A może cały żart polega na tym, że żeby zamiast gonić za tą marchewką na kiju, to lepiej poświęcić podobną ilość energii na znalezienie swojego miejsca w szeregu, które jest bardziej na wyciągnięcie ręki, niż ta marchewka?

Tylko jak tu odróżnić, czy ta "prostsza" droga jest faktycznie dla nas lepsza i bardziej zgodna z naszą naturą, a nie jest to zwykłe poddanie się?

#przemyslenia #przemysleniazdupy #zycie
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy macie czasami wyrzuty sumienia, że nie doceniacie wystarczająco czegoś, co macie? Czy jest sens w ogóle analizować czy powinniśmy daną rzecz doceniać, lub jak bardzo ją doceniać?

Czy doceniania można się nauczyć? Jeżeli tak, to jak?

Jako rzecz rozumiem cokolwiek - prościej używać jednego słówka. Może to być rzecz materialna, pieniądze na koncie, praca, małżeństwo, piesek, przyjaźń, zdrowie, ogólnopojęte szczęście itd.

Co
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czasem to nawet bym chciał sobie posiedzieć jak za gówniaka przed kompem i pogierczyć w Wiedźmina 3 (najlepszy) albo zająć się jakimś swoim hobby do późna, ale jestem już zaprogramowany, że o 22-23 idę pod prysznic, ząbki i do wyra. Na wakacjach to samo - 23 najpóźniej spanie. Nawet ostatnio z dziewczyną filmy na dwie partie oglądamy, bo automatycznie po 23 jesteśmy już senni. XD
Plus, że sen mam dobry i budzę
CrokusYounghand - Czasem to nawet bym chciał sobie posiedzieć jak za gówniaka przed k...

źródło: 447761128_2275749552775740_602361163928101740_n

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Gadałam z laską która mnie serdecznie nienawidziła i w końcu po paru miesiącach pracy udało nam się nawiązać kontakt to powiedziała że miała do mnie żal za zniszczony rower... którego nie ja zniszczyłam, a wręcz mam w dupie jakim rowerem jeździ/jeździła jedyne co się zgadza w tej układance to faktycznie nie przepadam za nią, bo dużo plotkowała na mój temat i innych.

Fun fact jest taki że jakbyśmy nigdy nie porozmawiały to
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak żyć ze świadomością, że są osoby w moim życiu, które potrzebują wsparcia/pomocy, a sam jestem zbyt słaby by im jakkolwiek pomóc?

Czasami staram się "pocieszać" faktem, że życie ma ograniczony okres i za 100 lat to wszystko nie będzie miało znaczenia. Niestety sama świadomość to jednak za mało.

#depresja #s----------e #jakzyc #zycie #zalesie #gorzkiezale
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@telegazeciarz: mam podobnie, ale dobija mnie świadomość, że liczy się tu i teraz. I jesli komuś nie pomogę albo złamię dane słowo w temacie wtedy moje człowieczeństwo szoruje po dnie. życie jest tylko tu i teraz , ehhh
  • Odpowiedz
Czasami się zastanawiam, czy dałoby się pracować za minimalną i wynajmować kawalerkę w Krakowie. Moje s----------e jest na tyle duże, że bardzo ciężko byłoby mi wynajmować pokój i dzielić mieszkanie z obcymi ludźmi. Do tego mam problemy z jelitami, więc tania dieta oparta na przysłowiowej kaszy i fasoli sprawiałaby mi dodatkowy ból. Ciekawy jestem, czy w takiej sytuacji moja determinacja byłaby na tyle duża, że mimo wszystko wolałbym żyć w biedzie, głodzie
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AltCtrlSpace: żeglarz?

Zaczynasz od jezior, jako zaloga, potem patent, prowadzisz swoje rejsy po mazurach, nabierasz doswiadczenia

Przenosisz sie na morze, plywasz godziny, robisz papiery, prowadzisz swoje rejsy, prowadzisz swoje rejsy komercyjnie za kase, nabierasz coraz wiecej doswiadczenia, przeprowadzasz lodki bogaczom za pieniadze albo zostajesz
  • Odpowiedz
tak zupelnie szczerze to po pierwsze polecam nie pytac innych
po drugie robic cokolwiek co Cie aktualnei zainteresuje / masz mozliwosci i na biezaco oceniac czy Ci sie to podoba.
Jak sie nie spodoba to juz masz cenna wiedze, jak trafisz to zatopiony
  • Odpowiedz
Ludzie trzymajcie mnie. 13048,78 zł podatków dochodowych i innych danin ZUS-owych w tym miesiącu, a państwowy dentysta, w sytuacji podbramkowej, bez kozery wysyła mnie na prywatne leczenie „bo oni nie mają mikroskopu dla tych co nie czekali na wizytę kilka miesięcy” (°°

#nfz #stomatologia #dentysta #zalesie #pieklomezczyzn #sluzbazdrowia #jakzyc
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Musisz po prostu nauczyć się stawiać granice. To nie wina twoich rodziców, że tacy są. Oni też swoje nacierpieli się w życiu. Musisz ich po prostu zrozumieć. Nie możesz ich za nic obwiniać, bo oni NA PEWNO chcą dla ciebie dobrze. Każdy sobie sterem okrętem i rybą. Obwinianie rodziców za cokolwiek jest niepoważne, bo przecież oni cię kochają i bardzo się dla ciebie starają, a ty po prostu ich NIE DOCENIASZ.
Twoi
Nemayu - Musisz po prostu nauczyć się stawiać granice. To nie wina twoich rodziców, ż...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

21 lvl i za 5 lat pewnie będę miał to samo [jeśli nie będzie maga do tego momentu].
Socjofobia i brak umiejętności społecznych = kończy się tak. Choćbyś się zesrał to tak już jest, życie to dz...a.
Trzymaj się Miras.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP): @Wszystko_albo_nic
moja mama miała udar. Nie jest niepełnosprawna, ale nie mogę jej zostawić samej bo po prostu nie będzie jej stać na opłatę rachunków i życie, bo zarabia minimalną krajową. Mieszkamy w warszawie, w dzielnicy w której sam czynsz to ponad 1000 złotych za 35 metrowe mieszkanie, a mnie nie stać żeby utrzymywać ją i mnie w dwóch różnych mieszkaniach. Uwierz mi, że bardzo chce się stąd
  • Odpowiedz
Ehh niedziela popołudnie i humor zepsuty. Zaraz powrót do pracki po tygodniowym urlopie i łapie mnie deprecha... Myślę już o taskach na następny tydzień, o mailach, które na mnie czekają etc. Mimo że jeszcze pół dnia i całą noc do poniedziałku rano, ja już myślami w robocie. Jak przestać o tym myśleć? Nie potrafię wyluzować, jedyny moment, kiedy czuję szczęście to piątek wieczór, kiedy wiem, że mam przed sobą dwa dni wolnego.
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach