@irry: pytam o konkretne stanowiska lub korpo. Żeby mieć 10k na łapę potrzebujesz zarobić 15k+ brutto na UOP to nie są stawki w korpo na prostym stanowisku.
  • Odpowiedz
10k na łape nic trudnego? wtf, to ja mam znajomych adwokatów, radców i nie maja takich stawek, sam jestem w IT i ciezko i takie stawki (ogolnie brak ofert i milion kandytatów), ciekaw jestem co to za eldorado ze nie trzeba duzo umiec
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Ja jestem tą "pozytywną" i rozkminiam to zupełnie odwrotnie. Raczej stawiam sobie pytanie, dlaczego ludzie poświęcają swój układ nerwowy na rzecz takich tematów jak praca czy studia. Jak słyszę, że mam za 5 minut wbić na spotkanie, na które nie jestem przygotowana, to mam w głowie lekki stres, ale też poczucie, że po prostu dam radę, załatwię, ogarnę. Wielu rzeczy po prostu nie biorę do siebie. Oddzielam swoją rolę
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
W tym roku kończę inż. z architektury. Nienawidzę tych studiów i uważam że te 4 lata to był najgorszy okres w moim życiu. Przekwalifikowałam się na architekta wnętrz- praca minimalna na umowie zlecenie, klepiąc rysunki dla bogaczy właścicieli biura, którzy zarabiają na mnie krocie. Dojazd 30 minut+ opłata za parking w centrum.
Zastanawiam się jak z ambitnej, mądrej dziewczyny, nie mającej życia przez naukę, ale mającej marzenia o dostatnim
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: własna firma to przecież dobry pomysł. Nie myśl o tym, co będzie za 10 lat, bo przez ten czas się zmieni dużo rzeczy których nie przewidzisz.

Kolejne pokolenia mają coraz mniej czasu i chęci na robienie czegoś w domu samemu, więc remonty nie robią sami jak nasi rodzice, tylko wynajmują do tego ekipę.

I tutaj też jest trend, że im bardziej zapracowany (lub leniwy) człowiek, tym bardziej kompleksowej usługi
  • Odpowiedz
Zastanawiam się jak z ambitnej, mądrej dziewczyny, nie mającej życia przez naukę, ale mającej marzenia o dostatnim życiu, stałam się pracownikiem za minimalną i jeszcze dziękuję losowi, że tę pracę dostałam i cokolwiek zarabiam.


@mirko_anonim: kapitalizm się stał
  • Odpowiedz
Czy żeby pracować w (polskiej/z siedzibą w Polsce) firmie (zdalnie) muszę mieszkać w Polsce? Siedze w #uk i tak do końca roku conajmniej musze tu siedzieć ale już myśle żeby szukać pracy w Polsce i rozglądam sie za czymś zdalnym. Tez dodam ze praca dla świeżaka w branży finansowej, ze świezo skonczonymi studiami (studia skonczone w UK).
#finanse.
#korposwiat #korpo #uk
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Będziesz rezydentem podatkowym w Polsce.


@Cineczeq: No nie będzie, skoro tam nie mieszka.
@hayawari: idziesz do właściwego dla Ciebie urzedu skarbowego, rejestrujesz się jako nierezydent i tyle. W Polsce zapłacisz tyle ile Polska chce 12 lub 32%, a potem HMRC policzy ile musisz im dopłacić żeby sumarycznie oddać 20 lub 40% zgodnie ze stawkami w UK.
  • Odpowiedz
@hayawari: dokładnie rozumiem. Większość grad programów zaczynaja się w Wrześniu i aplikacje zaczynaja się w Październiku na kolejny rok (pewnie to wiesz ale FYI), więc teraz jest dobry czas na mniejsze lokalne firmy które szukają. Jak patrzysz na księgowość to probuj robić ACCA bo w Polsce tez to jest, ICAEW tak nie bardzo w Polsce.
  • Odpowiedz
W moim #korpo zarabiam 13k brutto, co ogólnie w skali kraju jest dość dobrą pensją, ale nadal czasem czuję się jak przegryw, gdy porównuję się z innymi. Znam osobę, która pracuje jako SAP cloud architecture ktoś tam - zarobki ok. 25k brutto. Z kolei jeszcze inni to cwaniacy, którzy ciągną kilka prac naraz. Wiem, że takie cwaniakowanie to nie na moje nerwy, bałabym się nakładających się spotkań itp. Poza tym
  • 27
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Verae: Jeśli chodzi o IT to tylko seniorzy zarabiają może wyraźnie więcej, w tym większość ludzi jest na B2B bez płatnych urlopów/l4. Doceniaj to co masz i licz na więcej jeśli nadarzy się okazja. Poza tym to albo jest się wybitnym specjalistą w dodatku w jakiejś niszy, gdzie można podłapać lepiej płatne kontrakty albo zbudować pełnoskalowalny biznes typu e-commerce np, na etacie szybko osiągniesz szklany sufit
  • Odpowiedz
@Verae: też mam takich znajomych. Ale większość ludzi w moim wieku jest w jeszcze gorszej dupie. Nie żebym się z tego cieszył ale świadomość tego faktu zmniejsza mi FOMO. Może nie porównuj się do topki społeczeństwa to też będzie ci lepiej
  • Odpowiedz
W każdej pracy w jakiej jestem mam problem z babami. Niezależnie gdzie zawsze znajdzie się jakieś 10-15% z którymi mam spinę. Z facetami pojedyncze sytuację natomiast laski to jest regularne działania np. krytykowanie jakości pracy, alternatywne wizję wykonywanej pracy, bzdurne rozmowy o niczym do których jestem wciągany, kręcenie, naciski, próby wybierania presji, że one mają rację albo kompromitowanie drugiej strony.
Ogólnie fochy i niezrozumiałe wybuchy emocji.

Czy ze mną cos jest nie
  • 27
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Witam szanowne grono,
akurat życie się tak potoczyło, że żona musi szukać pracy a że w tym roku dobija do magicznej bariery 40 lat to rodzą się pytania i pewne spostrzeżenia. Niniejsze wydarzenia trzeba ulokować w Katowicach i okolicach.
Żona szuka oczywiście pracy biurowej (jakieś tam doświadczenie ma) najlepiej na stanowisku asystenckim, ale wiadomo do #korpo też wysyła ( bo tez już miała przyjemność) Miała parę rozmów, jest zaproszona do dalszego etapu
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@utros: w korpo do emerytury XD? Chyba jak byłeś senior programistą i w boomie covidowym robiłeś kilka etatów na OE, wtedy możesz przejść na emeryturę za parę lat jak masz na tyle dużą górkę by żyć z kapitału. Nikt inny nie doczeka emerytury w korpo. Albo wymienią cię z czasem na młodszy i bardziej chętny do dymania za frajer model albo przeniosą się do Kambodży lub innego kraju trzeciego świata.
  • Odpowiedz
@hejterka99: wykonuje sztuczki artystów podrywu, spóźnienie się żebyś nie myślała, że tak bardzo czeka na spotkanie i jest zdesperowany tylko niezależny i zabiegany bo robi sos i ogarnia sprawy, i dotykanko niby nie intencjonalne zeby nawiązać kontakt fizyczny xd i nie udało się?! Może trzeba być jeszcze przystojnym
  • Odpowiedz
Co te z-----e korpa maja z tymi rocznymi przyrostami. U mnie po 2024 ogloszono porazke bo growth byl tylko 20% a zakladali ze bedzie 28%. No wielka kóórwa porazka. Kazdy wlasciciel kazdej mniejszej firmy srałby z radości że firma jest "wieksza" (finansowo) o 20% ale u niech nieeeee, ciagle malo

#korposwiat #korpo
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Trele_Duperele no wydatki i premie planują właśnie w oparciu o zakladane cele. Ma to ponoć ułatwić i h osiągnięcie. Więc jak wydano więcej na premie dla managerów, zarządu, dyrekcji... A produkcja się nie postarala lub postarała tylko rynek zweryfikował zapotrzebowanie to już porażka.
  • Odpowiedz
Dlaczego ludzie nie chcą iść na hybrydę/zdalna?

Jak podczas pandemii #koronawirus wyprowadzili nas u nas w #korpo #korposwiat na pełną zdalna to byłem bardzo zadowolony, wstaje, włączam kompa i w sumie jestem w pracy:D

Potem skasowali zdalna całkowicie a od lutego mamy możliwość hybrydy (2 dni w domu 3 dni w biurze) oczywiście byłem pierwszym chętnym ( ͡º ͜ʖ͡º) a teraz okazuje się ze z
  • 25
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

czemu sporo ludzi mimo takiej możliwości wola cały tydzień przyjeżdżać do biura zamiast 2 dni w tygodniu wygodnie pracować z domu?


@Joxek: bo muszą wtedy sobie dodatkowo zorganizować biuro w domu, żeby z niego korzystać zaledwie 2 dni w tygodniu?
  • Odpowiedz
@Joxek: bo przegrali życie i na 100% remo siedzieli zwinięci w chińskie zero na kanapie w pokoju STOŁOWO-SYPIALNIO-JADALNIANYM z aneksem, na 29m2 w kredycie na 400 lat.
Bo mają zajoba i myślą, że praca zdalna to ten sam łańcuch do kaloryfera co w biurze, więc siedzą 8h gapiąc się w monitor, tyle że w domu.
Bo dalej panuje przekonanie o "ŚWIYNTYCH DUPOGODZINACH" jako jedynej formy rozliczalności wykonanej pracy, zamiast przejść
tellet - @Joxek: bo przegrali życie i na 100% remo siedzieli zwinięci w chińskie zero...

źródło: image

Pobierz
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Siema,
Zmieniłem pracę po wielu latach (ponad 10) w fajnym miejscu (nie dla kasy, a dlatego, że zamykały się projekty - tej firmy już prawie nie ma w PL), i w nowej pracy po 5 miesiącach mam już wszystkiego dość.
Nikt mnie nie wdrażał, nikt nie pomaga, wszystko wydzieram sobie sam. Czuję dużą niechęć. Ciężko mi się śpi w nocy.
W zespole atmosfera też niedobra. 1 osoba z teamu są

Co robić?

  • Opcja1 7.5% (4)
  • Opcja2 24.5% (13)
  • Opcja3 58.5% (31)
  • Inne-kom 9.4% (5)

Oddanych głosów: 53

  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: skoro masz poduszke, realne szanse na znalezienie czegos na chwile, a robota sprawia, ze masz ochote strzelic sobie w leb, nie ma sensu sie katowac. Stres odbija sie na zdrowiu. Walnil L4 na ile sie da, szukaj czegos znosnego, a jesli nawet sie nie uda - to czegokolwiek
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Wyznawcy #antykapitalizm wytłumaczcie mi jedno, skoro są tak złe czasy dla Polaków, ceny rosną, firmy wyzyskują, na mieszkania nie stać, o pracę coraz ciężej, kawa czy pizza na mieście droga, ten sam produkt w Niemczech tańszy i klasa średnia dyma na to wszystko to dlaczego Polacy się nie zbuntują? A może nie jest tak źle i Polak się dostosuje albo nawet mu to odpowiada? Bo naturalne
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim:

Wyznawcy #antykapitalizm wytłumaczcie mi jedno, skoro są tak złe czasy dla Polaków, ceny rosną, firmy wyzyskują, na mieszkania nie stać, o pracę coraz ciężej, kawa czy pizza na mieście droga, ten sam produkt w Niemczech tańszy i klasa średnia dyma na to wszystko to dlaczego Polacy się nie zbuntują? A może nie jest tak źle i Polak się dostosuje albo nawet mu to odpowiada? Bo naturalne jest
  • Odpowiedz
kredyty żeby patrzyli na ciebie poważniej, bo przecież skoro masz takie zobowiązania to nie uciekniesz i będziesz się starał bo musisz zarobić.


@mirko_anonim: ci z kredytami najbardziej skaczą po firmach, bo muszą NADPŁACAĆ i dodatkowe 2-3k w budżecie domowym robi im większą różnicę niż typowi co mieszkanie już ma bez hipoteki.
  • Odpowiedz