Rozglądając się wokół siebie, jesteśmy w stanie dostrzec wiele przejawów dobra i moralności. Kiedy przedrzemy się przez ich wierzchnią warstwę, zauważymy jednak, że w większości wynikają z egoizmu i realizacji prywatnego interesu. Czy brak dominacji i okrucieństwa ze strony innych wynika jedynie z faktu, że nie dysponują prawdziwą władzą? Aby odpowiedzieć na to pytanie, odwołałem się do filmu Dogville (2003) Larsa von Triera i uwag filozofa Thomasa Hobbesa.

Odnośnik do wpisu: Krucha
źródło: comment_1638695803qTWTtwPfQi2koYBTjRGPDB.jpg
@hej_wisos: na przyklad co bym czul wiedzac, ze ja umre ale moja kopia bedzie zyc wiecznie. Z jednej strony cieszy mnie komfort wiecznej egzystencji mojej kopii a z drugiej nie jest to dla mnie zadnym pocieszeniem bo powroce do niebytu. Zniknac to najgorszy koszmar.
@kubako: Też się nad tym zastanawiam. Myślę, że wolność to dokonywanie wyborów w zgodzie ze swoją wolą i gotowość do zmierzenia się z ich konsekwencjami. Samo odczuwanie strachu nie sprawia jeszcze, że jest się niewolnikiem, ale uleganiu jemu już tak. Niewolnictwo to przede wszystkim stan mentalny chyba, bo życie samo w sobie jest już jakiego rodzaju niewolą. Więc chyba to nie jest zerojedynkowo, że jest się albo wolnym, albo niewolnikiem. Nie
@Indoktrynator: Zgadzam się. Dlatego moim zdaniem to co napisałeś w pierwszym poście to pieprzenie ;)

Każdy, miał i ma jakieś tam swoje obowiązki i konieczności. Więc jednak większą wolność mamy dziś, nawet jak ktoś #!$%@? za grosze w januszeksie, bo jednak może to rzucić, może zostać bezdomnym i nie pracować wcale (ponosząc tego konsekwencje), można wyjechać na autostop i utrzymywać się z youtuba jak robi wielu youtubowych-podróżników, można się wziąć za
Proponuję pewien eksperyment myślowy…

Mianowicie, wyobraźcie sobie, że jesteście bogiem. Wszechpotężną istotą/świadomością, istniejącą od zawsze i na zawsze. Możecie wszystko, samą myślą jesteście w stanie tworzyć i niszczyć światy. Co właściwie byście robili?

No bo tak właściwie, to wszystko już było. Mając do dyspozycji nieskończoność, byliście wszędzie, widzieliście wszystko, stworzyliście wszystko, przeżyliście wszystko. Co robicie? Tworzycie kolejny Wszechświat? “Ale to już było”…

Wpadacie więc na pewien pomysł. Jaki? #!$%@? sprytny! A może
Mianowicie, wyobraźcie sobie, że jesteście bogiem. Wszechpotężną istotą/świadomością, istniejącą od zawsze i na zawsze. Możecie wszystko, samą myślą jesteście w stanie tworzyć i niszczyć światy. Co właściwie byście robili?


@the4dk: Z poziomu percepcji człowieka potencjalna wewnętrzna perspektywa absolutu jest właściwie z definicji niereprezentowalna. Ponadto nadajesz swojej cech 'zwierzęcych', wynikających z właściwości starej części mózgowia. Nie będę cię tutaj wkładać do szufladki, ale podobne założenia - oczywiste, bo nadawane z antropocentrycznej pozycji,
TLDR: Wpis o efektywnym pomaganiu

Mam wrażenie, że jest tu sporo osób, które tak jak ja chciałoby zrobić coś dobrego, ale niekoniecznie wiedzą jak i mają ograniczone możliwości. Za to mają trochę wolnego czasu.
Dlatego wpadłem na pomysł #wykopefekt i zebrania zainteresowanych osób do tagu #effectivealtruism gdzie zastanawialibyśmy się jak maksymalizować dobro i jak najlepiej przenieść idee efektywnego altruizmu na nasze polskie pastwisko.

Q: CO TO JEST EFEKTYWNY ALTRUIZM?
A:
Za wiki:
Szukam korepetytora z fizyki albo matematyki, interesuje mnie szczegolnie kosmologia i teoria kwantowa. Chcę zrozumieć matematykę ogólnej teorii względności i zjawisk kwantowych, z czasem przeprowadzić eksperymenty dualizmu korposkularno-falowego. Wstępnie oferuję 50 euro za lekcję, ale cena i terminy do uzgodnienia. Preferuję na miejscu, ale jestem otwarty na naukę online. Proszę o pomoc, jeżeli mirki kogos znaja, lub chca dorobić.
#fizyka #matematyka #liganauki #korepetycje #holandia #nauka #astrofaza #gruparatowaniapoziomu #pytanie #astronomia #kosmologia #ciekawostki #
@mprzemo: w dzisiejszych czasach znajdę wiele materiałów za darmo przystępnych na YouTube i wszelkie istotne artykuły dostępne na portalach w tym całe wykłady z najbardziej prestiżowych uczelni. Problem w tym, że potrzebują motywacji w postaci nauczyciela, kogoś z krwi i kości kto mnie zmotywuje i odpowie na pytania. To jest cenniejsze niż jakąkolwiek książka
Krótka analiza mentalności kuca cz. 2
Link do części pierwszej: https://www.wykop.pl/wpis/62136323/krotka-analiza-mentalnosci-kuca-cz-1-wstep-od-jaki/
Kuce i szurstwo
Skoro wiemy, że kuce nie są żadni wolnościowcy to może, chociaż kierują się faktami i logiką jak często głoszą orając tak zwanych lewaków. Silne przywiązanie do dogmatyzmów kościoła już mogłoby temu mocno przeczyć. Nie jest to jednak jedyne co mógłbym im w tej kwestii zarzucić. Kuce są bowiem w dużej mierze zwykłymi szurami tylko dodają do tego ideologie.
źródło: comment_1638288605JVAigv2lqtSpaGqxymOXzC.jpg
Krótka analiza mentalności kuca cz. 1.

Wstęp
Od jakichś paru lat obserwujemy wzrost popularności partii skrajnie prawicowych i populistycznych. Nakładają się na to różne czynniki, ale dziś chciałem się skoncentrować na najważniejszym aspekcie tego wszystkiego. Na mentalności ludzi, którzy stanowią rdzeń tych ruchów. Bo oprócz zwykłych normików, którzy dają się porwać z nurtem istnieją twardzi i czasami wręcz fanatyczni zwolennicy tych ruchów. Analizy tej dokonam na bazie tak zwanych rodzimych kuców.
źródło: comment_1638286667KBT4HsrkXjvLya1lMkyK5L.jpg
via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@Al-3_x: Konfederacja to prostu mainstreamowa wersja współczesnego faszyzmu. Kto lubi ONR czy Młodzież Wszechpolską? Chyba nawet sama prawica ich nie lubi, a smród faszyzowania przez te organizacje jest zbyt duży, żeby coś znaczyli w polityce. A tu proszę, mamy rzekomych "wolnościowców", którzy chcą tylko obniżać podatki i sprawić, by przedsiębiorcom żyło się się jeszcze lepiej.
Czemu katolicy roszczą sobie prawo do twierdzeń typu "Chrześcijaństwo to fundament zachodniego świata"?
Nie, chrześcijaństwo nie jest fundamentem zachodniego świata, jest ważnym filarem o którym nie sposób zapomnieć mówiąc o cywilizacji zachodu czy Europy. Co jest w takim razie fundamentem naszej cywilizacji? Co dało podwaliny pod nasze prawo, moralność czy sztukę?
OCZYWIŚCIE STAROŻYTNA GRECJA!
Starożytna Grecja w której żyjący na terenach wielu polis filozofowie, matematycy, architekci czy artyści rozpoczęli budowę fundamentu który
Podstawowym problemem egzystencyjnym determinującym to, że człowiek jako byt świadomy nie jest wyposażony w wiedzę na temat przyczyn powstania jakiejkolwiek materii we wszechświecie w tym samego siebie.

Przekładając to na problem praktyczny to należy zauważyć, że istoty świadome zupełnie inaczej kierowały by swoim postępowaniem w sytuacji kiedy miałyby pewność, że ich byt jest skutkiem przypadku/storzenia/symulacji itp.

Nie mając więc wiedzy na temat czynników wyjściowych nie możesz jakkolwiek odpowiednio pokierować swoim działaniem aby
Ale bełkot. Naucz się pisać wyraźnie i przejrzyście, a niekoniecznie wrzucaj skomplikowane słowa i twórz zdanie wielokrotnie złożone.

Poza tym - jeśli dobrze rozumiem - to to czy człowiek jest efektem przypadku, stworzenia czy symulacji nijak się ma do tego jakie życie prowadzi, jeśli już to ewentualnie to co "jest" po śmierci.
@OktawianAugust który fragment jest dla Ciebie nieczytelny ? Chętnie dokładniej to opiszę abyś mógł przyswoić.

Jest dokładnie odwrotnie, mając pewną wiedzę, że po śmierci nie istnieje byt zachowywałbyś się inaczej niż w przypadku kiedy miałbyś wiedzę o tym co będzie się działo z Twoją świadomością po śmierci i co musisz robić aby zapewnić sobie jak najlepsze warunki w "zaświatach".
W codziennym życiu często powołujemy się na chwilową utratę sprawczości, twierdząc, że poniosły nas emocję, zapomnieliśmy się, nie byliśmy w stanie postąpić inaczej. Gdzie przebiega granica tych usprawiedliwień? Aby odpowiedzieć na to pytanie, odwołałem się do filmu Pororoca (2017) Constantina Popescu [Uwaga, spoiler!] i jednej uwagi Immanuela Kanta.

Odnośnik do wpisu: Granice wolnej woli

---
Nazywam się Jakub Walicki, jestem doktorantem w Instytucie Filozofii i miłośnikiem kina. Prowadzę bloga Przemyślane Kadry,
źródło: comment_1638091922o2Wpsq7vtOpCmxiq5qzMIk.jpg
Jak łączycie determinizm i antynatalizm?
Często widzę tu wpisy które wyśmiewają, krytykują patologię która zdecydowała się na dziecko mimo koszmarnych warunków bytowych. Tylko czy "zdecydowała się" będzie tu właściwym określeniem? Bo na ile była to ich suwerenna decyzja a na ile skutek ich patologicznego wychowania, biedy, zacofania, niskiego IQ, różnych ułomności psychicznych i braku innych wzorców a wszystko podlane jeszcze hormonami i popędem. Czy można tu mówić o wolnym wyborze takiej pary
via Wykop Mobilny (Android)
  • 17
Jedziecie autonomicznym samochodem.
Nagle nieautomoniczna ciężarówka zajeżdża wam drogę. Samochód ma dwie ścieżki wyboru.
1. Nacisnąć hamulce, uderzyć czołowo w ciężarówkę co spowodować, że na 50% umrzecie, i na 90% odniesiecie poważne obrażenia.
2. Odbić w prawo i wjechać w tłum ludzi. Spowoduje to, że statystycznie samochód zabije 2,5 osoby i 10 ciężko rani.

Co powinna robić sztuczna inteligencja sterująca ruchem?

1. Działać jak człowiek i chronić życie kierowcy jako nadrzędną opcje.
źródło: comment_1637859354QwnQfUEjLfEScT4btGr3Xg.jpg
Jedziesz zautomatyzowaną windą. Nagle ktoś otwiera drzwi z szybu i pakuje tam stalowe belki. Autonomiczna winda wpieprzy się w nie nawet nie próbując hamować, potencjalnie zabijając pasażerów.

Kto wsiądzie do windy która będzie gotowa cię zabić?

Oczywiście każdy, ludzie mają w dupie to że nikt nie zaprogramował windy żeby hamowała w ekstremalnej sytuacji gdy pojawi się przeszkoda której nie powinno tam być co generalnie nigdy się nie zarza.

Kto kupi samochód, który
Ej serio, jak obrońcy zycia od poczęcia radzą sobie z faktem istnienia bliźniaków jednojajowych? Jest sobie taki zarodek z własną duszą i nagle jeb - dzieli się na dwa. Co się stało z tamtym pierwszym? Zmarł i dał zycie dwóm nowym? Czy w takim razie proliferzy powinni znosić po nim żałobę? A może już wcześniej były w nim dwie dusze i teraz się rozdzieliły na dwa ciała? Co w takim razie gdy
źródło: comment_16376742818wmRUTPd1tFoqerN4gRPAG.jpg
@placebo_: od początku są dwie dusze gdyż taka jest wola boska, jeśli jeden z bliźniaków wchłonie drugiego to jest to bratobójstwo podobne jak Kaina i Abla zmywane Chrztem Świętym. Wchłonięty bliźniak trafia do piekła gdyż nie był ochrzczony. Na sądzie ostatecznym będzie zasiadał w grupie dzieci do lat 9, które nie zdążyły zostać ochrzczone zatem czeka go potępienie na wieki. Mam nadzieję że pomogłem