hej Mirki, mam pytanie w kwestii akustyki w mieszkaniu z lat 80tych (wielka płyta).
Poprzedni właściciele wyburzyli jedną ze ścian (najpewniej działową) co połączyło pokój z kuchnią tworząc otwartą kuchnię.
Czy taki zabieg mógł wpłynąć na akustykę w mieszkaniu a) moim b) u sąsiadów na górze?
O ile w przypadku opcji a) zakładam, że mogło tak być przez fakt, że dźwięk inaczej się rozchodzi.
Ale czy wyburzenie tej ściany mogło też wpłynąć na to jak dźwięki
Poprzedni właściciele wyburzyli jedną ze ścian (najpewniej działową) co połączyło pokój z kuchnią tworząc otwartą kuchnię.
Czy taki zabieg mógł wpłynąć na akustykę w mieszkaniu a) moim b) u sąsiadów na górze?
O ile w przypadku opcji a) zakładam, że mogło tak być przez fakt, że dźwięk inaczej się rozchodzi.
Ale czy wyburzenie tej ściany mogło też wpłynąć na to jak dźwięki











Widzę, że we Wrocławiu jest dość spora oferta ścianek/szkółek wspinaczkowych - gdzie polecalibyście zacząć? Flow? Zerwa? Fpinka? Mam Multisporta więc jeśli byłby akceptowalny tym lepiej, ale nie jest to must have.
Warto skorzystać na początek z indywidualnych zajęć z
@koszatnik również serdeczne dzięki za tak rozbudowany komentarz.
Z tego co czytam to chyba właśnie na start dla mnie idealne będą baldy - wydaje się, że próg wejścia jest mniejszy i łatwiej o socjalizację. Poczytam o wszystkich miejscówkach o których wspomniałaś i ew. podpytam ich na socialach o szczegóły.
Jedno może pytanie - bo zawsze poprzez "wyjście na ściankę" wyobrażałem sobie jednosobowe wspinanie z automatem asekurującym