Jaki nurt medytacji polecacie dla kogoś, kto nie jest szczególnie zainteresowany religijnymi czy metafizycznymi aspektami tej praktyki, a bardziej liczy na praktyczne skutki? Ogólnie to miło by było jakby ktoś podrzucił jakieś hasła, bo trochę nie wiem gdzie zacząć research.

A, i jeszcze może ktoś poleci kursy czy szkolenia medytacji w #warszawa

#medytacja #buddyzm
Jak wyjść z przegrywu/#!$%@?/depresji?
NIE JEST TO WPIS MOTYWACYJNY. MOTYWACJA NIE DZIAŁA.
Te trzy wymienione wyżej słowa mają wspólny mianownik – stan umysłu. Ciężko jest z nich wyjść (wiem bo tam byłem) i porady typu EJ WYJDŹ Z DEPRESJI to czysty trolling. Wygranie życie to ciągła praca nad swoim umysłem oraz STOPNIOWE polepszanie aspektów swojego życia. Nie jestem żadnym lekarzem ani psychoterapeutą, piszę to co podziałało na mnie i co może przydać
Pobierz
źródło: comment_4UIPhTMSorUsMfyverrwMWlcNYlPBKp0.jpg
@StonedApe: Nic z tego nie działa :(

otaczanie się #!$%@? ludźmi którzy ciągną w dół


sam siebie nie lubisz to i nikt cie nie lubi, a ludzie wydają się zawsze #!$%@?. krytykują, a ty nie umiesz zareagować poprawnie, ciało chce abyś zniknął, czujesz się zdeptany jak ślimak. jesteś mało inteligentny, to trafiasz do roboty i środowiska takich ludzi. #!$%@? z tym zrobisz :(

znajdź pasję


o to chodzi, że jej nie
Z FP Martyny Wojciechowskiej:

Uwielbiam takie historie! Pewna szkoła w Batimore w Stanach Zjednoczonych, zamiast karać swoich uczniów i odprawiać ich do tak zwanej "kozy" za złe zachowanie, postanowiła posyłać ich... na lekcje medytacji i ćwiczenia z oddychania. Efekt? Od dwóch lat żaden uczeń nie został zawieszony za złe zachowanie. Można? Można!


#usa #edukacja #dzieci #ciekawostki #medytacja
Pobierz
źródło: comment_JVcJhoJ8NhiZtpLkE8OFIgFXohhGu7o3.jpg
"Piękno naszego własnego, prawdziwego domu" - wywiad z Rosi Sunyą Kjolhede

Wywiad z Rosi Sunyą Kjolhede przeprowadzony w styczniu 2015 roku w Warszawskim Ośrodku Zen "Bodhidharma".

Dlaczego tak wielu ludzi żyje z poczuciem, że czegoś im brakuje, że powinni coś w sobie zmienić, poprawić? Że to, co jest, to zbyt mało? Skąd to poczucie niedostatku?


Rosi Sunya: To uporczywe poczucie braku, wrażenie, że nigdy nie mamy wszystkiego, co powinniśmy mieć, że nie
Pobierz
źródło: comment_psq28UVRcSTA6ulM7aXQxV3Jw4C8HS38.jpg
Wpadła mi do głowy myśl, która wydała mi się na tyle ważna, że postanowiłem zwlec się z łóżka i zapisać ją. Tak naprawdę to ciężko mi ją teraz ubrać w słowa. Generalnie przyszło mi na myśl, że – to, o czym myślę, że jest ciekawe, interesujące do robienia na co dzień, to czym lubię zajmować umysł każdego dnia, w większej skali nie ma żadnego znaczenia. Są to nic nie znaczące rozrywki będące
@kopalina: Wszystko ma znaczenie i nic nie ma znaczenia. ;)
A tak poważniej, nie kwestia rozdzielania na to co ma znaczenie a co nie, tylko bycie tu i teraz. Na tym trochę sprawa polega, że nie ma nikogo kto jest Ci w stanie powiedzieć co dobre a co złe.
@Sardrak: I tak, i nie :)
Na początku drogi ziemia jest ziemią, niebo jest niebem.
Potem ziemia jest niebem, a niebo jest ziemią.
Potem nie ma ani ziemi, ani nieba.
A na koniec ziemia pachnie wilgocią, a niebo jest niebieskie. Wszystko jest dokładnie takie jakie jest. Wszystko jest ważne i wszystko jest nieważne :)
A najważniejsze jest tak naprawdę to, zeby iść tą drogą, i w miarę mozliwości przejśc ją do
@AlexRaven: z medytacją ma to tyle wspólnego co tzw "małpi umysł" którego doświadcza każdy medytujący gdy stara się po raz pierwszy "uciszyć" umysł :) Nagle zdajemy sobie sprawę, że myśli które się pojawiają same z siebie są własnie takim bełkotem, którego prawie nie sposób uciszyć :d
Czy możliwa jest miłość pozbawiona przywiązania albo z niewielkim przywiązaniem? Niektóre badania sugerują, że nie, ponieważ wykorzystuje ona te same uzależniające mechanizmy co używki, słodycze, zakupy czy plusy na portalu ze śmiesznymi obrazkami. W takim wypadku zaangażowany związek to sytuacja, gdzie można wiele zyskać i wiele stracić - cieszymy się poczuciem bliskości, a jednocześnie koniec związku/rozczarowanie drugą osobą będzie dla nas wyjątkowo bolesnym przeżyciem.

A może jednak da się (chociażby częściowo) rozdzielić
A może jednak da się (chociażby częściowo) rozdzielić dojrzałą miłość i poczucie polegania na kimś/związania z drugą połówką?


@AdamZz: Ale po co? Jeśli nie myli się przywiązania z uwiązaniem i uczucie że można na kimś polegać z uczuciem zależności od drugiej osoby - to po walczyć z czymś co tkwi u podstaw dojrzałej miłości właśnie?
Czy możliwa jest miłość pozbawiona przywiązania


@AdamZz: Jeśli masz na myśli miłość w popularnym tego słowa znaczeniu, to nie sądzę - z tych samych powodów, o których piszesz (miłość działa jak narkotyk - jego odstawienie powoduje cierpienie).
Buddyzm jednak uczy: wiedz czym jest miłość i wiedz czym się może skończyć. Akceptuj miłość i akceptuj cierpienie spowodowane np. rozstaniem. I jedno i drugie jest fizykochemiczną reakcją organizmu na myśli. I jedno i