Brzydzę się sobą, życie jest nic nie warte, nie ma o co się starać - to tylko strach przed śmiercią i przymus przeżycia, pierwszy trzyma nawet bardzo starych i chorych wbrew logice, drugi trzyma w miarę młodych - bo co innego im zostały przy tym "programie"? - jest on poza nimi. Raz - dwa, mijają puste dni, tylko miłość jest coś warta - o ile istnieje, i i ją można zmarnować, poza
Wszystko
Najnowsze
Archiwum
katka2017
- 6

Rencista_z_przypadku
via Wykop- 2
@katka2017: ja nie mam strachu przed śmiercią, to jest chwila uderzenie o coś głową i cię nie ma , żyje tylko bo mam super mamę i jak jej zabraknie załamie się psychicznie i odejdę z tego świata brutalnego opartego na pieniądzach
katka2017
- 1
@Rencista_z_przypadku: W sumie masz rację, byle szybko, najgorzej jak się trafią przeciągające się choroby. Na pieniądzach, koneksjach, okolicznościach które można kupić, wszechobecnym szpanie i biologii.
Od trzech dni nie biorę SSRI (brałem pięć lat) i nie piję alkoholu nawet w małych ilościach. Łatwo nie będzie, ale nie zamierzam się cofnąć
#depresja #psychiatria #alkoholizm
#depresja #psychiatria #alkoholizm
źródło: IMG_20240824_202110
Pobierz- 3
Od 5 lat leczę się psychiatrycznie na depresję. Interwencje kryzysowe, farmakoterapia, psychoterapeuci, oddziały, warsztaty, ruch, higiena snu, suplementy. Nieodłączne poczucie wadliwości, które mam wypisane na czole. Mam wystarczająco informacji, by myśleć, że depresja jest tylko wtórnym objawem i wynika z innego problemu. Nie mam kontaktu z rodziną, żyję w konflikcie z partnerką. Słyszę że jestem przeterapeutyzowany, toksyczny, leniwy, że nie jestem prawdziwym mężczyzną. Codziennie chcę ze sobą skończyć. Motywacja 0 i jest
@noneone: Trudno, żebyś w podobnej sytuacji miał "entuzjazm", ale powinieneś się czegoś jednak trzymać, postawić na jednego terapeutę i określone leki, które najbardziej pomagały, zaplątałeś się przez swoje problemy w samonakręcającą się spiralę, dlatego powinieneś stworzyć nawet "instytucjonalną" bliskość jaką jest profesjonalista od głowy, inaczej wszystko, przy jakimś impulsie, pociągnie Cię w dół, raz a dobrze. Kiedyś przeczytałam - jak wybrać osobę typu psychoterapeuta? - żeby nie zwracać uwagę na
Wpadłem w otchłań, znów zacząłem żyć z dnia na dzień, tak jakby wczoraj i jutro nie istniało.
@noneone: Znam to, sama tak wiele lat żyłam i żyję nadal. Skoro tak o tym piszesz, to "uleczenie" musi być jeszcze przed Tobą i dojście do akceptacji kluczowych problemów - wierzę, że Ci się uda - dziecko jest olbrzymią motywacją, ja się sama dawniej "podleczałam" "przyszłościowymi motywacjami", zdrowszym trybem życia, zajęciami "na siłę",
- 5
@Onaaa20 to uczucie marnowanego życia
- 0
@PaczekRecords: To też ale kiedyś tak nie miałem
- 5
4
Jakie są najnowsze badania dotyczące terapii ACT w leczeniu lęku?

Terapia akceptacji i zaangażowania (ACT) zyskuje coraz większe uznanie w świecie psychoterapii, szczególnie w kontekście leczenia zaburzeń lękowych. Badania wskazują na jej skuteczność w zmniejszaniu intensywności i częstotliwości objawów lękowych oraz poprawie jakości życia pacjentów.
z- 3
- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 1
Wczesniej nie dzialalo wiec dodaje teraz.Mega muzyka;3
https://www.youtube.com/live/gWDCYwhirOs
#przegryw #depresja
https://www.youtube.com/live/gWDCYwhirOs
#przegryw #depresja
- 6
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
- 24
Wykańcza mnie ta wegetacja. Czasami śnię o pięknym życiu, o takim, którego nigdy nie będę miał i jak się budzę, to aż się płakać chce. Nienawidzę wegetować. Życie w świadomości, że każdy pojedynczy dzień upływa mi w atmosferze mimowolnej stagnacji, marazmu i samotności połączonej z wykluczeniem praktycznie ze wszystkiego to jedna wielka męczarnia. Ale oczywiście ohydne społeczeństwo będzie dwoić się i troić, aby nie dopuścić mnie do wylogowania się z tego koszmaru.
źródło: depression-truong-nguyen
Pobierz@maupishoon: Byłam w takiej pseudo pracy, pierwszej w moim 40 letnim życiu i zetknięcie ze zwykłym życiem rozwaliło mnie całkiem psychicznie - bez większych powodów, tylko przez zwyczajność wszystkiego. Wg mnie życie nie jest piękne - wprost przeciwnie - ale człowiek, raczej, boi się śmierci i najczęściej musi walczyć o byt - więc szarpie się z nim dopóki może. Wieloletnia samotność odbiera życiu jakiekolwiek pozytywy, a często do czasu jej
każdy pojedynczy dzień upływa mi w atmosferze mimowolnej stagnacji,
@maupishoon: hmm, czy aby na pewno?
- 2
Jestem więźniem mojego ciała
#depresja
#depresja
miałem ostatnio sen, w którym wszystko, co chciałem zrobić lub miałem wykonać było niemożliwe (typu; odebranie od jakiejś ważnej osoby telefonu - gdy chciałem odebrać telefon, to jakby ta czynność rozpływała mi się w dłoniach). były przeróżne priorytety w tym śnie do wykonania, a ja próbując je zrealizować nie miałem możliwości tego zrobić. i w sumie pomyślałem, że moja rzeczywistość ma coś do tego snu, a mianowicie, że nie wykorzystuje życiowych okazji,
#fobiaspoleczna #depresja #leki #lek
Czy informowaliście rodziców o swoich problemach ?
Jeśli tak to jaka była ich reakcja?
Mój przypadek , zna tylko dziewczyna nikt inny nic nie wie. Ja 31 LV .
Czy informowaliście rodziców o swoich problemach ?
Jeśli tak to jaka była ich reakcja?
Mój przypadek , zna tylko dziewczyna nikt inny nic nie wie. Ja 31 LV .
@mateusz_anonim "A co ja mam powiedzieć"
@mateusz_anonim: fobia społeczna i dziewczyna. Mi wydaje się to Mission Impossible.
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Nie wiem co mam robić w życiu. Jestem raczej spierdoks to nigdy za rękę ale jakis znajomych mam. No ale do rzeczy, mam 27 lat i od 6 jestem w uk, pracuje w zwykłym kołchozie produkcyjnym, no i w sumie nic więcej, po pracy siłka, jedzenie, dom. Coraz częściej chodzą mi po głowie myśli powrotu do Polski, nie wiem co ma robić, nic mnie w uk poza pracą
Nie wiem co mam robić w życiu. Jestem raczej spierdoks to nigdy za rękę ale jakis znajomych mam. No ale do rzeczy, mam 27 lat i od 6 jestem w uk, pracuje w zwykłym kołchozie produkcyjnym, no i w sumie nic więcej, po pracy siłka, jedzenie, dom. Coraz częściej chodzą mi po głowie myśli powrotu do Polski, nie wiem co ma robić, nic mnie w uk poza pracą
@mirko_anonim: skoro nic Cię nie trzyma w UK ani w PL to czemu nie sprobujesz trochę pojeździć po świecie? Pół roku w Grecji, pół roku w Hiszpanii, pół roku w Turcji, w końcu znajdziesz miejsce na ziemi dla siebie :-)
w uk pogoda fatalna co dodatkowo dobija, a w Polsce jest po prostu pieknie. W czasie urlopu od uk jestem w gorach: piekna pogoda
@Noami: chyba se jaja robisz?
To że przyjechałeś w najlepsze miesiące do Polski to nie znaczy że od listopada do marca to jest ciemnica, deszcz, i szarość wszechobecna w Polsce,
W UK trochę lepiej bo przynajmniej więcej zieleni jest w zimę niż w Polsce.
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
I jak żyć normalnie, nie denerwować się czy nie mieć jakiś depresji czy innych problemów psychicznych? 3 zwiazek z tindera na przestrzeni roku i 3 nieudany i za każdym razem dziewczyna okazywało się, że ma problemy natury psychicznej, które ujawniły się po czasie. Chyba naprawdę to jest fakt, że na tych aplikacjach nie ma normalnych kobiet, tylko jakieś z defektami.
Dobijasz powoli do 30 w mieście powiatowym, brak
I jak żyć normalnie, nie denerwować się czy nie mieć jakiś depresji czy innych problemów psychicznych? 3 zwiazek z tindera na przestrzeni roku i 3 nieudany i za każdym razem dziewczyna okazywało się, że ma problemy natury psychicznej, które ujawniły się po czasie. Chyba naprawdę to jest fakt, że na tych aplikacjach nie ma normalnych kobiet, tylko jakieś z defektami.
Dobijasz powoli do 30 w mieście powiatowym, brak
@mirko_anonim
1. Zastanów się czy jednak przypadkiem z jakiś powodów nie wybierasz dziewczyn o konkretnym profilu psychologicznym.
2. Jak kredyt kosztuje Cię za dużo możesz podnająć komuś pokój.
3. Nie żebym broniła 800+, ale czysto finansowo nikt kto dba o dziecko nie wyjdzie na tej inwestycji na plus.
4. Jakbyś zarabiał serio fajne pieniądze to codzienne wydatki by Cię nie ruszały. Podobnie perspektywa dodatkowych 800 zł.
1. Zastanów się czy jednak przypadkiem z jakiś powodów nie wybierasz dziewczyn o konkretnym profilu psychologicznym.
2. Jak kredyt kosztuje Cię za dużo możesz podnająć komuś pokój.
3. Nie żebym broniła 800+, ale czysto finansowo nikt kto dba o dziecko nie wyjdzie na tej inwestycji na plus.
4. Jakbyś zarabiał serio fajne pieniądze to codzienne wydatki by Cię nie ruszały. Podobnie perspektywa dodatkowych 800 zł.
@mirko_anonim: ok, ale ty też nie jesteś okazem zdrowia psychicznego
- 10
- 0
- 1
@JackBauer666: No ale bez zjazdu ;)
- 1
@JackBauer666: Kuedys tak ale na pewno zdrowsze od Amfy
źródło: 1000039810
Pobierz@PrankmeisterXD: będzie dobrze
źródło: comment_1672796309sJjGwpZAvP2SyI0fZINySi,w400
Pobierz- 2
@Bananada @ChlopoRobotnik2137 Nie do końca, ale się wypłakałem do oporu. Dziękuję za miłe słowa
PS byłem w Mandze ostatnio, wystawa Background nie zachwyca jak coś
PS byłem w Mandze ostatnio, wystawa Background nie zachwyca jak coś
Normalni ludzie się bawią, przeżywają coś, kochają się. A ja, a ja piję wódkę na samotniczej plaży, jakie to żałosne. 22 lata, nigdy dziewczyny, nigdy przyjaciół, rodzina w grobie, wszystko przepadło, dramat, taki żywot nie ma sensu, to męka. Rok za rokiem, miesiąc za miesiącem, jest coraz gorzej, życie mi ucieka, czas ucieka, serce niczym zegar, tyka, za kilka lat może mnie tu już nie być. Frustracja, ciągła frustracja, ten marazm, ten
źródło: ovver
Pobierztrzeba pić, pić, pić do nieprzytomności, uciec, uciec jak najdalej, przed samym sobą.
@Van-der-Ledre: Pięknie napisane kolego
@Van-der-Ledre: za 100 lat może być to przerabiane na jezyku polskim jako wiersz nieznanego mireczka z tagu przegryw
- 1
źródło: 1724354950731376
PobierzNikt i nic mnie już nie czeka. Nie widzę przed sobą przyszłości. Jestem w proszku, w rozsypce, wypalony, rozmontowany, śmiertelnie zmęczony, chociaż niczego w życiu nie dokonałem. Muszę przystanąć w biegu, chociaż nigdzie nie dobiegłem. I odpocząć! Odpocząć za wszelką cenę...
It's over dla chłopa.
#przegryw #depresja
It's over dla chłopa.
#przegryw #depresja
źródło: jawformiepepe
Pobierz@Kapitan_Leningrad plusik za jeden z moich ulubionych cycatów, który również głęboko odczuwam większość dorosłego życia (╯︵╰,)
@Kapitan_Leningrad: aha





























