@mirko_anonim zamiast szukać książki (co skończy się wertowaniem opinii w jnternecie) zacznij od odkładania (albo najlepiej wyłączania) telefonu po przyjściu do domu. Nie będziesz miał telefonu w łapkach, będziesz zmuszony mieć inne zajęcia (i zobaczysz jak bardzo jesteś uzależniony), nie będziesz się wkręcał w "świat jest tragiczny".
Poza tym co do planów - zamiast kolejnej wersji całkowitej odmiany życia zrób dzisiaj parę pompek. Przygotujcie fajną zdrową kolację.
+Jak wyżej, zrobienie podstawowych
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Też ktoś z was się już poddał, żeby leczyć swoje schorzenia fizyczne? Chodziłem po różnych lekarzach i nigdy nic z tego nie wynikło. Szczerze, to w pewnym momencie już we mnie coś pękło i się poddałem i to olałem.

Nie widzę przyszłości zbyt kolorowo. Z jednej strony boję się, że pewnego dnia to wszystko nagromadzone w końcu mnie dopadnie i skończy się to tragedią w jakimś szpitalu czy coś, a z drugiej
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie widzę sensu w życiu poza konsumpcjonizmem. :/ Głównie mowa o książkach, grach, muzyce i filmach. Dawno już nie konsumowałem tych rzeczy, ale bez nich odczuwam zupełną pustkę i nie umiem nic innego znaleźć, co by ją zapełniło.
Ostatnio myślę, czy by nie wejść w pełni z powrotem w konsumowanie tych rzeczy. Ale to by tylko pełniło rolę zapchania czasu, aż do czasu, gdy w końcu nie nadejdzie śmierć naturalna za te
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ale to by tylko pełniło rolę zapchania czasu, aż do czasu, gdy w końcu nie nadejdzie śmierć naturalna za te X lat.


@telegazeciarz: tak wygląda życie. Na końcu nie ma żadnego znaczenia to jak je przeżyłeś. Ważne, żeby spędzić je przyjemnie i dać je też przyjemnie przeżyć innym. Czas spędzony na przyjemnoś nie jest czasem straconym.
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Pomyślałem, że będzie mi lepiej jak sie podziele z kimś moja obecną sytuacją, więc zacznę od tego, że od 3 lat jak są tylko wakacje to staram się stawiać sobie nowe poprzeczki zarobkowe na kolejny rok i tak zaczynając od rekordu 7k w miesiąc, w nastepnym roku udało się zrobić z 16k, a w tym roku sobie postawiłem poprzeczke 20k. Wszystko to kwoty netto bo mam dopiero 21
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

A może cały żart polega na tym, że żeby zamiast gonić za tą marchewką na kiju, to lepiej poświęcić podobną ilość energii na znalezienie swojego miejsca w szeregu, które jest bardziej na wyciągnięcie ręki, niż ta marchewka?

Tylko jak tu odróżnić, czy ta "prostsza" droga jest faktycznie dla nas lepsza i bardziej zgodna z naszą naturą, a nie jest to zwykłe poddanie się?

#przemyslenia #przemysleniazdupy #zycie
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy macie czasami wyrzuty sumienia, że nie doceniacie wystarczająco czegoś, co macie? Czy jest sens w ogóle analizować czy powinniśmy daną rzecz doceniać, lub jak bardzo ją doceniać?

Czy doceniania można się nauczyć? Jeżeli tak, to jak?

Jako rzecz rozumiem cokolwiek - prościej używać jednego słówka. Może to być rzecz materialna, pieniądze na koncie, praca, małżeństwo, piesek, przyjaźń, zdrowie, ogólnopojęte szczęście itd.

Co
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czasem to nawet bym chciał sobie posiedzieć jak za gówniaka przed kompem i pogierczyć w Wiedźmina 3 (najlepszy) albo zająć się jakimś swoim hobby do późna, ale jestem już zaprogramowany, że o 22-23 idę pod prysznic, ząbki i do wyra. Na wakacjach to samo - 23 najpóźniej spanie. Nawet ostatnio z dziewczyną filmy na dwie partie oglądamy, bo automatycznie po 23 jesteśmy już senni. XD
Plus, że sen mam dobry i budzę
CrokusYounghand - Czasem to nawet bym chciał sobie posiedzieć jak za gówniaka przed k...

źródło: 447761128_2275749552775740_602361163928101740_n

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Gadałam z laską która mnie serdecznie nienawidziła i w końcu po paru miesiącach pracy udało nam się nawiązać kontakt to powiedziała że miała do mnie żal za zniszczony rower... którego nie ja zniszczyłam, a wręcz mam w dupie jakim rowerem jeździ/jeździła jedyne co się zgadza w tej układance to faktycznie nie przepadam za nią, bo dużo plotkowała na mój temat i innych.

Fun fact jest taki że jakbyśmy nigdy nie porozmawiały to
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak żyć ze świadomością, że są osoby w moim życiu, które potrzebują wsparcia/pomocy, a sam jestem zbyt słaby by im jakkolwiek pomóc?

Czasami staram się "pocieszać" faktem, że życie ma ograniczony okres i za 100 lat to wszystko nie będzie miało znaczenia. Niestety sama świadomość to jednak za mało.

#depresja #s----------e #jakzyc #zycie #zalesie #gorzkiezale
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@telegazeciarz: mam podobnie, ale dobija mnie świadomość, że liczy się tu i teraz. I jesli komuś nie pomogę albo złamię dane słowo w temacie wtedy moje człowieczeństwo szoruje po dnie. życie jest tylko tu i teraz , ehhh
  • Odpowiedz
Czasami się zastanawiam, czy dałoby się pracować za minimalną i wynajmować kawalerkę w Krakowie. Moje s----------e jest na tyle duże, że bardzo ciężko byłoby mi wynajmować pokój i dzielić mieszkanie z obcymi ludźmi. Do tego mam problemy z jelitami, więc tania dieta oparta na przysłowiowej kaszy i fasoli sprawiałaby mi dodatkowy ból. Ciekawy jestem, czy w takiej sytuacji moja determinacja byłaby na tyle duża, że mimo wszystko wolałbym żyć w biedzie, głodzie
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach