Właśnie zobaczyłem że suvy w stylu Tuscon albo Sportage spalają ponad 12L przy licznikowym 160km/h xDDDD To ~3L więcej niż normalne nowe auto na pb95 z turbiną (nowa octavia 1.5). 33% większe spalanie, 25% mniejszy zasięg. Przy legalnym 140km/h wg GPSa domyślam się że różnica procentowa mniej-więcej podobna
I co? I ludzie to kupują, płacą więcej i mają utrudniony przejazd 1000km po austostradach z własnej woli i tłumaczą to tym że do
@dzem_z_rzodkiewki: ja to bym chciał żeby mi SUV palił 12 litrów na trasie. Ale w sumie w------e na spalanie bo ma inne zalety: dużo miejsca w środku, duży bagażnik, wygodne fotele z masażem, adaptacyjne zawieszenie, nie muszę zimą odśnieżać podjazdu bo idzie przez śnieg jak przecinak do tego pięknie brzmi :)
Ludzie kupują SUVy bo chcą, bo mogą, bo lubią i c--j komu do tego. Chcesz sobie jeździć Octavią 1.5?
Mocy i momentu nigdy za dużo :) Im więcej tym lepiej. W jednym mam 480 KM i 570 Nm, w drugim 640 KM i 850 Nm (ale to ciężki kloc, powyżej 2 ton). W żadnym przypadku nie powiem, żeby było za dużo mocy :) Jedyny minus, to że trzeba często na stację jeździć.
@franciszekkimono: sprawnie ruszam ze skrzyżowań, nie zamulając i rozpędzając się do 50 km/h w chwilę moment :) również sprawnie włączam się do ruchu na drogach szybkiego ruchu i autostradach rozpędzając się do 100 km/h w dwie chwile momenty :) przy okazji, czerpię niezrównaną przyjemność z jazdy w zakrętach słuchając dźwięku silnika… Rzeczywiście, 300 km/h raczej nie uda mi się osiągnąć w Polsce, ale pozostałe aspekty jazdy mocnymi samochodami są wystarczająco
@okoboji: @TypowyDaltonista to moja jakaś dziwna… iphone’a nie ma, wielkiego SUVa wprawdzie tak, ale sama sobie go wybrała, sama na niego zarabia i płaci leasing, jeździ dobrze, parkować umie… może to wyjątek potwierdzający istnienie reguły, ale nie narzekam :)
@SzubiDubiDu: pewnie może szybko jeździć, tylko nie po progach. Też zwalniam prawie do zera, plus na dużej części progów muszę podnieść z przodu zawieszenie żeby nie zahaczyć, więc nie rozumiem co w tym śmiesznego. Taki minus samochodów ze sportowym zawieszeniem. Za to czas stracony na progach zwalniających mogą nadrobić w zakrętach :)
@pearl_jamik: 911 GTS w pierwszym roku jakieś 21k, w drugim 19088 zł. Pełny pakiet w PZU. Przegląd po 30k jeszcze nie wiem, ale podobno koło 7-8k. Wymiana oleju ok. 2,5k. Ogólnie roboczogodzina w ASO to około 1k zł plus koszt części i materiałów. No i lejesz PB98 więc z automatu drożej, chociaż jak jeździsz 911 to raczej nie patrzysz na koszt paliwa ( ͡°͜ʖ͡°)
Miły telefon z serwisu Porsche z samego rana. "Padł panu akumulator, koszt nowego - 9000 zł" xD Chyba sprzedam ten pussy magnet, bo mam już dość płacenia za części jak za organy na czarnym rynku.
@pogodny_mis65: Porsche Approved nie wykupiłeś czy nie obejmuje? Polecam dobry prostownik i podłączać ładowanie jak nie jeździsz dłużej niż 2-3 tygodnie. Ten sam problem występuje w 911 z tylną osią skrętną. Jak dłużej postoi i aku się rozładuje to smutek.
@mlodir: w akumulatorze Porsche pewnie połowa ceny to logo Porsche :D Oni sprzedają prostowniki CTEK, brandowane przez siebie, po 960 zł, gdzie identyczny tylko bez logo Porsche można kupić za 300-400 zł ;) Marka premium to i ceny premium. Z drugiej strony, jeżeli nowy samochód kosztuje conajmniej kilkaset tysięcy, to trudno oczekiwać że koszt serwisu to będą setki złotych, tylko raczej tysiące i to grube tysiące, bo sama tylko roboczogodzina
@Khaine: cena kosmos, ale lampka Benq ScreenBar Halo to też kosmos i chyba spełnia wszystkie Twoje wymagania. Poza ceną. Ale jeżeli jesteś w stanie ogarnąć, to zdecydowanie polecam. To chyba mój najlepszy zakup z ostatnich miesięcy.
Świeci z tyłu, świeci na biurko, albo jednocześnie tu i tu. Można regulować temperaturę barwową i intensywność świecenia. Do tego ma elegancki bezprzewodowy pstryczek do sterowania wszystkimi funkcjami. No i zasilam ją przez USB
@Khaine: Rozumiem, dlatego nie namawiam :D Sam biłem się z myślami chyba ze 2 miesiące zanim kupiłem xD Ale ostatecznie nie żałuję i kupiłbym jeszcze raz.
Taki wysyp niedzielnych kierowców jak wczoraj od południa, a już w ogóle dzisiaj cały dzień, to chyba nigdy nie było. I piszę to jako sam będąc spokojnym kierowcą. Na kompletnie czystej drodze na wprost z dobrą nawierzchnią na ograniczeniu 60 jazda 40? Nie ma problemu. Jazda 30-35 na ograniczeniu 50? Też. Albo na ograniczeniu 80 jazda 55... Jeśli w twojej miejscowości też to zaobserwowałeś, zaplusuj ten komentarz.
@SpalaczBenzyny: zawsze się przyzwyczaisz i zawsze będziesz chciał więcej. Masz 4,3 kg/KM, to całkiem nieźle. Natomiast tak jak koledzy piszą, jedź na zakręty. Na prostej to każda ameba umie depnąć i zrobić setkę w trzy, cztery czy ile tam producent deklaruje sekund. Prawdziwa zabawa zaczyna się w zakrętach, a tam stosunek masy do mocy nie jest tak istotny, jak stosunek mocy do umiejętności. Jak poczujesz niedosyt na torze, to wtedy
Łykopki - czy bylibyście zainteresowani serią filmów na temat bezpiecznej (ale dynamicznej) jazdy po polskich drogach?
Sprawne włączanie się do ruchu, korzystanie (prawidłowe) z pasów rozbiegowych, jak jeździć po rondach by nikt się w ciebie nie w--------ł, jak wyprzedzić bezpiecznie kogoś kto jedzie jak baba (i bezpiecznie spojrzeć podczas wyprzedzania czy wygląda tak głupio jak jedzie) i takie tam. Instruktażowe filmy z komentarzem
Czy byłoby zainteresowanie na takie coś? Jak będzie jeden
Aktualnie jeżdzę Audi SQ7 (rocznik 2024 - wartość około 500tys). Chciałbym jednak kupić coś sportowego, póki człowiek jeszcze młody ( ͡°͜ʖ͡°)ノ⌐■-■ I zastanawiam się co zrobić, bo mam wolne około 400tys. Czy zostawić to SQ7 i kupić coś żeby się pobawić, np. Audi RS3 (które mi się zawsze podobało i nie jest drogie - około 300tys). Czy sprzedać w cholerę to
@cwlmod: wybacza zbyt mocne dodanie gazu. Kontrola trakcji robi robotę i ładnie stabilizuje. Lekko odpuszczasz gaz i idzie jak po sznurku. Z jednym się zgodzę. To nie jest normalne RWD. Oczywiście ma swoje granice, bo fizyka pozostaje fizyką, ale te granice są mocno przesunięte. Nie ma się co bać 911 w RWD.
@Roess: ale przecież on z tymi 204 KM robi setkę w 7,4 (quattro) albo 7,9 sekundy (zwykły). To lepiej niż zdecydowana większość wykopkowych gruzów ( ͡°͜ʖ͡°) Może ktoś po prostu jeździ jak pipa? Ale wtedy nawet 200 KM więcej mu nie pomoże.
Dziś furorę robią wpisy odnośnie kupowania drogiego auta zarabiając minimalną krajową ( ͡º͜ʖ͡º) Pomijając kwestię czy zakup ten jest rozsądny czy nie (pytanie retoryczne). W odpowiedziach przewija się natomiast masa komentarzy typu:
- "Zarabiam dużo więcej, a w życiu nie kupię takiego samochodu" - "Samochód służy WYŁĄCZNIE do przemieszczania się z punktu a do punktu B" ( ͡º͜ʖ͡º) - "Lepiej zainwestować w coś innego niż kawałek blachy" -
@kowalzmetina: Otóż to. Trzeba korzystać z życia póki można. Człowiek całe życie oszczędza na kiedyś. Kiedyś sobie pojedzie na wakacje, kiedyś sobie kupi wymarzony samochód, kiedyś zrobi licencję pilota. A teraz? Teraz są ważniejsze wydatki. Trzeba oszczędzać, a oszczędności inwestować. Giełda, mieszkania, krypto... Na przyjemności będzie czas kiedyś. A tymczasem kiedyś nigdy nie nadejdzie, bo albo wypadek, albo choroba, albo cokolwiek innego. I człowiek umiera, choć nigdy nie żył, ale
@AdamF_OG: Najbardziej w życiu cenię sobie święty spokój, dlatego tylko nowy, albo lekko używany z przedłużoną gwarancją. Tak, żeby do końca przewidywanego przeze mnie czasu eksploatacji był na gwarancji. Dziesięcioletnia klasa premium, jeżeli ktoś nie jest mechanikiem i nie umie ogarnąć napraw po taniości, to moim zdaniem proszenie się o kłopoty. Klasa premium nawet po latach pozostaje klasą premium i koszty jej serwisu pozostają premium.
Czekam mnie zmiana furmanki. Jakie wyposażenie byście wpisali na listę must have w aucie? Zestaw głośnomówiący, CarPlay/AA, klime chyba już mają wszystkie auta. Tempomat, automat. Co jeszcze? #motoryzacja #zakupauta #samochody
I co? I ludzie to kupują, płacą więcej i mają utrudniony przejazd 1000km po austostradach z własnej woli i tłumaczą to tym że do
Ludzie kupują SUVy bo chcą, bo mogą, bo lubią i c--j komu do tego. Chcesz sobie jeździć Octavią 1.5?
źródło: IMG_0066
Pobierz