Pierwsza próba oświadczyn, publiczna: zorganizowałem lot balonem i kolację w przyzwoitej restauracji z muzyką na żywo. Podczas kolacji wstałem, poprosiłem wszystkich o uwagę i klęknąłem przed nią prosząc o rękę. Pierścionek przyjęła, ale potem w domu oddała mi go tłumacząc, że nie jest jeszcze gotowa, że wciąż trwa wojna i to jeszcze nie moment. Okej.
Druga próba, publiczna ale bardziej dyskretna: Na drugą rocznicę związku zabrałem ją do Włoch bo to było jej
Druga próba, publiczna ale bardziej dyskretna: Na drugą rocznicę związku zabrałem ją do Włoch bo to było jej































źródło: temp_file2337924254956587687
Pobierz