#anonimowemirkowyznania
Witam, jakoś od grudnia zaczalem miec ataki paniki w pracy, np gdy wszyscy sie na mnie patrzyli, albo mnie sluchali. Jakos dawalem rade, myslalem ze w koncu samo przejdzie, ale w swieta wielkanocne doznalem takich lęków, ze przez 3 dni nie wstawalem z lozka, a jadlem dopiero wieczorem gdy poczulem spokoj. Zreszta nadal tak mam, ze wieczorami i w nocy jestem spokojny. Wiec powiedzialem dosc, trzeba isc do psychiatry. Od 3
Witam, jakoś od grudnia zaczalem miec ataki paniki w pracy, np gdy wszyscy sie na mnie patrzyli, albo mnie sluchali. Jakos dawalem rade, myslalem ze w koncu samo przejdzie, ale w swieta wielkanocne doznalem takich lęków, ze przez 3 dni nie wstawalem z lozka, a jadlem dopiero wieczorem gdy poczulem spokoj. Zreszta nadal tak mam, ze wieczorami i w nocy jestem spokojny. Wiec powiedzialem dosc, trzeba isc do psychiatry. Od 3



















Jako nastolatek miałem problem z depresją. 2 próby samobójcze, pierwsza #!$%@? chyba tylko na zwrócenie uwagi, druga lepsza i w sumie żyję tylko dzięki temu że rodzice wrócili dzień wcześniej i mnie znaleźli jak sobie wisiałem. Psychologa czy psychiatry nikt nie załatwił bo "co ludzie powiedzą". Sam zbierałem się do kupy, poznałem dziewczynę, zakochałem, trochę dzięki niej wyszedłem z szamba.
Minęło 15 lat. Jestem po trzydziestce. Mam dom, dobrą pracę, wspaniałą
Jeśli to nie pomoże, dawaj do psychiatry. Dostaniesz leki na dobre spanie, i na wyciszenie za dnia. Oni inaczej jak farmaceutyczne raczej nie pomogą..