Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Wasky: Tak DILO u lekarza rodzinnego, potem szybko rejestrujecie dilo dają wam wizytę u onkologa, dostaniecie skierowania na badania dodatkowe tk itp potem jest konsylium i będę decydowane jaki rodzaj leczenia. Nie, tego nie załatwia się w szpitalu. Diagnozuje się ambulatoryjnie.
  • Odpowiedz
@Wasky: Do onkologa nie potrzebujesz skierowania, możesz od razu jechać do nich. To znaczy jak tylko umówisz się telefonicznie na wizytę, ale raczej z tym problemu nie będzie.
  • Odpowiedz
@chlodna_kalkulacja: ostatnio dowiedziałem się że człowiek ma coś takiego jak grasica -gruczoł w którym dojrzewają te limfocyty, ale niestety z wiekiem ten organ zanika, w sumie to jest niesamowite że coś tam w człowieku sobie cicho bulgocze i zachodzą jakieś niesamowite procesy o których nie mamy pojęcia
  • Odpowiedz
@tojapaweu nie do końca prawda, te ostre zwapnienia są w dużej masie guza, lub w odczynach okostnych, zobacz sobie jak to wygląda wpisz sarcoma skull MR lub CT i zobacz obrazki. Ale preparat robi wrażenie.
  • Odpowiedz
Bardzo dużo rozmyślam o życiu, duchowości, innych światach, cierpieniu, snach, kulturach, moralności, społeczeństwach, cywilizacjach, itd...

Niedawno, gdy rozmawiałem ze swoją sąsiadką, która jest już starszą kobietą, powiedziałem jej, że jeżeli religia chrześcijańska miałaby być prawdziwa to nie miałoby już to dla nas żadnego znaczenia, bo byłoby już po prostu po wszystkim, a świat, w którym żyjemy, byłby po prostu dobrze zakamuflowanym piekłem, do którego trafiliśmy za popełnione grzechy. Ona też miała podobne, czasem
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Niewiele jednak się mówi o tym, że ewidentnie jest po tamtej stronie przyzwolenie na krzywdę, a nawet jest ich udział w kreowaniu nawet małej namiastki piekła. Mówi się o nauce i doświadczaniu, jednak mam wrażenie, że pomija się wynikający z tego zupełnie sprzeczny co do przekonań duchowo-religijnych wniosek, mianowicie, że cierpienie i krzywdy przygotowują nas do trudnych warunków, a nie sielankowego życia w raju.


@psiversum:
a co powiesz na taki punkt widzenia:
  • Odpowiedz
@psiversum:

@Painless: Wiele wyjaśnień słyszałem odnośnie tzw. niesprawiedliwości losu, ale sam ku jednej bym się skłaniał. Jeżeli stoi za tym coś więcej niż przypadek to nie sądzę, aby był to jakiś jeden konkretny powód, z którego można by zrobić jedną z zasad nas obowiązujących.


Czy można powiedzieć, że lew pożerający antylopę jest niesprawiedliwością losu? Wydaje mi się, że te poczucie niesprawiedliwości, cierpienia, "piekła" jest interpretacją rzeczywistości wynikająca z przywiązania
  • Odpowiedz
@LuzikSebastian: Po podaniu chemii czułem się w miarę dobrze, przesypiałem jedynie cały dzień i noc. Zero wymiotów ale całkowity brak apetytu. Miałem jednocześnie chemię i radioterapię.
Wszystko zależy od dawki, rodzaju trucizny i organizmu.
  • Odpowiedz
Pytanie do ludzi których rodzice bądź inni bliscy zachorowali na raka czy tam inna śmiertelną chorobę.

Jak wpłynęło to na ich zachowanie? Stali się jakby lepsi dla was i otoczenia wobec często zbliżającego się końca? A może odwrotnie? Stali się kompletnie nieznośni i toksyczni? Nie chodzi o sam moment na świeżo, ale tak długofalowo.

Mój ojciec ma od roku raka płuc i go tak odkleilo, że nie mam do niego sił. Do
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@TakiSobieLoginWykopowy: Ja to wiem, ostatnio nie rozmawiałem z nim przez tydzień bo zwyczajnie miałem go dosyć. Dzisiaj próbowałem się z nim skontaktować i porozmawiać jak człowiek, ale zwyczajnie się nie da i sam już nie wiem.

@matti-nn Masz rację, on tak okazuje lęk plus jego narcyzm przerodził się w syndrom oblężonej twierdzy. On był całe życie najlepszy a reszta to same hieny. Prawda była oczywiście zgoła odmienna. Ale brzmi
  • Odpowiedz
#studbaza #studia #onkologia #medycyna #zdrowie #nowotwory

Czesc, mam pytanie najlepiej do ludzi, ktorzy juz takie studia ukonczyli lub sa w trakcie, mianowicie medycyna, a bardziej onkologia. Onkologię kliniczną, patomorfologię czy radioterapię onkologiczną. Marzy mi sie zawód onkologa, ale troche przeraża mnie nauka, ze to medycyna, ze sobie nie poradze. Z drugiej strony temat wraca jak bumerang, caly czas o tym
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@staley:od zaczęcia studiów do skończenia specki z onkologii zejdzie ci ponad 12 lat. Jak masz czas i wytrzymałe śluzówki w nosie to czemu nie. Tylko nie zakładaj że na studiach będziesz pracował, bo się nie da
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Hej. Czy ktoś z was zna palacza, który wyzdrowiał z nowotworu?
Doszło u mnie do pewnej smutnej refleksji. Obracam się między kilkoma rodzinami - moja po stronie mamy, moja po stronie taty, rodzina żony po stronie jej matki, po stronie jej ojca, po stronie naszych szwagrów, te same gałęzie u naszych znajomych. I... w ciągu ostatnich 15 lat każdy palacz/paląca, ktorzy dożyli 50-60 lat, dostali raka i szybko
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Może ktoś będzie miał z tym doświadczenie:
usunięcie #nowotwory #rak prostaty w #szczecin, szpital na al. Powstańców Wielkopolskich, ile dni to zajmuje od wejścia do wyjścia? Nie wiem na ile sobie zabukować hotel jak tato będzie tam operowany.
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach