@motaboy: trzeba było napisać o co ci chodzi, po co piać na około?:)
Młody jesteś chyba lub nie masz dzieci lub twoja empatia lezy i kwiczy. Wiesz jak małe dziecko reaguje na rozłąkę z matką i rodziną pozostając same w obcym miejscu wśród obcych ludzi??W xxi gdzie tyle się płaci na ZUS, gdzie jesteśmy jedna z 20 najbardziej rozwiniętych, ucywilizowanych gospodarek świata miejsce dla rodzica powinno być zorganizowane. Wzorzec-kraje zachodnie, tam
Wiecie może jak to wygląda finansowo, gdy na prywatnej wizycie ortopedycznej lekarz zaleci np tejpy u fizjoterapeuty albo jakieś zabiegi, czy można w jakiś sposób uzyskać te świadczenia na nfz mimo prywatnej konsultacji? Nwm, może lekarz rodzinny może przypisać powyższe gdy zalecił to specjalista?

#kiciochpyta #nfz #pytanie #ortopedia #niebieskiepaski #rozowepaski może ktoś miał z was podobne dylematy i podzieli się wiedzą w tym zakresie?
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@dudi-dudi: dobrze? Przecież co drugi to debil... Oburzają się ale prostych objawów nie potrafią nieraz interpretować. Połowa z nich nadaje się tylko jako narzędzie do pisania recept.
Jako "socjaldemokrata" nie potrafię sobie wyobrazić jakby wyglądał #nfz prywatnie.
1. Jest to monopolista = może negocjować niższe ceny za zabiegi(efekt skali).
2. Udziela pomocy każdemu kto płaci składki/jest zbyt biedny by je opłacić(np. bezrobotnym, czynnnie szukającym pracy).
3. Ratuje osoby ,,naturalnie" nieubezpieczone (np. dzieci od urodzenia chore).
4. Nie rujnuje kieszeni jednostek bo miały pecha i np. chorują na coś rzadkiego (np. nowotwory, ale takie naprawdę rzadkie choroby już nie leczy
Z lekarzy zrobiono urzędników. Nie wolno już im leczyć tak jak chcą tylko mają robić to tak jak jest w urzędniczych dokumentach nawet jeśli wizyta jest prywatna i pacjent chce niestandardowego leczenia.
Choruję na przewlekłe choroby odkleszczowe i przez ostatnie lata brałem antybiotyki co kilkanaście miesięcy, gdy mi się pogarszało. Mam lęki, że jak kiedyś za ileś lat znów mi się pogorszy i będę potrzebował znów antybiotyków to ich nie dostanę. Tydzień
Pobierz
źródło: comment_eQQuMQkqPOkFh2igGy4Ggms2vVXS5oVN.jpg
@Wykopowiedz: Kolego, ja wiem na czym polega "leczenie przewlekłej boreliozy", przede wszystkim na dokładnym wypraniu mózgu. I to jest największa szkodliwość tej sekty. Wiem także jak bardzo trudno jest zaakceptować fakt, że dało się dupy i wlazło po kolana w niezłe gówno a przyznanie się do tego nie wchodzi w rachubę. Wiem, że będziesz zaprzeczał, znajdziesz milion uzdrowionych, drugi milion "lekarzy" z powodzeniem stosujących tę metodę i generalnie udowodnisz mi, że
@Jerzyki: Zgodnie z wytycznymi opartymi na naukowych podstawach. ILADS i faszerowanie pacjenta kilkoma antybiotykami na raz przez niedorzecznie długi czas, to jakieś szaleństwo. Tej metodzie brakuje naukowych podstaw, bazuje na życzeniowym myśleniu i wymyślonej jednostce chorobowej. Co za tym idzie, metoda ta jest nieetyczna i niebezpieczna dla pacjenta. Z tego powodu żaden normalny lekarz nigdy jej nie zastosuje.
@samuraj24: Ale #!$%@? śmieszne....
Raz trafiłem na całodobowy i przyjmował mnie jakiś lekarz.
Hmm miałem wypadek kilka dni wcześniej i dość mocno skaleczyłem się w ramię .
Kilka dni potem miałem gorączkę i jakoś dziwnie śmierdziało z rany dodatkowo okolice ranny bardzo ciepłe.

Lekarz bo wywiadzie wstukuje w komputer - miał tak ustawiony monitor że wszystko się odbijało w oknie.
Gorączką, nieprzyjemny zapach z rany.
@vartan: Ale #!$%@? śmieszne....
Raz trafiłem na całodobowy i przyjmował mnie jakiś lekarz.
Hmm miałem wypadek kilka dni wcześniej i dość mocno skaleczyłem się w ramię .
Kilka dni potem miałem gorączkę i jakoś dziwnie śmierdziało z rany dodatkowo okolice ranny bardzo ciepłe.

Lekarz bo wywiadzie wstukuje w komputer - miał tak ustawiony monitor że wszystko się odbijało w oknie.
Gorączką, nieprzyjemny zapach z rany.