Miesiac temu zapytałem się księgowej, czy mogę sam rozliczyć PIT. Odpisała mi to co na screenie.
Myślę no dobra, to niech kliknie. Dziś otrzymuje fakturę a tam “Rozliczenie PIT 120 netto”.
I generalnie już tam c--j z tymi 150 zł (nie jestem vatowcem). Uważam, że to trochę nieładnie z jej strony, bo nie dostałem informacji, że płacę za to dodatkowo. To tak jakbym jej teraz wystawił fakturę, że zareklamowałem ją na wykop.
Myślę no dobra, to niech kliknie. Dziś otrzymuje fakturę a tam “Rozliczenie PIT 120 netto”.
I generalnie już tam c--j z tymi 150 zł (nie jestem vatowcem). Uważam, że to trochę nieładnie z jej strony, bo nie dostałem informacji, że płacę za to dodatkowo. To tak jakbym jej teraz wystawił fakturę, że zareklamowałem ją na wykop.

















Otóż jakiś czas temu, mój syn wrócił z przedszkola z informacją, że zbliża się kolejna edycja konkursu ekologicznego na rysunek lub instalację o tematyce eko. Młody jest naprawdę uzdolniony plastycznie i ma świetne pomysły, ale poprosił o drobne wsparcie w składaniu i klejeniu projektu elektrowni wodnej. Siedzieliśmy na tym dwa wieczory i
@nicspecjalnego: 乁(♥