@kutix99: Bardzo dobry wpis. Ale społeczeństwo jest obojętne na ból mężczyzn. Ten ból nikogo nie obchodzi lub spotyka się z wyśmiewaniem. Stąd taka postawa cichego cierpienia. Bo huop musi być twardy, nie płakać, nie okazywać uczuć czy bólu. Tego wymaga niestety społeczeństwo, a skutki są jakie są.
  • Odpowiedz
@De_Fault:

Ale to są naprawde konkretne liczby, pewnie min 10-15k taki sprzecior

XD, chodzi o czas generacji. Mi na RTX 5060 Ti, ryzen 5700X3D, 32 RAM. Obraz generuje się w kilkadziesiąt sekund - kilka minut w zależności od jakości.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@haosik Ja zacząłem skromnie.

Znalazłem pracę po dziesięciu latach leżenia z lapkiem w łóżku w parodniowych ciuchach, #neet. Dużo lepiej dogaduje się z ludźmi, i wypad do sklepu po bułki nie jest już dla mnie traumą.

Zaczalem dbać o siebie. Kupuje dobre ciuchy i perfumy, bo mnie stać.
Wyprowadziłem się z toksycznego domu, wynająłem mieszkanie. Nie słucham już o tym jacy ludzie dookoła są podli (a nie są )
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 3
@fistaszek1020 dlatego polecam każdemu kto ma myśli żeby coś sobie zrobić wizytę u lekarza psychiatry (to nie wstyd a i tak się nikt nie dowie)

Można tam otrzymać leki które realnie mogą pomóc
  • Odpowiedz
@koyto: a to nie jest nigdzie onotowywane w papierach w sensie praca się tez o tym nie dowie, prawda? Czy nie? Wgląd do historii leczenia ma pracodawca?
  • Odpowiedz
Dziś stwierdziłam że jestem gotowa przeczytać skutki uboczne moich nowych leków na depresję.

Jest wśród nich NAGŁA, NIEOCZEKIWANA ŚMIERĆ jakrwaprdl.
No i oczywiście depresja.

Ja nie wiem czy chcę to brać.
#depresja #leki
  • 34
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@wiszal: każdy lekarz Ci powie, że ulotek lepiej nie czytać. Z obowiązku są tam opisane wszystkie ewentualności, tylko często szansa wystąpienia danego zdarzenia jest tak niska, że nie warto zawracać sobie tym głowy, a nasz mózg swoje dokłada. Szanse na trafienie piorunem są większe. Na wygraną w lotto pewnie też... :)
W razie wątpliwości najlepiej porozmawiać z lekarzem albo i farmaceutą.
  • Odpowiedz
@DoktorNauk Ja chwilę po studiach mieszkałem w wojewódzkim - gdy zobaczyłem, jak bardzo drenuje mi to fundusze, to szybko wróciłem na swoją powiatową wiochę do rodzinnego domu.

Czasem po prostu lepiej siedzieć u rodziców niż na pokaz "robić karierę" w mieście wojewódzkim.
  • Odpowiedz
@DoktorNauk: mi się wydaje że bardziej potrzeba mieć plan rozwoju zawodowego plus polepszenie jakości życia poprzez dostęp do siłownii , wydarzeń kulturalnych co tam się lubi. Ewentualnie jakieś magiczne tabletki. Osobiście bałbym się trochę przeprowadzić bo oczywiście duże miasto na plus ale bez kasy żyć jak robak to ryzykowne. Jak uzbieram oszczędności większe to może spróbuję ale nawet nie wiem jakie miasto wybrać xD życie jest k------o ciężkie
  • Odpowiedz
Dwa spotkania z Tinderówką, pierwsze od jakiegoś roku, miła dziewczyna, wyjścia były spoko, kilka wspólnych zainteresowań i tematów; zaczynałem już myśleć, gdzie ją zabrać kolejnym razem, a przez głowę przemykała nadzieja, że w końcu magicznie odmieni się mój los i przestanę być sam... Aż tu nagle dostaję od niej wiadomość, że sobie wszystko przemyślała i super się ze mną rozmawia, ale nic więcej z tego nie będzie. ()
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Aż tu nagle dostaję od niej wiadomość, że sobie wszystko przemyślała


Nie. (prawda: chwyciła lepszą gałąź. Przegrałeś ciągły casting na ładniejszego)

i super się ze mną rozmawia


Nie.
  • Odpowiedz