Rodzice z Wrocławia - szczególnie takich z maluchami. Czy tylko mi się wydaje, że szukanie zajęć typu gordonki to jest jakaś abstrakcja.

Wchodzę na wroclaw.pl i tu w kalendarzu większość eventów nawet nie dotyczy dzieci eventy, które nie są nawet dla dzieci. Wchodzę na fb na te wszystkie grupy lokalne "zajecia dla dzieci" i jest więcej spamu niż normalnych postów. Znalazłem jakąś stronę, czasdzieci.pl - dla całego Wrocławia mają całe 6 eventów.
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 8
@na_chwile_tu: Co to urwał są gordonki xD

Zajecia dla dzieci poniżej 5 roku życia zwykle nie mają wiele sensu, poza spełnieniem ambicji rodziców. Nawet nauka języka nic nie wnosi, chyba że np. w placówce dwujęzycznej.
  • Odpowiedz
Taka luźna przekmina. Jako kraj, społeczeństwo jesteśmy bardzo religijni i konserwatywni na tle reszty Europy, co daje dobrą bazę pod dzietność, gdyż kładzie to rodzinę na piedestale. Nie wiem jak w innych krajach, ale Polacy deklarują średnio chęć posiadania 1.9 dzieci.

Jednocześnie notujemy najgorszą dzietność w Europie (razem z Litwą).

Jak dla mnie to sugeruje, że państwo grubo zawodzi przy wspieraniu potencjalnych rodzin jak i gdybyśmy byli bardziej liberalnym społeczeństwem jak Zachód
Zielonka021124 - Taka luźna przekmina. Jako kraj, społeczeństwo jesteśmy bardzo relig...

źródło: percentage-of-people-who-believe-that-having-children-is-a-v0-drf0jhqj9rbg1

Pobierz
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Zielonka021124: co z tego, ze deklaruja jak ich nie stac?
Do zalozenia rodziny nie potrzeba kawy ze Starbucksa, tylko mieszkania i samochodu. Te rzeczy sa nieosiagalne dla mlodych, w momencie kiedy najlepiej jest rodzic dzieci. Zanim sie dorobia maja 35 lat. To za pozno na 2 dzieci. Takie sa realia.
  • Odpowiedz
@Troojan: Nie ma obowiązku ograniczania się do małego mieszkania. W tych „klatkach” czasem łatwiej zorganizować dziecku jazdy konne niż na wsi. Nauka gryna pianinie? Gitarze? Skrzypcach? Harfie? Łyżwy, rolki, gokarty?
W „klatkach” można spróbować wszystkiego i wybrać. Na wsi albo lubisz to co jest, albo nałogi.
  • Odpowiedz
Kryzys dzietności nie wynika z realnych warunków życia, bo te bywały nieporównywalnie trudniejsze. Jego źródłem jest kultura oczekiwań: redefinicja tego, co uznajemy za minimum godnego życia. Po raz pierwszy w historii poprzeczka aspiracji została ustawiona powyżej tego, co przeciętny człowiek może realnie osiągnąć.

#takaprawda #przemyslenia #dzieci
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@broker: Nie na dzieci bo przecietniary z makijażem co Dalej są 4-6/10 myślą że im się chad należy,i tak marnują najlepsze lata czekając albo mając ruchanie z chadkiem raz na miesiąc bo kolejka jest chętnych przecietniarek,

Potem się pojawia celuit, obwisła skora, zmarszczki, obwisłe doiki, i chadek już jest poza zasięgiem,
Więc skaczą przecietniarki do oskarkow podstarzałych, a ci się związa i siedzą z taką 5-7 lat i dzieci dalej
  • Odpowiedz
@archubuntu: @broker ja obserwuje znaczący wzrost księżniczek 30+
szybko zmieniajace partnerów. już ich nie interesuje równouprawnienie. "Mi należy się więcej"
a później te 40+ kwik, że na złych facetów trafiały xD
  • Odpowiedz
@f9JXBEArQ2H4TKl: Pracodawca płaci za pierwsze 33 dni zwolnienia, potem ZUS. Dlaczego firmę kosztuje to setki tysięcy? Ile dzieci ma prawo urodzić pracująca kobieta? Z jednej strony jest wielki kwik, że demografia leży a z drugiej strony ciężarówka jest wrogiem. Z reguły można rozsądnie rozplanować strukturę zespołów w takiej sytuacji. I żeby nie było, sama jestem leadem (nie ciężarnym).
  • Odpowiedz
  • 0
@budyk: nie widzę powodu do zmiany mleka. Jakościowo jest git, cena też do przyjęcia.
Pozostają kwestie ideologiczne jeżeli komuś na tym zależy.
  • Odpowiedz
  • 85
Kobiety w różnych dyskusjach zadają sobie dokładnie to samo pytanie 🤷🏻‍♀️


@Alzena: Wiem. Nie ma w tym kraju tylu mężczyzn, żeby każda mogła mieć faceta min. 8/10, gdy sama jest ulaną lochą 4/10. Proponuje na dobry początek usunąć konto na Instagramie.
  • Odpowiedz
✨️ Prywatna czy publiczna szkoła? Dylemat rodzica
Cześć,
za 2,5 roku moje dziecko pójdzie do podstawówki, a że do prywatnych szkół podobno trzeba zapisywać się z dużym wyprzedzeniem, robię research już teraz.

Rozważam prywatną podstawówkę ok. 4 km od domu vs publiczną rejonową.

Kilka
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: jak Cię stać, ślij do prywatnej.

1. relacje po szkole to głównie dzieci z podwórka, czyli teraz z piaskownicy, potem z przedszkola. Te relacje zostaną. Częściowo to tutaj już tutaj jest styczność z patolą.
2. Jak mieszkasz w mieście, na piechotę zaprowadzasz, jak poza, to hmm są szkolne busy, ale hehe jak do państwowej spoza rejonu zapiszesz, to sam zawozisz. Do prywatnej wiadomka, sam.
3/4 W prywatnej jest o
  • Odpowiedz