Sama chemia - zwykło się niesłusznie mawiać na kawę rozpuszczalną. Tymczasem większość z nich składa się w 100% z kawy naturalnej. Jej powstanie to kwestia raczej fizyki, niż chemii.
Sama chemia - zwykło się niesłusznie mawiać na kawę rozpuszczalną. Tymczasem większość z nich składa się w 100% z kawy naturalnej. Jej powstanie to kwestia raczej fizyki, niż chemii.
#gastronomia wlasnie mi na bar dostarczyli nowy blender z APSu, ustawiam sobie ile czasu ma sie ostrze kręcić i potem sie wyłącza. Taka glupota a tyle radochy daje xD
Nie ma to jak się dowiedzieć 5 minut przed wyjściem z pracy, że muszę zostać dłużej bo 2 kucharz nie da rady przyjść bo mu coś wypadło ;/ miałem skończyć o 19 a to se posiedzę do 23 co tam ;/
@Gluszek92: Ja w czerwcu miałem taki dzień, że miałem o 16 zejść z baru i wyjść do domu. O 16 przychodzi inny barman, siema siema, gadamy co jest i co się skończyło i nagle zamówienia jak z karabinu. Nie mogłem wyjść i go zostawić. Wyszedłem o 2 w nocy ( ͡°͜ʖ͡°)
W nawiązaniu do ostatnich dyskusji - ludzie, którzy nigdy nie dają napiwków, to szczyt cebulactwa.
Mam na myśli przede wszystkim dłuższe wyjścia do knajp. Zdarza mi się, że muszę iść w większym gronie, bo znajomi znajomych się przypałętali etc. i czuję autentycznie wstyd za tych ludzi, kiedy nie przychodzi im do głowy, żeby dać jakikolwiek napiwek albo "zostawię złotówkę, niech mają" xD
Sam przy wyjściach na obiad w ciągu tygodnia daję bardzo symboliczne napiwki,
Nie ma to jak się obudzić ze świadomością, że właśnie rozpoczynam maraton 5 dni w pracy w trakcie którego przepracuję z 60 jak nie więcej godzin. Mimo to kocham moją pracę w #gastronomia :D #dziendobry #pracbaza