Na najbliższym posiedzeniu RPP (9 listopada) prawdopodobnie będziemy mieć zdecydowany ruch. Zdecydowany w mniemaniu naszych gołombiów i jaszczembiów, czyli obstawiam jakieś +0,5-0,75.
Polityka fiskalna właśnie zaczęła walić się tak, że już wszyscy widzą pożar w burdelu i zagrożone jest finansowanie niektórych dużych projektów. Polskie banki nie są zainteresowane zakupem obligacji (hehe, no kto by pomyślał, że jak im się dowali wakajkami to się obrażą na polskie obligacje), a zagraniczne fundusze nie zainwestują