Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Mija właśnie 7 miesiąc odkąd odeszła bardzo bliska mi osoba. Przez pierwsze pół roku byłem totalnie rozwalony psychicznie - wyłem codziennie, ogólnie załamka totalna, podejrzewam, że jeszcze chwila i rozważałbym różne opcje co dalej... Teraz od półtora miesiąca czuje takie uczucie odcięcia od emocji tzn - nie potrafię w ogóle okazywać miłości ludziom, tak jak by obcość do swoich bliskich, w tym tez do tej osoby zmarłej, czuję się
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Onaaa20: próby racjonalizowania sobie traum to może być CPTSD. Ale na podstawie kilku linijek opisu nikt Ci nie powie na 100%- tu w ogóle trzeba terapeuty/psychologa.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Brał ktoś tutaj parogen i może coś więcej o nim napisać czy pomógł itd? W szczególności na bezsenność i samopoczucie w ciągu dnia. Dostalem go dzisiaj zamiast zoloftu 200mg , bralem tez wenlafaksyne 225mg jednak w zadnym stopniu mi nie pomogly (1 miesiac terapii na zolofcie 50mg bardzo mi pomogl ale pozniej z dnia na dzien jakby przestal dzialac - teraz biore go 200mg od 2msc i efektow brak) Jesli chodzi o
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@evenement123: wow duzy mix, ja tez mialem taki problem teraz go rozwiazalem 50mg ketilept+20mg mianseryna po mianserynie mocny sen jest i fajne sny w polaczeniu z ketilept mocno usypia rano tylko trovhe zamula, jeszcze mam triseco ale narazie nie biore.. moim zdaniem musisz zrezygnowac z nasen bo on dziala fajnie ale szynko uodparnia a na mianserynie i ketilepcie mozesz jechac dlugo.. aha laknienie jest duzo wieksze po mianserynie..
  • Odpowiedz
@Onaaa20: Oczywiście, że daje, bez tego by było dużo gorzej xD Samotny mężczyzna zazwyczaj nie tylko nie ma się komu wygadać, ale też często do kogo odezwać bez powodu, a kontakty międzyludzkie poprawiają nasze zdrowie.
  • Odpowiedz
@Onaaa20: Cały czas je czujesz. W postaci tego nieokreślonego smutku. Kiedy zrozumiesz co czujesz tak naprawdę to - cóż, nie powiem ze będzie łatwiej, ale jeśli poznasz przyczynę to dowiesz się czy da się coś z tym zrobić czy nie.
  • Odpowiedz
  • 0
Przyjmuje ktoś triticco 75 cr na sen? Biorę jedna tabletkę, śpię może lepiej, ale dalej budzę się w nocy i zdarzają mi się bezsenne noce. Zacząłem właśnie trzeci tydzień
#nerwica #depresja
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Momono: Zatkany nos, nie do końca katar. W ulotce jest to chyba wymienione jako efekt uboczny. Pomagało psikanie jakimiś rzeczami na rozszerzenie naczyń w nosie, ksylometazolina np., ale tego ciągle robić nie chciałem bo później ciężko odstawić.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
K----n już mnie wku***a ten #stres. Nie mam praktycznie nic czym mógłbym się stresować, ani w pracy, ani w domu, a mimo to od jakiegoś miesiąca odczuwam przez praktycznie cały dzień stres i uczucie niepokoju. Noga mi lata bardzo często, boję się że coś mi się stanie, że zemdleje czy coś (choć nigdy nie zemdlałem) więc brzmi jak nerwica lękowa. Czasami dochodzą mikro ataki paniki. Czasami sobie po prostu
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@SoaoheviVenusss: niestety, ale ktoś kto nigdy się tak nie czuł nie zrozumie, a starzy ludzie to już w ogóle. Weź się do roboty, nie siedź tyle przy kąkuterze, no i wyjdź do ludzi to dla nich lek na wszystkie zaburzenia, nie ma co nawet im mówić. Ja swojej rodzinie o niczym już nie mówię bo to nie ma sensu. A przecież paradoksalnie to ich wsparcie pomogłoby zdecydowanie bardziej
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@SoaoheviVenusss: ja też chciałabym pracować, ale nigdzie nie umiem zagrzać miejsca. Mam 24 lata, 7 miejsc pracy za sobą i przez moje s----------e. Wiem jak się czujesz, bo ja też wielokrotnie ryczałam w robocie, albo wstawałam rano i płakałam, że muszę znowu tam iść i nie chodziło o pracę samą w sobie, tylko o ludzi (,)
  • Odpowiedz
Kurde. Jestem więźniem #ssri
Tyle lat leczenia - fajna praca, żona, perspektywy - a jak przestane brać leki, to wszystko runie w p------ć.
Kiedyś, takie osoby spotykała selekcja naturalna. Dzisiaj sztucznie przy życiu podtrzymują je leki. Ja jestem jedną z tych osób. Ciesze się, że żyje. Ciesze się, że mogę robić rzeczy, które bez leczenia byłby nie możliwe. Pokonałem kilka lat temu raka - nie poddałem się. I bardzo dobrze!
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Aokx: A w dzisiejszym świecie się tak da? :D Ja się uodporniłem na bardzo wiele negatywnych bodźców.Jednak nerwica lękowa ma tą złą cechę, że boisz się rzeczy które potencjalnie nie mają prawa powodować lęku - np. wyjście po chleb albo spacer z żoną. I nie znasz powodu tego lęku - po prostu go czujesz. To nie takie łatwe.
  • Odpowiedz