"Te wróżby, że ceny mieszkań spadną o 40, 50 procent to włożyłbym między bajki - powiedział. Zwrócił uwagę, że w tej chwili "przybywa ofert na rynku". - Rok do roku jest ich na rynku wtórnym o 15 proc. więcej, na rynku pierwotnym o ponad 20 proc. więcej. Jeżeli ktoś dysponuje środkami, ma zdolność kredytową to niewątpliwie jest moment, aby tych mieszkań szukać - podkreślał."

Czyli ceny nie spadną, ale ofert przybywa, więc
@Buroczyna Rynek wycenia przyszłość. Do tej pory wyceniał ciągle podwyżki stóp przez fed. Ostatnio zaczęły pojawiać się jednak gołębie komentarze i doniesienia WSJ, że może nastąpić spowolnienie podwyżek i przerwa (być może trwała?) w przyszłym roku. Stąd ostatnio takie pąpy na indeksach i osłabienie USD. Jak Powell to potwierdzi jutro to USD będzie się dalej osłabiał, przynajmniej do walut, gdzie nie planuje się hamowania podwyżek np. EUR.