Od jakiegoś czasu ledwo mogę przeglądać internet na WiFi, na sieci komórkowej wszystko działa ok, test szybkości robiłem telefonem i też wyszedł ok, ale wchodząc przez przeglądarkę nawet na jakieś WP czy coś ładuje się to jak w jakimś 2000 roku, ktoś wie co może być przyczyną?
iPhone 17 pro























kiedyś się normalnie pobierało google chroma na windowsie i działało a obecnie trzeba kombinować jaki OS, windows 11 bloatware AI od pajeetów, Windows 10 end of support i trzeba kombinować z wersją LTSC, a może Linuxa gdzie trzeba kombinować jak zrobić by programy stworzone pod windowsa działały
z przeglądarką to samo, jakieś rozszerzenia trzeba pobierać typu uBlock, bo cały internet zayebany reklamami, popup-ami, próbami przekierowań na scam stronki, wszędzie