Podzielę się swoimi spostrzeżeniami po miesiącu nofapu.

Dziś mija 32 dzień bez walenia konia i oglądania porno (chyba mój rekord od kiedy ukończyłem 10 lat) W tym czasie raz ruchałem (w sumie to 3, ale w ciągu jednej nocy, więc liczę jako raz). Przed rozpoczęciem zadania nastawiłem się na to, że będzie ciężko. Byłem przygotowany na to, że może być źle psychicznie, a nawet fizycznie, ale choćby skały srały, a mury pękały,
@LucaCipriano: No niby tak ale w klubie to pewnie coś musiałeś wypić?

Pamiętaj sex bez uczuć to jak sex z własną ręką.Jeśli ma się jedną partnerkę to jest o niebo lepiej, tu liczą się te okruszki czyli rozmowa, spojrzenie, czułość itd.

Nigdy nie znajdziesz szczęścia w sexie właśnie Ci ruchacze co np szukają sexu na Tinderach chcą się dowartościować tylko i zawsze jest mało i mało.

Czytałem w jakiejś książce, że
@Kodzirasek: Nie stosuję od dawna żadnych używek, alkoholu też.
Co do związków, to racja, ale trzymam się od nich z daleka, bo po 1 kompletnie nie ufam dziewczynom, po 2 sam mam wątpliwości czy byłbym teraz dobrym materiałem na stałego partnera, po 3 mam obecnie inne cele i egoistycznie wolę poświęcić czas na swój rozwój, a wiadomo jak jest w stałej relacji - trzeba inwestować w nią czas, bo się rozpadnie.
Dobra podzielę się z wami moimi spostrzeżeniami dotyczącymi Nofap. Na samym początku było spoko, przez pierwsze 2 tyg, później życie trochę mi się posypało (dziewczyna znalazła sobie jakiegoś gościa) przez co byłem w chwilowej rozterce życiowej czy sobie nie odpuscic tego challengu, zwalić sobie i mieć spokój, ale dzięki waszemu wsparciu, słowom otuchy i przysłowiowym "głupim" plusom jestem obecnie na ok 103 dniu challengu(nie liczę dni zacząłem od kwietnia), dzięki wszystkim za
Jestem Wami rozczarowany. Wczoraj pisałem, że dzisiejszy dzień będzie ciężki, bo wolna chata i potrzebuje wsparcia. To wuja od Was dostałem. Walić taką grupę wsparcia. Po co tu jesteście? By lajeczki dać albo napisać, że nofap nic nie daje i wrócić radośnie do przeglądania memików?
Ha tfu

#nofapchallenge #nofap #nopornchallenge #seks #masturbacja #nonutnovember
marsmarchmars - Jestem Wami rozczarowany. Wczoraj pisałem, że dzisiejszy dzień będzie...

źródło: comment_1626165163KUz4ShawfHWI6gy8Uf00oe.jpg

Pobierz
Chętnie pobawiłbym się w nofap, ale po 2-3 dniach parcie na ruchanie staje się nie do zniesienia. Myśli o tym stają się wręcz natrętne, zaczynam pisać do jakichś 5-6/10 na Tinderze żeby zaliczyć albo żeby wysłały jakieś nudesy, drastycznie obniżają mi się standardy i zaczyna podobać mi się połowa dup etc. Myślę, że fajnie byłoby powstrzymać się ten miesiąc, ale nie kosztem paraliżu całego życia, nie zrobisz nic konstruktywnego bo w głowie
nsfw

Zawiera treści NSFW

Ta treść została oznaczona jako materiał kontrowersyjny lub dla dorosłych.

NOFAP DZIEŃ 90!

Dziś legendarny dzień który jest bardzo często celem wielu ludzi zaczynających nofap
W tym wpisie będąc z wami w pełni szczerym opowiem czy coś się u mnie zmieniło czy nie! ;)

Ale najpierw opowiem jak do tego doszło.

Półtora roku temu dowiedziałem się o nofapie.. słyszałem jak inni ludzie mówią że dzięki niemu zmienili swoje życie o 180° tzn. stali się o wiele bardziej pewni siebie, energiczni, zadowoleni
imanubba - NOFAP DZIEŃ 90!


Dziś legendarny dzień który jest bardzo często celem ...

źródło: comment_16259292469VUuppKk0BVsGhaNyMaMnX.jpg

Pobierz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 9
Delikatne #chwalesie
33 dzień #nofap #semenretention i tyle samo #abstynencja gdzie już przed tymi 33 dniamiznacznie zredukowałem ilość spożywanego alkoholu (średnio pewnie jakieś 15 piw na tydzień jeszcze w marcu) do jakiegoś piwka dwóch na tydzień.
Schudłem 12kg (z 86 do 74kg przy 184cm)
Przebieglem pierwszy raz w życiu ponad 11km, tak o, biegając maks 2 razy w tygodniu, poza tym ćwicząc kalistenicznie i robiąc hiit treningi skakankę, w dodatku praca fizyczna
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@Darthal: hmm, w pierwszych dniach na pewno. Nosiło :D więc szukałem sobie aktywności i miałem wrażenie, że tych sił jest wiecej. Później miałem chyba ten słynny flatline gdzie miałem dość życia, ale nie wiem czy to przez to, czy przez wykańczającą pracę nocną.
Odbiegając od jakichś spirytualitystycznych gdybań, jakichś rzekomych feromonów i wzrostu testosteronu, to chyba nie o to chodzi. Świadomie rezygnując z takich rzeczy stawiasz sobie granicę, i utrzymujesz poczucie
Ten nofap wygląda na jakaś homeopatię, nie ma podstaw naukowych. Ale w każdym razie tak się zastanawiam: czy jednym ze skutków ma być zwiększenie zainteresowania osobami w "realu", vs tymi na ekranie?
#nofap
Ale nie odpowiedziałeś mi na ostatnie cytowane pytanie.

ot chociażby dla tego, że tam grają piekni aktorzy i tak poruwnujesz ich do siebie i spada ci samoocena


Hmm, ciekawe jak na mnie działa bo ja w ogóle nie oglądam żadnej pornografii z widocznymi facetami, czy to video, czy zdjęcia (nie uwzględniam nie-realistycznych rysunków i animacji), więc nie mam się do czego porównywać.
@Dreampilot: Uprawianie sexu to nie jest polucja/ruchanie we śnie.

Powstrzymujesz naturalną aktywność seksualną więc podświadomość i organizm sam się rozładowuje gdyż nie da się powstrzymać naturalnych popędów i odruchów.


Dyskutujesz sam ze sobą.
@Dreampilot: ja mam lepiej. Jak ostatnio miałem dłuższą przerwę od fapania, to miałem te sny, budziłem się z orgazmem i tak sobie trwał bez wytrysku. xd Zresztą jak robiłem kiedyś nofap, to było 120 dni bez żadnej polucji.