@tacky: zresztą ból mam głównie o to że mają te swoje oferty na stronach ale nie da się zamówić dania dla jednej osoby bo nie ma chociażby opcji dobrania składników tak żeby przebić minimalną stawkę i albo zamawiasz danie x2 albo wcale nie zamawiasz
  • Odpowiedz
Kobita pracuje w restauracji i dzisiaj przekazała mi ciekawą rzecz. Otóż u niej w pracy spóźnić się można max 5 min. Gdy spóźnisz się np. 10 min to do specjalnego słoika musisz wrzucić 10 zł. Jak to usłyszałem to mnie zatkało XD Gdyby oni tam zarabiali 60 zł/h to jeszcze bym jakoś w stanie mógł to próbować zrozumieć, ale Tyle nie zarabiają. Mówię jej, że to #januszex a ona, że
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mstasiek: gastro to patologia. Dlatego jak ja widzę te ich płakania chlip chlip ratujcie nas przed zamknięciem.

Ha tfu nie dość że słaba płaca to jeszcze dochodzi taki wyzysk że głowa mała.

W takim zakopanym czy nad morzem nawet nie chce wiedzieć co się dzieje
  • Odpowiedz
Dlaczego nie sprzedają już hotdogów amerykańskich jak dawniej?

Pamiętam, że jak byłem dzieciakiem to było wiele budek i sieci fast-food, które sprzedawały takie przepyszne hotdogi amerykańskie. A teraz słabiutko z dostępnością tego typu żarcia ( ͡° ʖ̯ ͡°)

#hotdog #gastronomia #jedzenie #gorzkiezale #fastfood
damienbudzik - Dlaczego nie sprzedają już hotdogów amerykańskich jak dawniej?

Pami...

źródło: comment_1671564498XWIFelb8FKmEklzLG0SC63.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Yetoslav: @Thunderball: a ja uważam, że to jest naturalne czyszczenie rynku. Przeciętnego Kowalskiego troche inflacja dotkneła, więc już nie chodzi na fryteczki za 15 zł czy burgera za 40 zł i to jeszcze z food tracka, gdzie nie masz nawet jak usiąść i normalnie zjeść. Przykro mi jak komuś biznes upada, ale ceny w tych wszystkich food trackach były oderwane od rzeczywistości
  • Odpowiedz
Tak więc postanowiłem odwiedzić najbardziej hipsterską knajpę na wrocławskiej scenie gastronomicznej i raczej niektórzy już się domyślają o jaki lokal może chodzić. Oczywiście chodzi o Bar Mleczny "Miś" działający na Rynku chyba dekady przed potopem ( ͡° ͜ʖ ͡°) Człowiek się skusił na taki zestaw z całe 12 PLN z groszami
- Ziemniaki "z tłuszczem"
- Surówka z białej kapusty
- Jajka sadzone
-
rebel101 - Tak więc postanowiłem odwiedzić najbardziej hipsterską knajpę na wrocławsk...

źródło: comment_1671377021E6OPFjTEeSZw77jFACx34s.jpg

Pobierz
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@rebel101: Drugi zestaw. Ziemniaki z tłuszczem, surówka z białej kapusty i jajka sadzone

- Ziemniaki z tłuszczem - Coś jak puree z tłuszczem, nie wiem co to za "tłuszcz" ale dobrze kombinowało się z jajkami
- Surówka z białej kapusty - Ździebko za słodka i ździebko za dużo soku.
- Jajka sadzone - Tu chyba najbardziej się zdziwiłiem, dwie sztuki zrobione na półmiękko. Żółtko fajnie się rozpływało po talerzu a
rebel101 - @rebel101: Drugi zestaw. Ziemniaki z tłuszczem, surówka z białej kapusty i...

źródło: comment_1671377382CDrvPP6Co12BO4Q8xdCjb6.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 7
@rebel101: w misiu większość menu to gotowce z garmażerki z czym się nie kryją, trochę dalej za mostem uniwersyteckim jest bar mewa gdzie wszystko robią sami
  • Odpowiedz
Mirki zmieniam pracę i muszę wyrobić książeczkę w sanepidzie. Kazali na jutro przynieść kał do badania, ale niestety w domu wszystkie słoiki już zajęte przez przetwory. Myślicie, że będą mieli problem z przyjęciem takiej próbki? Włożyłem do lodówki żeby trochę stężało.

#kiciochpyta #badania #zdrowie #pracbaza #gastronomia
Marynowany - Mirki zmieniam pracę i muszę wyrobić książeczkę w sanepidzie. Kazali na ...

źródło: comment_1671282350Alg0oDpkYmxrF9snYzqETf.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Co wg was jest gorszym kapitalistycznym rakiem:

- rentier, który żyje z wynajmowania mieszkań - skupuje je, generując w ten sposób dodatkowy popyt i wypychając z rynku osoby gorzej sytuowane, którym później może zaproponować mieszkanie na wynajem;

- restaurator, który dobrze zarabia, ale swoim pracownikom płaci słabo i oczekuje, że klienci będą dobroczynnie ich wspierać napiwkami, lub nawet wymusza napiwki, wpisując je w kartę jako stały koszt, np. jako opłatę serwisową.

#

Kto gorszy?

  • rentier 53.5% (38)
  • restaurator 46.5% (33)

Oddanych głosów: 71

  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@wati: zwykłe kombinatorstwo i cwaniactwo. Masz ceny potraw. Jeśli uważasz, że są za niskie, to dolicz do nich te procenty, które próbujesz później wyciągnąć klientowi jakimiś gwiazdkami w umowie.
  • Odpowiedz
@Kondziu5: Nie wiem - skrót myślowy xD No ogólnie gotowanie takiego dwudaniowego obiadu trochę zajmuje. Jakaś zupa + danie główne + dodatek + surówka. Dolicz do tego czas na zakupy, do tego jakieś tam zmywanie, układanie tych naczyń, szukania końcówki blendera. No schodzi.
  • Odpowiedz
@slaper: a i jeszcze bliżej w Gruzji i Azerbejdzanie winogrono, inaczej smakuje niż te sprowadzane u nas. Pychota :) granaty.
Grecja i Bułgaria: pyszne pomidory, nie wodniste-coś jak u nas...:/
  • Odpowiedz