@HBVST: przedewszystkim nie kupuj mięsa na tacce. Poproś o zmielenie na grubszym oczku lub kup kawałek i zmiel sam. Proporcje 80/20, a jak nie dortaniesz tak tłustego mięsa to spokojnie możesz dodać dobrej nie walącej knirem słoniny.
Reszta jak lubisz. Jeśli chcesz solić mięso, na etapie wyrabiania to rób porcje na raz.
@Viking-: Żadnej słoniny, 99% słoniny w sklepach śmierdzi starym knurem już nie wspominając o tym, że do krowy wieprza... O ile ciężko jest dostać łój tak kości wołowe szpikowe już nie i to właśnie szpik z nich nadaje się świetnie jako tłuszczowa domieszka do mięsa.
Dawne burgery z dworca za 5-10zł były lepsze niż dzisiejsze kraftowe za 50zł. Zimna surówka i mieszanka sosów robiło robotę. Te kraftowe są zbyt tłuste i mdliste.
Siedzę sobie właśnie na Burgerze jako Secret client. Fajny sposób,żeby sobie coś zjeść za darmo ( od razu powiem, że na randki, jeśli chodzę , to zawsze sama za siebie place). Z 11 punktów jakie miałam sprawdzic, pracownicy wywiązali się z 4 ale mają bardzo dobre jedzenie więc myślę, że podciagne im do 8 żeby nie było tak źle. Bo jakieś czy pracownik się przywitał i się uśmiechał ,czy zaproponował Ci produkty
Jak macie ochotę obczaic jak wydupiam 120kg to łapcie linka niżej. Z góry dzięki za konstruktywny feedback, nawet ten negatywny. Będzie mi mega miło mordki, bo dopiero się uczę w youtuby. Właśnie kończę mój dzień urodzinowy i tak pomyślałem, żeby jeszcze moim ukochanym wykopkom podesłać content
Jeżeli myślicie, że jesteście kiepscy w tym co robicie, to pomyślcie, że w USA istnieje wysoko postawiony szef działu marketingu, który uznał, że świetnym pomysłem będzie namówienie swojego CEO do nagrania poniższego filmu promującego nowego burgera, a potem wrzucenie tego do internetu xD.
Nazywanie burgera ,,produktem". Brak możliwości zmuszenia się do ugryzienia czegoś więcej niż końcówki bułki. Kompletny brak charyzmy. Zerowy entuzjazm.