Wczoraj na koniec dnia zostałem poproszony przez osobę przełożoną żebym skończył pewne zadanie dziś do końca dnia bo to ważne a następnie podpisał się pod tym i owym że zrobione. Wszystko spoko ale:
- Wcześniej nie było mowy o tak szybkim terminie
- Zadanie jak się okazało zlecono mi nieco inne niż to "pod którym miałem się podpisać" a tak naprawdę należało ono do kogoś innego.
- Zadanie nie miało większego sensu mimo że było
- Wcześniej nie było mowy o tak szybkim terminie
- Zadanie jak się okazało zlecono mi nieco inne niż to "pod którym miałem się podpisać" a tak naprawdę należało ono do kogoś innego.
- Zadanie nie miało większego sensu mimo że było






























Nie dziwni mnie fakt, że ludzie mają złe opinie o usługach świadczonych przez #korpo w którym pracuję.
Kadra menadżerska rozbuchana przez znajomości do monstrualnych rozmiarów, w większości ludzi bez kompetencji do konkretnej roboty. Pracownicy niższego szczebla mają płacone za uja robienie, co zresztą też jest efektem ubocznym kadry zarządzającej ¯\(ツ)/¯