Mam pod zlewem w łazience hotelowej stertę ubrań. Wszystko co mam jest brudne. Mój dobytek to 9 koszulek, 7 par bokserek i 2 pary spodenek. Tyle mam rzeczy ze sobą w Azji.
I teraz pytanie. Czy mam się męczyć i pakować to do torby, nieść do pralni, wrócić do hotelu, po 2h znowu iść do pralni i znowu wracać do hotelu. Czy może lepiej wyrzucić















* branża filmowa potrafi cenzurować swoje stare produkcje
* wiele rzeczy znika przez prawa autorskie jak np 8 godzinne kompilacje z Januszem Traczem
* niektóre gierki też znikają jak np oryginalne Vice City na steam i teraz dostępne tylko "remastered" g---o
* pewne sesje zdjęciowe też już ciężko odnaleźć