Brzydzę się sobą, życie jest nic nie warte, nie ma o co się starać - to tylko strach przed śmiercią i przymus przeżycia, pierwszy trzyma nawet bardzo starych i chorych wbrew logice, drugi trzyma w miarę młodych - bo co innego im zostały przy tym "programie"? - jest on poza nimi. Raz - dwa, mijają puste dni, tylko miłość jest coś warta - o ile istnieje, i i ją można zmarnować, poza
katka2017 - Brzydzę się sobą, życie jest nic nie warte, nie ma o co się starać - to t...
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AvPD: powodzenia, ja przestałem pić alko od roku i mimo wszystko lepiej się czuję. Po alko zawsze spadki nastroju/duże zmęczenie na drugi dzień, słaba używka xD
  • Odpowiedz
Od 5 lat leczę się psychiatrycznie na depresję. Interwencje kryzysowe, farmakoterapia, psychoterapeuci, oddziały, warsztaty, ruch, higiena snu, suplementy. Nieodłączne poczucie wadliwości, które mam wypisane na czole. Mam wystarczająco informacji, by myśleć, że depresja jest tylko wtórnym objawem i wynika z innego problemu. Nie mam kontaktu z rodziną, żyję w konflikcie z partnerką. Słyszę że jestem przeterapeutyzowany, toksyczny, leniwy, że nie jestem prawdziwym mężczyzną. Codziennie chcę ze sobą skończyć. Motywacja 0 i jest
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@noneone: Trudno, żebyś w podobnej sytuacji miał "entuzjazm", ale powinieneś się czegoś jednak trzymać, postawić na jednego terapeutę i określone leki, które najbardziej pomagały, zaplątałeś się przez swoje problemy w samonakręcającą się spiralę, dlatego powinieneś stworzyć nawet "instytucjonalną" bliskość jaką jest profesjonalista od głowy, inaczej wszystko, przy jakimś impulsie, pociągnie Cię w dół, raz a dobrze. Kiedyś przeczytałam - jak wybrać osobę typu psychoterapeuta? - żeby nie zwracać uwagę na
  • Odpowiedz
Wpadłem w otchłań, znów zacząłem żyć z dnia na dzień, tak jakby wczoraj i jutro nie istniało.


@noneone: Znam to, sama tak wiele lat żyłam i żyję nadal. Skoro tak o tym piszesz, to "uleczenie" musi być jeszcze przed Tobą i dojście do akceptacji kluczowych problemów - wierzę, że Ci się uda - dziecko jest olbrzymią motywacją, ja się sama dawniej "podleczałam" "przyszłościowymi motywacjami", zdrowszym trybem życia, zajęciami "na siłę",
  • Odpowiedz
Słuchajcie jak coś robię i jestem w ruchu to jest ok a jak siedzę przed komputerem i np gram w coś lub oglądam film to nagle przychodzi jakieś uczucie lęku i pojawia się napięcie w klatce.Ktos miał podobnie lub ma?
#przegryw #depresja #nerwica
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

mam wrażenie, żę jakieś 80% na tagu to żyję sobie z madką i ojcem, sami nigdy by takiego obiadu nie umieli ugotować

ziemniaczki, schabowy, buraczki ze słoika z papryką

wy jesteście zwykłe nieroby, a nie #depresja

#przegryw
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wykańcza mnie ta wegetacja. Czasami śnię o pięknym życiu, o takim, którego nigdy nie będę miał i jak się budzę, to aż się płakać chce. Nienawidzę wegetować. Życie w świadomości, że każdy pojedynczy dzień upływa mi w atmosferze mimowolnej stagnacji, marazmu i samotności połączonej z wykluczeniem praktycznie ze wszystkiego to jedna wielka męczarnia. Ale oczywiście ohydne społeczeństwo będzie dwoić się i troić, aby nie dopuścić mnie do wylogowania się z tego koszmaru.
maupishoon - Wykańcza mnie ta wegetacja. Czasami śnię o pięknym życiu, o takim, które...

źródło: depression-truong-nguyen

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@maupishoon: Byłam w takiej pseudo pracy, pierwszej w moim 40 letnim życiu i zetknięcie ze zwykłym życiem rozwaliło mnie całkiem psychicznie - bez większych powodów, tylko przez zwyczajność wszystkiego. Wg mnie życie nie jest piękne - wprost przeciwnie - ale człowiek, raczej, boi się śmierci i najczęściej musi walczyć o byt - więc szarpie się z nim dopóki może. Wieloletnia samotność odbiera życiu jakiekolwiek pozytywy, a często do czasu jej
  • Odpowiedz
miałem ostatnio sen, w którym wszystko, co chciałem zrobić lub miałem wykonać było niemożliwe (typu; odebranie od jakiejś ważnej osoby telefonu - gdy chciałem odebrać telefon, to jakby ta czynność rozpływała mi się w dłoniach). były przeróżne priorytety w tym śnie do wykonania, a ja próbując je zrealizować nie miałem możliwości tego zrobić. i w sumie pomyślałem, że moja rzeczywistość ma coś do tego snu, a mianowicie, że nie wykorzystuje życiowych okazji,
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Nie wiem co mam robić w życiu. Jestem raczej spierdoks to nigdy za rękę ale jakis znajomych mam. No ale do rzeczy, mam 27 lat i od 6 jestem w uk, pracuje w zwykłym kołchozie produkcyjnym, no i w sumie nic więcej, po pracy siłka, jedzenie, dom. Coraz częściej chodzą mi po głowie myśli powrotu do Polski, nie wiem co ma robić, nic mnie w uk poza pracą
  • 27
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: skoro nic Cię nie trzyma w UK ani w PL to czemu nie sprobujesz trochę pojeździć po świecie? Pół roku w Grecji, pół roku w Hiszpanii, pół roku w Turcji, w końcu znajdziesz miejsce na ziemi dla siebie :-)
  • Odpowiedz
w uk pogoda fatalna co dodatkowo dobija, a w Polsce jest po prostu pieknie. W czasie urlopu od uk jestem w gorach: piekna pogoda


@Noami: chyba se jaja robisz?
To że przyjechałeś w najlepsze miesiące do Polski to nie znaczy że od listopada do marca to jest ciemnica, deszcz, i szarość wszechobecna w Polsce,

W UK trochę lepiej bo przynajmniej więcej zieleni jest w zimę niż w Polsce.
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
I jak żyć normalnie, nie denerwować się czy nie mieć jakiś depresji czy innych problemów psychicznych? 3 zwiazek z tindera na przestrzeni roku i 3 nieudany i za każdym razem dziewczyna okazywało się, że ma problemy natury psychicznej, które ujawniły się po czasie. Chyba naprawdę to jest fakt, że na tych aplikacjach nie ma normalnych kobiet, tylko jakieś z defektami.

Dobijasz powoli do 30 w mieście powiatowym, brak
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim
1. Zastanów się czy jednak przypadkiem z jakiś powodów nie wybierasz dziewczyn o konkretnym profilu psychologicznym.
2. Jak kredyt kosztuje Cię za dużo możesz podnająć komuś pokój.
3. Nie żebym broniła 800+, ale czysto finansowo nikt kto dba o dziecko nie wyjdzie na tej inwestycji na plus.
4. Jakbyś zarabiał serio fajne pieniądze to codzienne wydatki by Cię nie ruszały. Podobnie perspektywa dodatkowych 800 zł.
  • Odpowiedz
Normalni ludzie się bawią, przeżywają coś, kochają się. A ja, a ja piję wódkę na samotniczej plaży, jakie to żałosne. 22 lata, nigdy dziewczyny, nigdy przyjaciół, rodzina w grobie, wszystko przepadło, dramat, taki żywot nie ma sensu, to męka. Rok za rokiem, miesiąc za miesiącem, jest coraz gorzej, życie mi ucieka, czas ucieka, serce niczym zegar, tyka, za kilka lat może mnie tu już nie być. Frustracja, ciągła frustracja, ten marazm, ten
Van-der-Ledre - Normalni ludzie się bawią, przeżywają coś, kochają się. A ja, a ja pi...

źródło: ovver

Pobierz
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nikt i nic mnie już nie czeka. Nie widzę przed sobą przyszłości. Jestem w proszku, w rozsypce, wypalony, rozmontowany, śmiertelnie zmęczony, chociaż niczego w życiu nie dokonałem. Muszę przystanąć w biegu, chociaż nigdzie nie dobiegłem. I odpocząć! Odpocząć za wszelką cenę...

It's over dla chłopa.

#przegryw #depresja
Kapitan_Leningrad - Nikt i nic mnie już nie czeka. Nie widzę przed sobą przyszłości. ...

źródło: jawformiepepe

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach