Też macie tak, że przed ślubem wszystko ładnie pięknie a po ślubie dziecku itd nagle wszystko tylko na waszej głowie aż ma sie ochote wyjsc, c--j w te alimenty... dom, dziecko, praca, finanse, zakup... a partnerka depresja od x miesiecy i p------i, ze poradzę sobie sam z wszystkim
Narasta u mnie życiowa frustracja, brak perspektyw na dobre życie, bezradność, brak umiejętności socjalizacji co za tym idzie samotność. Na socialach sami szczęśliwi ludzie, k---y wypinające się do kamery których nie idzie zablokować bo są tego miliony. Monotonia i wegetacja. #przegryw #przegrywpo30tce #zalesie
Rodzice ciągle mają do mnie jakiś problem, że nie żyje zgodnie z ich wizją. A to, że brak dziewczyny, a to taka wada charakteru, a to to a to tamto…
Tylko jakoś nie przypominam sobie aby spędzali cokolwiek czasu w mojej młodości aby mnie wychować. W najlepszym scenariuszu byłem powietrzem, w najgorszym leżałem obolały na ziemii.
Koniec końców i tak uważam, że wyrosłem w miarę na dobrze funkcjonującego człowieka. Wychował mnie internet
Jeśli jako nastolatek nie miałeś dziewczyny, która cię naprawdę chciała, dotykała, uprawiała z tobą miłość i dawała ci codzienną walidację, to reszta twojego życia jest przegrana z automatu. Nie ma czegoś takiego jak nadrabianie, nie ma "jeszcze zdążę, dajcie mi czas". Okno zamknęło się na amen, a twoja psychika została zgwałcona w najważniejszym etapie życia, tylko i wyłącznie przez twój wygląd. Pozostał ci codzienny cope do końca żywota twojego amen.
@_Alessandro_: p---------e ja np jako nastolatek sam nie chciałem miec dziewczyny i dawałem każdej kosza dopiero przy +20 po ułożeniu sobie zycia zacząłem sie rozglądać i nie czułem sie jakos specjalnie zniszczony i gorszy na rynku
@_Alessandro_: po c--j ci dziewczyna swoja droga sam bylem wiekszosc czasu i żyło mi sie duzo lepiej, zresztą, jak nie dajesz sobie teraz rady to jak Ty chcesz wziac odpowiedzialność za kobietę i swoje przyszłe potomstwo ...??
Spokojnie, jakbym ja poleciał w kosmos, to też bym wrzucił zdjęcie z moim ryjem na pierwszym planie. I co zrobicie? Nic. Będziecie komentować, a ja będę oglądał Ziemię z góry. Wiadomo, jak się komuś powodzi, to musi pokazać tak już jest. Nie udawajcie, że byście nie zrobili tego samego.
MS chce skreślić przepis, przez który były mąż matki bywał z automatu uznawany za ojca dziecka urodzonego do 300 dni po ustaniu małżeństwa. To jeszcze projekt, ale dla wielu facetów to bardzo dobra wiadomość.
Sam mam 1.6m, krzywy ryj, lekką nadwagę, a jakoś zawsze udawało mi się znaleźć partnerkę. Poznałem gościa po 50-tce, 1.5m wzrostu i też nie narzekał - ogarnął sobie dwie dużo młodsze. Wiecie co je zainteresowało? Że był dojrzały, ogarnięty w życiu, wiedział czego chce.
Sam kiedyś myślałem, że wygląd to wszystko, ale im dłużej żyję tym bardziej widzę, że to tylko dodatek. Kobiety (w ogóle ludzie) szukają kogoś z kim mogą poczuć
@kutix99: Kiedyś biały człowiek podbijał inne narody, a teraz podbijają nas kolorowi. Są jak barbarzyńcy u bram. Oni są agresywni, a my jesteśmy słabi. A Netflix i reszta robią wszystko, by przedstawiać białych facetów jako pipeuszy. Chcą nas zmiażdżyć.
Słuchajcie, sprawa jest poważna. Pojawiła się nowa Europejska Inicjatywa Obywatelska (nr 2025/000005), która domaga się od Unii Europejskiej nałożenia sankcji na Izrael za działania w Strefie Gazy i na Zachodnim Brzegu. Autorzy bezczelnie chcą zawieszenia umowy stowarzyszeniowej oraz embarga
Wyobraźcie sobie państwo, które z pełną powagą pyta, dlaczego nie ma dzieci, stojąc jednocześnie po kolana w skutkach własnych decyzji. Nie ma tu żadnej tajemniczej zapaści ani kryzysu wartości. Jest konkretna, policzalna awaria demograficzna, o której od lat wiadomo, tylko dziś wygodniej ją przykryć statystyką i propagandą sukcesu. Problem nie polega na tym, że ludzie nagle przestali chcieć rodzin. Problem polega na tym, że kolejne pokolenie, urodzone po 2000 roku, jest bardziej
Apeluję, żeby w końcu wprowadzić monitoring wszystkich przez AI. Dla bezpieczeństwa i wygody. Kto i jak będzie miał dostęp do danych? Jak długo? Po co? No to się jakoś później ogarnie. Uczciwi i tak nie mają się czego bać.