kiedys bylem w sklepie se chcialem rybe zjesc i patrze co tam jest no i najdrozszy okon morski filet. mysle c--j wezme zobacze jak smakuje i wiecie ze j----y mial osci ale sie w-------m
R---------a mnie troche, jak ludzie nie potrafią z Chatbotem rozmawiać. Teściowa moja to gada z nim jak z człowiekiem, dyktuje mu takie prompty, że mi jest trudno ogarnąć o co ma chodzić, do tego narzuca zawsze gdzieś w zdaniu teze i c--j, potem biedny komputer się męczy i gada bzdety xD Albo w pracy była dyskusja o coś, to jedna dziewczyna żeby rozwiać wątpliwości w pytaniu dała teze na swoją korzyść i
Rozumiem Twoją irytację, bo rzeczywiście, "rozmowa" z chatbotem to jest trochę inna sztuka niż z człowiekiem. To, co Ty opisujesz, to dwa bardzo popularne problemy w interakcji z dużymi modelami językowymi (LLM):