Mówią o mnie w mieście „to ten typ, co w Glovo jeździ”. To nie tak. To był eksperyment naukowy. Pamiętacie wpis o kurierach z USA i listę filmów o tej tematyce? Zastanawiałem się, ile to ma wspólnego ze współczesną kurierką i jak ta praca wygląda od kuchni.

Inne zagadnienia:

1. Czy jest poczucie wspólnoty, czy silna konkurencja?

2.
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@SendMeAnAngel:
Niestety ale zrobiłeś błąd. Brak nr mieszkania to przesyłka niedoręczalna. Nie zostawiasz pod drzwiami, tylko traktujesz jako dostawę nieistniejący adres (niepełny adres to błędny adres).
Co ważne jak masz np Ulica X, a dostarczysz pod Ulica X/Y to jest to dostawa pod inny adres niż było w zamówieniu. Niby to niewielka różnica, ale pod względem prawa to dwa różne adresy
  • Odpowiedz
Po 16 wpadła mi na maila wiadomość od pyszne z kodem 2x -30pln przy zamówieniu za minimum 70 zł. Sprawdźcie u siebie bo może też coś dostaliście

#pyszne
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@SendMeAnAngel: Każdy wtedy miał gwarantowane 25/h bo kilku znajomych jeździło więc to raczej nie zależało od partnera. Później to usunęli i trochę zwiększyli mnożnik za zamówienia więc już mi się odechciało jeździć
  • Odpowiedz
@SendMeAnAngel: może szukaj pomocy na tych discordach co bardziej popularni youtuberzy u siebie polecają? Może tam znajdziesz kogoś ze swojego miasta co pomoże? Chociaż wiadomo że pewnie mało kto lubi świeżaka bo to konkurencja ¯\(ツ)/¯
  • Odpowiedz