Często słyszę, że „od dobrobytu w dupie mi się poprzewracało”. Jednak według mnie, jest zasadnicza różnica między przewrotem w dupie, a nie dawaniem sobie wsadzić w rzeczoną dupę januszowej kutangi. Nie zliczę ile razy zamiast pizzy z mozzarellą i szynką parmeńską dostałem drożdżową abominację z „blokiem serowym” kupionym w Makro po 3,99zł/kg i szynką szwarcwaldzką. Naprawdę, nie miał bym z tym problemu, jakby w menu nie próbowali zgrywać fifarafa gourmet restauracji premium
Mircy, raczej nie często gotuję jakieś wymyślne rzeczy, też sporadycznie piekę. Natomiast ostatnio mam fazę na pieczenie chleba. Wart kupować Kitchenaid? Wziął bym go na raty 0 % więc nie odczuję zakupu. Powoli też się przymierzam do wędzenia, więc może do nadziewania kiełbas by się przydał? Jeżeli tak to jaki model?
#gotujzwykopem #gotowanie
@Szym3kSzym3k: Nie mam porównania do KA, ale na gwiazdkę sprawiłem sobie Chef Titanium XL KVL8499S od Kenwooda. Sporo wcześniej czytałem na ten temat i przeglądałem YT i taki a nie inny wybór padł głównie ze względu na pojemność misy (6,7 litra) i moc silnika (1700W). Cenowo z tego co pamiętam też wypadał korzystniej, bo za 3999 zł dostałem oprócz miksera cały zestaw przystawek, który przy KA kosztowałby pewnie tyle, co cały