albo na specjalizację do wyboru, a nie 2 miejsca na rok na Polskę, np endokrynologia, później czekasz latami do specjalisty.
@juchas86: No patrz a mimo tego w Polsce jest dwa razy więcej endokrynologów niż w Niemczech, pomimo dwukrotnie mniejszej populacji. A jak myślisz ilu jest pacjentów z prawdziwymi endokrynologicznymi schorzeniami typu Zespół Cushinga, guzy neuroendorynne, gruczolaki przysadki? Ile szpitali w Polsce stać by prowadzić tego diagnostykę?
Polacy chcą leczyć proste












Tak konsultanci oceniają ile jest miejsc na oddziale, kto ma wiedzieć o tym lepiej? Jakoś miejsc pozarezydenckich