✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Mirki, poratujcie poradą kogoś stojącego z boku.
Stoję przed dość ciężkim wyborem. Wyprowadzka z dużego miasta (prawie 200k ludności) do mniejszego (niecałe 50k) za dziewczyną, kontra zostanie w swoim mieście co będzie wiązało się z zakończeniem długiego, 10 letniego związku. Dziewczyna na kompromis nie pójdzie, chce mieszkać koniecznie w mniejszym mieście ze względu na bliskość rodziny i potencjalną opiekę nad chorym dziadkiem.
Ja się gryzę, ponieważ taka wyprowadzka oznaczałaby
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: przeprowadzka do mniejszego miasta, gdzie pewnie ciężej o sensowną pracę, z dala od rodziny, znajomych + Ty musisz kupić mieszkanie w miejscu w którym niekoniecznie chcesz być, brzmi jak bardzo senswony układ, idź w to

masz OPie IQ 75 czy o co chodzi w tym pytaniu?
  • Odpowiedz
Co złego w byciu bezdzietnym kawalerem?


@Satan_Was_a_Babyboomer: Wszystko. To totalne zaprzeczenie męskości. Możesz się ze mną nie zgodzić, moje poglądy, moja sprawa.

Trafi się to się trafi a jak nie będziesz mieć presji na związek


@Satan_Was_a_Babyboomer: Nie mam presji na związek sam w sobie, po prostu źle mi z tym, że mi się tak życie potoczyło. W obecnej chwili to nawet bym nie chciał żadnego związku, bo potrzebuję
  • Odpowiedz
@Kopyto96: Byłem. I po rozstaniu niedoszli teściowie, a zwłaszcza teściowa, wypisywali do mnie żebym powalczył o związek - bo jak sama teściowa uznała - lepszego kawalera jej córka nie znajdzie lol xd
Tylko, że poza byciem w związku też jestem singlem. I przykro jest jak Cię ktoś wystawia do wiatru. Ale za 10 razem to po prostu nie robi wrażenia. Bycie singlem, poznawanie ludzi i ciągłe szukanie nowych ludzi jest
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Vamyss: aha czyli z premedytacją marnowałeś jej czas żeby ją zostawić dla innej? Ta nowa też nie może być zbyt normalna skoro pasuje jej taki stan rzeczy. Wszystko wyjdzie z czasem
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Czy wierzycie w mit o Czerwonej Nici Przeznaczenia?

Według tego chińskiego/japońskiego mitu bogowie wiążą niewidzialną czerwoną nić wokół kostek lub małych palców dwóch osób, które są sobie przeznaczone. Bez względu na okoliczności, czas i odległość, te osoby prędzej czy później się spotkają.

Nić jest niewidzialna - ludzie nie widzą nici, ale jest ona obecna przez całe ich życie. To znaczy, że często podświadomie dokonujemy decyzji o zrobieniu czegoś
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Zastanawiam się, czy ten związek ma sens. Zarabiam naprawdę dobrze, stać mnie na wygodne życie, ale od jakiegoś czasu mam wątpliwości co do mojej dziewczyny. Jesteśmy razem od kilku miesięcy, dobrze się dogadujemy, ale pojawiła się kwestia, która mocno daje mi do myślenia.

Moja siostra ma trudną sytuację i tymczasowo zajmuję się jej 6-letnim synem. Nie jest to dla mnie problem – mam warunki, stać mnie, a poza tym
  • 23
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Raz próbowałem coś zasugerować, to usłyszałem: „To nie moje dziecko, nie wzięłam sobie faceta z dzieckiem”.


@mirko_anonim: Jaka bezczelna księżniczka. Powinna uszanować, że to rodzina i chociaż pogadać z młodym albo choć trochę pokazać zainteresowanie.

Nie oczekuję, że będzie się nim opiekować, ale jakieś podstawowe zainteresowanie, chociażby „jak tam w przedszkolu?” – to chyba nie jest zbyt
  • Odpowiedz
Większość ludzi to zabsorbowane sobą egoistyczne świnie. Twoja partnerka widzi smroda jako konkurencje o atencje i inne zasoby. Empatyczna by była jakby jakieś korzyści ze smroda miała.
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Zastanawiam się czy taki związek ma sens. Jestem z dziewczyną od 4 miesięcy i ogólnie dobrze się dogadujemy. Ona się bardzo stara, zawsze mnie do siebie zaprasza na jakiś obiad albo kolacje i ja to doceniam, ale mam takie odczucie że brakuje mi przestrzeni dla siebie. Ona chce się widywać co drugi/trzeci dzień a mi w zupełności raz w tygodniu starczy a mam do niej około 20-30 min
  • 100
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach