No to biopsja...
W tym roku stuknie mi 40 lat, a już trzeci raz w życiu mam robione badania w kierunku nowotworu. Genetyka, to kvrwa i jej nie oszukam. Przypadki nowotworów w najbliższej rodzinie, to nie żarty.
Najpierw był polip. Później dermatologa zaniepoił pieprzyk. Dziś miałem biopsje cienkoigłowa guza tarczycy. Teraz muszę czekać kilka tygodni na wyniki. Już dwa razy pokazałem rakowi faka (wyniki były negatywne). Oby i za trzecim






















Odpowiedzi do ankiety:
a) 10 dobrze wyszkolonych specjalistów stosujących odpowiednie metody leczenia w zależności od przypadku
b) 50 lekarzy "wyprodukowanych" na kierunku lekarskim zapisujący losowe leki ("bo może pomogą" xD) i stosujący nieskuteczne terapie, a nawet szkodzący pacjentom
która opcja jest lepsza?
Lepiej chyba dostac sie do "gorszego" lekarza niz nie dostac sie do zadnego bo bedziesz 2137 w kolejce.
Btw - skoro wymagania, egzaminy i wszystko inne bedzie podobne to jak bedziesz rozroznial tych "lepszych i gorszych"?