✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Cześć

Poznałem dziewczynę o 17 lat młodszą ode mnie. Mój wiek 37, ona 20. Poznaliśmy się podczas pracy. Czasami coś dostarczam tam, gdzie ona pracuje. Na początku nie byłem zainteresowany ze względu na ten wiek. Od razu widać było, że dużo młodsza. Nawet nie próbowałem nawiązać relacji. Bardziej z jej strony wyszło zaangażowanie. To jest pierwsza sprawa.

Druga sprawa. Podpisała mi dokumenty więc wiem jak ma na imię i nazwisko. Mogłem zrobić research na portalach społecznościowych.
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Z góry zaznaczam, że to nie bait ale coraz bardziej myślę o spróbowaniu swoich sił z samotną matką. Nie do końca zwalifikuje się jako #przegryw i szczerze przyznaje że bliżej mi do failed normie, bo:
- mam w miarę spoko pracę zdalną i nie zarabiam najgorzej, więc mogę sobie pozwalać na różne rzeczy
- dbam o sylwetkę, dbam o zdrowię, staram się jeść zdrową żywność, a-----l bardzo rzadko, nie palę, itp.
- z wyglądu to powiedziałbym o sobie, że przeciętny (czyli słabo w 2024)
- miałem w przeszłości jakieś związki z kobietami ale to były lata temu (to moja nadzieja, że jeszcze nie jest ze mną tak źle)
mirko_anonim - ✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Z góry zaznaczam, że to nie bait ale coraz ba...

źródło: maxresdefault

Pobierz
  • 33
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim Samotne matki to są gumowe lalki do dymania. Zdecydowanie najlatwiejsze do wyrwania. Nigdy mi przez myśl nie przeszło żeby brać to na poważnie. One szukają bankomatu dla siebie i swojego k----a. Nie bądź debilem i się w to nie ładuj. Nigdy nie będziesz miał jej szacunku i żadnego prawa do dziecka, które będziesz utrzymywać i poświęcać mu czas.
  • Odpowiedz
#gownowpis #milosc
Poznałem ją lata temu. Zniknęła z mojego życia na kilkanaście lat. Znalazłem ją i zakochałem się na nowo. Niewiele brakowało do rozwodu i ukladania życia na nowo, ale wybrałem obecne status quo. Po następnych latach chciałbym ją znów odnaleźć i znów powiedzieć, że ją kocham i wciąż jest obecna w moich myślach. Echh
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jesteś z chłopakiem/dziewczyna 3 lata. Osoba ta posiada mieszkanie i mieszkasz u niej. Płacisz normalnie rachunki i czynsz za wynajem jak za wynajmowane mieszkanie. Czy to normalna sytuacja czy raczej takie osoby powinny składać się na rachunki po połowie?

#mieszkanie #najem #dziewczyna #chlopak #zwiazek #milosc #przyszlosc

czy powinno sie brac pienaidze za najem od polowki?

  • tak, powinno sie brac 30.3% (10)
  • tak, powinno sie brac ale za rachunki 48.5% (16)
  • nie powinno sie brac wgl 21.2% (7)

Oddanych głosów: 33

  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@dran2: moim zdaniem wszystko co płacisz za utrzymanie mieszkania. Koszty stałe do spółdzielni rachunki i rata tez. Jeżeli chce ktoś mieszkać to musi partycypować w kosztach. Za czynsz dodatkowo nie płaci tylko pomaga to utrzymać. Rozni się to tym od wynajmu ze nie płacisz landlordowi całości raty. " A bo komuś spłacasz" a płacąc 3 koła wynajmu plus spółdzielnia i rachunki to nie? Przynajmniej połowa idzie.
  • Odpowiedz
  • 0
@Reanef no jeżeli chodzi o rachunki, czynsz administracyjny itp itd to oczywiście wszystko na pół, myślę że tutaj praktycznie prawie każdy się zgodzi.

Z ratą kredytu to trochę inny temat. Ja od swojej dziewczyny nie chciałbym wręcz oczekiwać połowy raty kredytu. Powodów ma myśl przychodzi mi przynajmniej kilka:

- zazwyczaj Twoja partnerka/partner nie decyduje o wielkości wziętego kredytu. Na przykład moja rata jest dosyć spora, musiałbym wręcz pobrać więcej niż 70% zarobków swojej dziewczyny gdybyśmy mój kredyt dzielili na pół.
- w przypadku rozstania jest to solidny grunt aby pójść do sądu i ubiegać się o część
  • Odpowiedz
Często się powtarza, że żeby kogoś poznać, pokochać, trzeba najpierw pokochać siebie, a potem druga połówka się zjawi. Pytam: jak ma to niby działać? Ok, zaakceptuję siebie, pokocham siebie. I jak to ma sprawić, że ktoś mnie pokocha? Może ktoś mi to wyjaśnić? Bo brzmi to dla mnie jak jakiś głodny kawałek, komunał bez żadnego sensu, który powtarza się zdesperowanym na odwal.

#psychologia #zwiazki #milosc #
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AlexBrown: Własnie chodzi o to, żebyś nie był zdesperowany. Bardzo mocno odpycha partner/potencjalny partner w formie bluszczu. Polubienie siebie wpływa ogólnie na pozytywny odbiór nas przez innych. Mało kto chce być z marudą z problemami.
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Z każdym moim ex wierzyłam, że to będzie relacja do końca życia, starałam się, robiłam niespodzianki, gotowałam mimo nie mieszkania razem... I nic. Albo zdrady, albo traktowanie mnie jak podnóżka i służącej, którą można krytykować, samemu zabraniając krytyki jego osoby, czy wykorzystanie słabości i otwartości, by uderzyć tam, gdzie najbardziej zaboli (a ja zaufałam i się otworzyłam). Straciłam wiarę w to, że kiedykolwiek bede z kimś na zawsze, i w ramach obrony swojej psychiki przestałam tego oczekiwać, zaczęłam korzystać z życia i facetów, bawić się nimi. Obecny remontuje dla nas mieszkanie, a ja nie umiem się mentalnie przestawić, nie umiem dać z siebie 100% jak kiedyś, wierzyć, że to też moje mieszkanie, czy nie potrafię się przymusić do pomocy mu (co kiedyś uczyniłabym bardzo chętnie), nadal jestem jedną nogą poza związkiem i nadal mam fantazje na temat innych facetów, głównie tych z pracy. Partner ma o to pretensje a ja przez jego pretensje odsuwam się od niego coraz bardziej i koło się zamyka.

Jak wyjść z tego biednego koła? Chciałam mu powiedzieć, żebyśmy dali sobie więcej przestrzeni i odpoczęli od siebie, chociaż przez kilka dni, abym mogła sobie wszystko w głowie poukładać (a wiem że on mnie kocha) ale martwi mnie, że może być jednym z tych facetów, co takie teksty uważają za chęć skoku w bok, i tylko pogorszy to sytuację.

#zwiazki #przemyslenia #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow #rozowepaski #niebieskiepaski #milosc
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@bazyli29391: nie takie kobiety starają się dla facetów którzy nimi pomiatają , jak znajdzie się normalny to one zaczynają pomiatać nimi
Wychowanie w prymitywizmie i kulcie silniejszego
  • Odpowiedz
Jak wyjść z tego biednego koła? Chciałam mu powiedzieć, żebyśmy dali sobie więcej przestrzeni i odpoczęli od siebie, chociaż przez kilka dni, abym mogła sobie wszystko w głowie poukładać (a wiem że on mnie kocha) ale martwi mnie, że może być jednym z tych facetów, co takie teksty uważają za chęć skoku w bok, i tylko pogorszy to sytuację.


@mirko_anonim: z czadami się waliłaś a teraz spokorniałaś i wzięłaś parobka
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Od połowy liceum byłam z chłopakiem, aż przez 9 lat. Łączyła nas muzyka i dzięki niej się poznaliśmy, a potem graliśmy w jednym zespole. Żyło nam się dobrze, nasze rodziny się dogadywały. Mieszkaliśmy osobno, ale dość blisko siebie. Mój chłopak oświadczył mi się po 7 latach, gdy skończyłam studia i zaczęło się jakoś finansowo układać. Miało być wyjątkowe wesele, oszczędzaliśmy. Siłą rzeczy, dużo ludzi dowiedziało się o naszych zaręczynach i składało gratulacje. Niestety, mój narzeczony postanowił mnie zdradzać. Odkryłam to i okazało się, że trwa to prawie rok. Zerwane zaręczyny i jednym momencie wszystko się posypało. Ślubu nie będzie, zespół też p------ę, a ludzie niech gadają. Chyba zamieszkam w lesie.

#przegryw #logikarozowychpaskow #zwiazki #milosc #depresja

  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: po 1 to nie ty się powinnaś wstydzić, tylko typ, który cię zdradzał, a po 2 to won z tagu przegryw, to nie jest miejsce na problemy loszek, które były w związku przez 7 lat. Może problem tkwi w Tobie? Może była od Ciebie po prostu lepsza, ładniejsza, potrafiła lepiej zrozumieć Twojego faceta, może po prostu przestałaś się starać po zarecznynach? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Zastanawiam się, na ile moje pragnienie związku jest egoistyczne. Nigdy z nikim nie byłem, więc nie wiem, jak to jest. Ale moje wyobrażenie jest takie, że ten drugi człowiek wyleczyłby wszystkie moje kompleksy, nauczył czegoś, czego nie umiem, byłby wsparciem, gdy powinie mi się noga, dostarczałby towarzystwa po tylu latach samotności i chwil, gdzie nie można do kogo gęby otworzyć.

#samotnosc #zwiazki #milosc
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Mam dziwne rozkminy na temat związków. Znalezienie chłopa teraz jest dla mnie bardzo łatwe bo jestem młoda, szczupła i dosyć atrakcyjna więc praktycznie każdy jest zainteresowany. Ciagle mam myśli co jeśli bym nie była? Życko jest niepewne można zachować mieć wypadek czy po prostu się zestarzeć skąd mieć pewność że chłop zostałby ze mną? Zależy mi na związku na całe życie . Mam wrażenie, że teraz każdy mocno patrzy na wygląd bo przyciąga ładna buzia na apce randkowej. Zanim pojawią się głosy, że pewnie głównie kieruje się fizycznością no to nie bo dla mnie najistotniejsze są kompatybilność charakterów oraz flow w rozmowie. #logikarozowychpaskow #zwiazki #milosc

  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach