@mirko_anonim: Mentalność, tu chodzi o mentalność ludzi ze wsi. Teraz troszkę się to poprawiło, ale dalej jest z tym problem. Zresztą wielkomieszczuchy też są często odklejeni, tylko na innej płaszczyźnie. Dawno temu w mojej klasie licealnej połowa osób była z miasta, 1/3 z bardzo małego wiejskiego miasteczka, niby miasteczko, ale to po prostu była wieś, a reszta to ludzi z małych wioseczek po kilka mieszkańców. Najgorsi byli ci z małego
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 4
dynamiczny-kreator-81: Nie wiem, ale stereotypy sie skądś biorą. Ja jak mam jechać na wies do teściów to mnie juz w środku boli, bardzo nie lubie. Wscipscy sasiedzi, zero rzeczy do robienia poza domem, więc ludzie siedzą pod buda z piwem i chleja bo to ich jedyne zajęcie na rencie/emeryturze. Więc dla mnie typowego mieszczucha, wies kojarzy sie z zacofaniem, nietolerancja, wpychaniem nosa w nie swoje sprawy, zawiścią i pijaństwem.

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
·
  • Odpowiedz
@WiecznySingielprzed30: Ola stanęła przed nie lada dylematem: zaprzeczyć, żeby nie przyznac "incelowi" z internetu racji albo potwierdzić jego przypuszczenia i wyjść na niezbyt rozgarniętą hipokrytkę. Kobieca próżność oczywiście wygrała w tej walce i Ola nie mogła sobie odmówić pochwalenia się kilometrowymi kolejkami, co do których też nie ma pewności czy w ogóle istnieją (chyba że jako kolejki liczymy serduszka na insta od spermiarzy i wiadomości typu "hej, cipcia" od napalonych
  • Odpowiedz
@WiecznySingielprzed30:

Oglądaliście może "Mrocznego Rycerza"? Konkretniej: scenę w której Joker przyznaje że jest jak pies goniący za samochód: gdyby go dogonił, nie wiedziałby co z nim zrobić?

Podobnie jest z tą całą wolnością i feminizmem. Kobiety dostały nieograniczoną swobodę - przynajmniej w Polsce która jest w absolutnej czołówce najbezpieczniejszych i najbardziej przyjaznych kobietom krajów. Długo o nią walczyły. I teraz nie mają pojęcia, co z nią zrobić. Nie radzą sobie
  • Odpowiedz
Dziś po powrocie z pracy zastałam na stole w kuchni małą karteczkę od mojej ukochanej córeczki: „Dla Ciebie, żebyś zawsze była uśmiechnięta ❤️”.

W środku… mała, ręcznie robiona bransoletka z koralików, którą sama zrobiła na zajęciach plastycznych.

Gdy zapytałam, dlaczego to dla mnie, odpowiedziała: „Bo ty zawsze dajesz mi swoje najlepsze itemy w fortnajcie, więc ja dam ci moją najlepszą bransoletkę”.

I
rybsonk - Dziś po powrocie z pracy zastałam na stole w kuchni małą karteczkę od mojej...

źródło: temp_file2636625115962934986

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pierwsza próba oświadczyn, publiczna: zorganizowałem lot balonem i kolację w przyzwoitej restauracji z muzyką na żywo. Podczas kolacji wstałem, poprosiłem wszystkich o uwagę i klęknąłem przed nią prosząc o rękę. Pierścionek przyjęła, ale potem w domu oddała mi go tłumacząc, że nie jest jeszcze gotowa, że wciąż trwa wojna i to jeszcze nie moment. Okej.

Druga próba, publiczna ale bardziej dyskretna: Na drugą rocznicę związku zabrałem ją do Włoch bo to było jej
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Czy gonić za miłością?
Znacie historie że ktoś za kimś gonił po koszu i skończyło się to szczęśliwie? Niektórzy gonią, ale to raczej nie ma sensu.
#zwiazki #milosc

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: to pytanie brzmi jak zadane przez 15-latka.

W ogóle gonienie za kimś, czy to w związku, przed nim, albo po jest z natury toksyczne i finalnie nigdy dobrze się nie kończy. Czasem to druga strona zaczyna gonić, czasem wychodzi że nie było za czym. Dużo bólu i cierpienia, nie warto.

Ale jeżeli zadasz pytanie czy możliwy jest powrót po rozstaniu, to powiem że tak. Bo sam to przerobiłem. Natomiast
  • Odpowiedz
Proszę, podajcie mi, od jakiej oceny w skali atrakcyjności jesteście w stanie się z dziewczyną spotkać (związać) oraz przykłady dziewczyn z takiego poziomu. Na przykład - umówię się z laską co najmniej 6/10, a 6/10 w mojej opinii wyglada tak i tak (waga, może zdjęcie z neta jakieś).

Pytam o to, bo według mnie w moim otoczeniu ludzie są raczej bardzo przeciętni i znacząco odstają od tego, co uchodzi za standard piękna
  • 26
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 21
@MojaTorebka: ale Ty zdajesz sobie sprawę że ile ludzi tyle opinii? Jeden będzie wolał szczuplejsze kobiety, inny nie. Postrzeganie jest różne. Tak samo jeden będzie zwracał uwagę na wygląd, a u innego charakter będzie stał na pierwszym miejscu
  • Odpowiedz
Mi to się wydaje, że tak w życiu codziennym, to się nie ocenia aż tak prosto jak w internecie, że tyle na tyle, tylko ważniejsze jest ogólne wrażenie czy ktoś sprawia wrażenie, że o siebie dba i jak się zachowuje (no poza bardziej skrajnymi przypadkami)
  • Odpowiedz