Opowiem wam znowu historię jakąś co wy na to? Jak byłem młody i poszukiwałem jeszcze Prawdy zamiast marnować czas na pracę, alkohol i gównoposty na wykopie to wiadomo zainteresowałem się #buddyzm (i psychodelikami oczywiście) i całkiem sporo praktykowałem zen. W ogóle od pierwszej chwili gdy przylazłem do ośrodka to się zakochałem w #zen. Wcześniej próbowałem Buddyzm Diamentowej Drogi i bardzo mnie rozczarował. Nie chcę nikogo obrazić, ale wyczuwało się tam taki
Pobierz
źródło: comment_U84Y06anbv9RThKRtSk7FDMgCIV5Uvrl.jpg
Ale boję się iść, nie wiem czy jest sens zaczynać od nowa kiedy nie mam już tej motywacji jak kiedyś i w ogóle... No, boję się. :( Ktoś praktykuje zen?


@blekitny_orzel: Nic się nie bój, tylko idź. Wielu ludzi wracało do praktyki po długiej przerwie (sam tak miałem), niektórzy nawet po kilka razy. Nie ma innej metody żeby sprawdzić, czy odnajdziesz w sobie teraz motywację, jak tylko spróbować...
(nauczyciel Dharmy z
@ypit: To medytuj. Nie zapomnij zakladac nog za glowe. Moze oswiecenia nie doznasz, ale jest spora szansa, ze za tydzien zrobisz se laske, zeby se detoks zakonczyc. Czymam kciuki!

@janhay: zacznij od tego:

usiądź wygodnie, albo połóż się na plecach, lepiej jednak siedzieć, wiadomo pozycja skrzyżowane nogi. ręce luźno na kolanach, głowa prosto, kręgosłup w miarę wyprostowany, nie garb się, zamknij oczy.

zacznij odliczanie np od 100 do 1, powolne wdechy i wydechy, co jakiś czas możesz sobie powtarzać, że z każdym Twoim wydechem Twoje ciało staje się coraz bardziej ciężkie, luźne itp....

ogólnie pomaga np też wyobrażenie sobie spadania
@Duzy_Dziki_Zwierz: Najprostszy sposób to usiądź "po turecku", ewentualnie kwiat lotosu (jeśli jesteś staruchem, to powodzenia :p), zapal świeczkę z 2m od siebie, na wysokości oczu, wpatruj się w nią, wdech nosem, wydech ustami i powtarzaj sobie w myślach "wdech, wydech, wdech, wydech", żeby wyciszyć mózg i nie skupiać się na innych myślach. Po jakimś czasie odlecisz. Praktyka czyni mistrza i po kilku sesjach nie będziesz musiał powtarzać żadnych mantr, żeby wyciszyć
@Mam_na_imie_czosnek: Tak, działa. Osiągasz przez nią pewien dystans do swoich emocji, większą kontrolę, lepsze zrozumienie, co przekłada się na lepsze i szczęśliwsze życie.
Pooglądaj filmiki na kanale happify, który promuje medytację jako technikę "treningową", a nie religijną.

Tutaj o zaletach:
https://www.youtube.com/watch?v=w6T02g5hnT4
https://www.youtube.com/watch?v=vzKryaN44ss

A tutaj krótki wstęp do tej techniki:
https://www.youtube.com/watch?v=rqoxYKtEWEc
Dzień dobry. Czy jest tu jakiś lekarz ? Od kilku dni na plecach pod prawą łopatką mnie #!$%@? okrutnie. Jak się za mocno nie ruszam - to nie czuję. Ale głębokiego oddechu już nie zrobię, bo ból staje się tak silny, że zwieracze puszczają.

Ktoś coś ?

PS. Tak, raka, też mam już sprawdziłem w necie, ale to nie to =]

Bongo napuchło od dymu, jednym powolnym wdechem wciągnąłem sztorm słodkich oparów. Kosmici przylecieli na dziesięć minut (podczas medytacji w całkowicie ciemnym pomieszczeniu, ale o tym kiedy indziej) pogadaliśmy i odlecieli zostawiając za sobą więcej pytań niż odpowiedzi. Osobiście lubię odczucie peakowania (ładowania) THC, szczególnie po dłuższej przerwie bo jeżeli palę sam, zawsze mam tripa. Do rzeczy. Po zalogowaniu się substancji stwierdziłem że obejrzę film, dawno nie oglądałem kina na zjarce. Padło na
Pobierz
źródło: comment_ibkldc3Me1g4suMdolnuDejGcGUsi8Rz.jpg
Mireczki jakieś ćwiczenia, czy coś z #medytacja na wycieszenie? Gdzie szukać? Coś przystępnego dla całkowitego laika.

@Ayano:
Twój wpis wygląda na błędny. Prosimy o stosowanie się do kilku prostych zasad.
Jeśli masz pytanie lub pomysł na rozwój Medytuj z Wykopem użyj tagu #medytacja.
Możesz od razu zmienić tag #medytujzwykopem na #medytacja, edytując swój wpis.
Na tagu #medytujzwykopem odpowiedzi nie udzielamy (sluży on tylko do wpisywania wyników wraz z ew.