagę - jak chcę oglądać osiągnięcia sportowe to wybieram zmagania mężczyzn - wyjątkiem jest Ola Mirosław, która nie ustępuje w osiągach żadnemu facetowi. Poczekajmy jak obecna narracja przełoży się na oglądalność.
A moja prywatna opinia jest taka, że ten zakaz szybciutko zostanie uchylony i to za namową samych zawodniczek chociaż też go nie rozumiem bo takie siatkarki plażowe mają pełną swobodę w wyborze strojów
przekroczyć prędkość. Dwa miesiące po wybuchu afery wokół Dawida Kacprzyka i Szpitala Południowego młody lekarz był widziany za kółkiem. Dalej jeździ wartym ponad pół miliona złotych Porsche Panamera
Myśli samobójcze przybierają na siłę A człowiek na B2B ma -350zł na fakturze za każdy dzień, podczas którego nie pracuje więc mogę pomarzyć o urlopie lub L4
Po śmierci 19-letniej Walentyny, która w nocy z 24 na 25 lipca spadła z 4. piętra budynku przy ul. Majakowskiego we Wrocławiu, zatrzymano mężczyznę. Prokuratura potwierdza, że Norbert C. usłyszał kilka zarzutów, w tym pozbawienia wolności kobiety oraz gwałtu na innej pokrzywdzonej.
Kiedy ponad 1,5 roku temu przywieźliśmy z wyjazdu pluskwy nabawiłam sie PTSD (serio). Prawie 2k później i po 3 miesiącach życia na walizkach pozbyliśmy się problemu
Od dwóch dni coś gryzie niebieskiego w nocy w nowym mieszkaniu. Mieszkamy w nim od połowy czerwca. Musieliśmy skądś przytargać nowe, a nigdzie nie wyjeżdżaliśmy. Ja podrożuje komunikacją miejską i kupowalismy nowe meble do mieszkania (nietapicerowane)
@TrzezwyPijak: niemożliwe. Wyczuwają krew w człowieku jak rekiny. Nie dałyby nam spokoju na ponad 1,5 roku, by nas gryzły cały czas. One potrafią przejść do innych mieszkań za żywicielem, a co dopiero, gdy mają ich w tym samym mieszkaniu. Po tych 3 opryskach nie mieliśmy ani jednego ugryzienia przez 1,5 roku :< czyli ich już faktycznie nie było.
Mieszkanie nieogarnięte: salon wygląda jak magazyn, 3 pomieszczenia jeszcze niepomalowane Ja zaraz nie bede miec pracy Pies wymaga konsultacji neurologicznej, możliwe że dostaje demencji Co jeszcze?
@x4rgon: dzięki, to zawsze poprawia humor kiedy ktoś ma tak c-----e życie, że musi pisać randomom z neta by usunęli konto, by się poczuli fajni. Od razu mi lepiej.
To jest przerażające ze żyjemy w czasach gdzie gdy napiszesz o zwierzęciu domowym, że zdycha/zdechło to zostajesz zwyzywany (od idiotek to najłagodniejsze), zostajesz oskarżony o znęcanie się nad swoimi zwierzętami i obcy ludzie w internecie życzą ci śmierci
@Prawdziwy_Oponiarz: tak, że jak ktoś kocha zwierzęta to nie używa słowa zdechł. Słowa zdechł używają okropni ludzie bez empatii, mordercy zwierząt, ruskie kacapy i oby sami zdechli. Takie komentarze dostaję od wczoraj na twarzoksiążce "głupia suka" "ty zdechniesz na pewno" "takie pasożyty jak ty zdychają", "ścierwa" "zdychają tylko źli ludzie, zwierzęta umierają" "dureń jesteś i zdechniesz", "zdycha zły i podły człowiek" i wiele innych
#przegryw
źródło: images
Pobierz