Pacjent trafiając na SOR najpierw musi przejść przez triage, potem odbywa wstępną wizytę lekarską, następnie są zlecane badania laboratoryjne i obrazowe- zanim przejedzie przez te wszystkie badania, będą gotowe wyniki kilka godzin to co najmniej minimum. W przypadku wielospecjalistycznego szpitala jak ten w Gdańsku, często konieczna jest również konsultacja specjalisty, na co też się czeka.
Kiedy w jednego pacjenta zaangażowany jest cały łańcuch ludzi od triagowców, pielęgiarki, klinicystów,

















Rozumiem krytykę, bo dzieciak powinien był w okienku gdy był stabilny przejechać przez tomografię z kontrastem, a dyżurni powinni przycisnąć ośrodek referencyjny do przekazania pacjenta, ale nie opowiadaj dla atencji kompletnych głupot jeśli nie masz o medycynie pojęcia.