I kolejny dzień skończył się, brzydki dzień, ponury, deszczowy, dopiero pod wieczór coś tam słońce wyszło. Teraz standardowo, pochodzę trochę po ciemnych lasach, potem pójdę pić trunki typu alkoholowego, by poczuć chłód psychiczno-emocjonalny. Dziś tak mnie wzięło na wspominki, podczas moich samotniczych wypraw rowerowych po deszczowych borach, ehh. Jestem ogółem skrzywiony psychicznie w stosunku do innych ludzi, czy do świata, i to już od maleńkiego.

Takie wspomnienie: Była to 3 podstawówki, byłem
Van-der-Ledre - I kolejny dzień skończył się, brzydki dzień, ponury, deszczowy, dopie...

źródło: ehhhhh

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@przegrywam_przez_miasto: To jest ogónie bardzo skomplilowany temat i dużo czynników na to wpływa (peak kończy się raczej po 40 jeśli bierzemy pod uwagę normę) ale porównał bym to bardziej do bezwzględnego szefa który jak widzi że ktoś (neuron) się #!$%@? to zmiana stanowiska albo odstrzał.
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Jak cieszyć się życiem jako przeciętny Polak w 2024 roku?

- Ogólnie niespokojne czasy (polaryzacja, #wojna), przepełnione poczuciem utraty wiary w autorytety/instytucje i w sens życia
- Trwająca #pandemia (mówcie co chcecie, ale 1-2 infekcje #covid19 co roku to bardzo duże obciążenie)
- Rosnąca bezpodstawna mizandria i systemowa #dyskryminacjamezczyzn (polityka, prawo, biznes, praca, kultura,
mirko_anonim - ✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Jak cieszyć się życiem jako przeciętny Polak ...

źródło: 5d03487a2100003711f2551e

Pobierz
  • 26
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: W mojej opinii obecne czasy są złe, a będą jeszcze gorsze. Według mnie, to co się dzieje teraz, to dopiero preludium do jeszcze większych problemów.

Jak cieszyć się życiem jako przeciętny Polak w 2024 roku?

Jeśli ma się już pewną świadomość i wiedzę na temat tego co się dzieje oraz wyciągnie się z tego wnioski jak będzie, to nawet jak zajmie się czymś umysł to wystarczy źe dotrze do
  • Odpowiedz
@wieprzowina: Ładnie napisane, dokładnie tak jest. Z jednej strony zazdroszczę ludziom, którzy nie myślą o tym wszystkim. Z drugiej strony się cieszę, że wiem czym jest życie, i jestem świadomy tego w jaki sposób to wszystko działa. Osoby które są szczęśliwe, po prostu nie myślą o takich rzeczach, bo i po co miałyby to robić? Lepiej być szczęśliwym niż się dołować tym, że 400km dalej w okopach giną ludzie.
  • Odpowiedz
Z leczeniem depresji na NFZ w tym kraju mam jakieś złe doświadczenia, więc już dawno odpuściłem. Myślałem, że prywatnie z tym lepiej, ale w sumie niby dobry lekarz, a też zwykle gadka, szmatka 5 minut, 250zł skasowane i tyle.

Tyle się mówi o holistycznym podejściu do leczenia depresji czy innych zaburzeń, więc liczyłbym na to, że lekarz zrobi jakiś dłuższy wywiad i przede wszystkim zleci różnego rodzaju badania, czy to tarczycy, hormonów,
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Invisible_kid ja zanim dostałam leki to skierowano mnie do neurologa, na badania krwi, na EEG… nie wiem gdzie wy tych psychiatrów na 5 minut znajdujecie, nawet na nfz trzymała mnie 30 minut na normalnej wizycie
  • Odpowiedz
@4-pakZrana: pierwsze prace zawsze są trudne, swego czasu w odlewni pracowałem... wyobraź sobie 35 stopni na zewnątrz, halę z blachy, odpalony wielki piec i noszenie wiaderek na dyszlu z roztopionym żeliwem w temperaturze > 1500 stopni...
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
#zwiazki #demografia #psychologia #depresja

Dziwi was to że ludziom się odechciewa wszystkiego? przecież to logiczne, gdybyście cofnęli się do dzieciństwa z obecną wiedzą to wiecie jak wyglądało by wasze życie? na pewno nie tak samo jak gdybyście byli nieświadomymi dzieciakami.
To wiedza zabija wszystko, to wiedza tworzy lęki obawy i stopuje parcie do przodu, dlatego słabo rozwinięte kraje nie mają
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Może i jest tak jak mówisz, ale to nie sama wiedza, tylko świadomość tego jak zrąbany jest system.

Świadomość tego, że nawet jak zapracujesz i dostaniesz 2 x lepszą pensję to twój standard życia ledwo się podniesie.
Świadomość tego, że gnojki powiązane z władzą za pieniądze które kradną wszystkim ustawiają się do końca życia lepiej niż ty jesteś w stanie edukacją i ciężką pracą.
Świadomość tego, że najlepszymi decyzjami jakie można
  • Odpowiedz
We wrześniu stuknie 5 lat jak biorę antydepresanty. Przerobione chyba wszystkie najpopularniejsze SSRI, ponadto SNRI, lamotrygina, pregabalina, wortioksetyna. Od 1,5 roku biorę już tylko citalopram i czuję się lobotomiczny, apatyczny, pozbawiony energii i chęci do życia. Próbuję jakichś aktywności (ogródek, rower), ale na niewiele to się zdaje. Odstawiłem też a-----l.

Pani szamanka twierdzi, że nie powinienem odstawiać, bo dwa razy już próbowałem i czułem się bardzo źle (ogromne rozdrażnienie, lęki). Ale dla
A.....D - We wrześniu stuknie 5 lat jak biorę antydepresanty. Przerobione chyba wszys...

źródło: photo_2024-08-21_12-26-16

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AvPD no leki działają prawidłowo , powodują apatię i brak chęci do czegokolwiek co jest naturalnym objawem zobojętnienia na wszystko . Organizm przestaje walczyć i wrzuca na luz więc jednocześnie powinny też powodować zobojętnienie wobec reakcji psychicznych (np nie przejmujesz się myślami natrętnymi i wtedy myśli przestają być natrętne i jest lepiej), zmniejsza się cierpienie psychiczne itp. SSRI to nie jest tabletka szczęścia, zobojętnienie na problemy oznacza też zobojętnienie na przyjemne
  • Odpowiedz
@AvPD

Problem jest taki, że Modus operandi mainstreamowej psychiatrii jest taki, że zawsze zwalą winę na "nawrot choroby" i mało kto weźmie pod uwagę, że substancje które ktoś przyjmował parę lat faktycznie mogły zmienić chemię mózgu na stale i że ewentualne odstawienie musi być dlugie, a nie z dnia na dzień (albo nawet z miesiąca na miesiąc ) i wymaga to współpracy ze strony lekarza, ale większość weźmie krótszy okres, a
  • Odpowiedz
Pamiętam jak rezygnowałem, ze studiów w lutym to zrobiłem to w trakcie sesji przez załamanie nerwowe. W trakcie sesji mimo tego, że miałem wszystko do tamtej pory zaliczone i miałem jedne z najlepszych wyników w grupie. Punktem zapalnym, było to, że spytałem się o jedną rzecz na grupie mess, którą nie wiedziałem jak zrobić, a bez niej nie mógłbym skończyć pracy zalieczeniowej z jednego przedmiotu. Oczywiście nikt mi nie odpisał.

Po tym cała
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@abuk123: Początek jest najgorszy i najbardziej stresujący, potem zyskuje się wprawę w boju niczym żołnierz. Człowiek się uodparnia i staje się mniej wrażliwy. Ale ja po tej przerwie strasznie odwykłem od kontaktów z ludźmi i czuję się pod tym względem jeszcze gorzej niż rok temu
  • Odpowiedz
Czemu faceci to tacy atencjusze? Ja wiem że potrzebują kobiety w kobiecej energii, czyli takiej która będzie się nimi opiekowała ale przeginają pałę nie raz.

Laska na imprezie firmowej? Nie można uszanować, że się dobrze bawi, trzeba dzwonić i marnować jej pół godziny zabawy bo facet "ma doła i trzeba z nim pogadać"

Laska nie może skupić się na przygotowaniach do ślubu koleżanki, bo znów musi się nasłuchać atencjusza, jak jemu jest w robocie
  • 30
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mogłem zostać kryminalistą zamiast #programista25k. Co to za życie, jeśli muszę harować te 8 godzin dziennie w zamkniętym pokoju a dodatkowo parę tysięcy miesięcznie wydawać na leczenie #depresja? Pracuję w IT już prawie 10 lat i stwierdzam, że nie było warto. 30 lat na karku i nic nie osiągnąłem. Wątpię, że dożyję emerytury, bo szybciej raczej umrę na jakąś chorobę albo magika.

Czuję, że popełniłem najgorsze
oskar_oskarewicz - Mogłem zostać kryminalistą zamiast #programista25k. Co to za życie...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Chyba nawet psychiatryk nie pomoże na anhedonię. I co mam w takim stanie pracować? 168 godzin w miesiącu? W imię czego?? Żeby mieć na jedzenie żeby móc dalej pracować. Koło s----------a. Aaaaaaaaa #depresja
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

A daj pan spokój. Nic tylko ta praca, człowiek nie ma czasu wolnego. U mnie 8 godzin pracy, nie licząc dojazdów, jeden dzień wolny w tygodniu, gdyby chociaż jeszcze weekendy całe wolne były. Jeszcze ten czas który w pracy wolno płynie, a po za robotą to zapierdziela. Wieczna męką. I to ma być życie? Cały czas w kołchozie, tylko po to żeby mieć co jeść i gdzie mieszkać. Tak jak napisałeś koło
  • Odpowiedz
@Turkotka: Trwa rekrutacja do badania klinicznego leku o nazwie Aticaprant. Lek ten, jako jeden z pierwszych, jest wycelowany bezpośrednio w ten przykry objaw - anhedonię. W Polsce rekrutacja trwa już w kilku ośrodkach, ale wiem, że będą dodawane nowe. Sam mam zamiar wziąć udział. Niestety, jednym z kryteriów jest przyjmowanie leku z grupy SSRI/SNRI. https://clinicaltrials.gov/study/NCT05455684#contacts
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Nigdy się nie badałem pod kątem #adhd ale najbardziej mnie wkurza odkładanie wszystkiego na później, co później mnie mega frsutruje że nic nie robię i chodzę 24h w nerwach. Nawet rzeczy które miałem zacząć z 5-7 lat temu nadal nie zrobione i ciągle mam z tyłu głowy że miałem zaczać przez co od lat nie potrafie być spokojny.
Głupi przykład z prostymi zadaniami np. obowiązki domowe, zakupy.
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: polecam prowadzenie dlugoterminowych projektow, np remont mieszkania. moj opozni sie o ponad polowe bo prokrastynowalem zamawianie rzeczy i nie poganialem ludzi (bo to kolejna czynnosc o jakiej trzeba pamietac)
  • Odpowiedz
#pracbaza #s----------e #przegryw #depresja

W nowej pracy jest bardzo luźna atmosfera, przeklinania itp jak z kumplem przy piwku.
Nie wiem czemu ale przez swoje s----------e nie potrafię się wyluzować i być jak inni(a chyba chciałbym).

Najlepiej to bym siedział sam w zamknięciu bez kontaktu z kimkolwiek.
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@strike_lucky: podejdź do najsilniejszego w grupie, zasadź mu kopa i obsikaj jego stanowisko pracy, zaznaczysz tym samym dominację i nikt już nie będzie cię traktował z wyższością.
  • Odpowiedz
nikt nigdy mnie szczerze nie polubi i nie zaakceptuje
tak naprawdę zawsze byłem jestem i będę sam
nawet jeśli wydaje mi się że ktoś mnie lubi to potem zawsze okazuje się że słowo "wydaje" było tu kluczowe
była kieeedyś jedna osoba która wydawała się naprawdę szczerze genuinely mn lubić jako całość i totalnie matchować my freak i której ufałem bezgranicznie i dałbym sb za nią rękę uciąć i jedną z ostatnich rzeczy na świecie które
Chodtok - nikt nigdy mnie szczerze nie polubi i nie zaakceptuje
tak naprawdę zawsze b...

źródło: image

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#depresja #gownowpis #niebieskiepaski #rozowepaski #przegryw #nerwica #zaburzenialekowe
Hej, 30lvl. Jeszcze w 2019r bylo u mnie spokojnie w miare zycie bez zadnych problemow natury psychicznej. Poddalem sie korekcji laserowej wzroku zbijana byla wada dosc duza bo +5.75 lewe i prawe i niedowidzace oko. Niestety po korekcji wyksztalcil sie astygmatyzm i oko czasem mam wrazenie jakby latalo. Klinika olewała moj
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Niestety po korekcji wyksztalcil sie astygmatyzm i oko czasem mam wrazenie jakby latalo. Klinika olewała moj problem calkowicie.


@mateuszmozol: ale wiesz że możesz to skonsultować z innym lekarzem. Sam jestem po korekcji wzorku, często po roku możliwa jest dokorekta.
  • Odpowiedz