✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Totalną bzdurą jest w kontekście rozważań na temat niskiej dzietności, że Polki rodzą ale za granicą. No to macie przykład Austrii z dzietnością Polek na poziomie 1,19. I jest to dobry przykład bo w tym państwie jest akurat o wiele lepsza sytuacja na rynku nieruchomości. W Wiedniu można wynająć mieszkanie komunalne za grosze, a jak ktoś ma dzieci to ma przydział priorytetowy. W Warszawie młode Polki mogą o
mirko_anonim - ✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Totalną bzdurą jest w kontekście rozważań na ...

źródło: GnEK0KhXAAAVV7j

Pobierz
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: nigdy nie zrozumiem dlaczego dorośli ludzie, na trzeźwo, twierdzą że dzieci nie rodzą się z powodu sytuacji mieszkaniowej.
Nigdy nie miało to wpływu na dzietności i nigdy wpływu mieć nie będzie
  • Odpowiedz
komentarze pod postem (przynajmniej w połowie krytyczne wobec OPa) to świadectwo tego, że p0lactwo to głupi naród patrzący najdalej na czubek swojego nosa, i dlaczego demografia w tym albo następnym roku jebnie poniżej 1.0 dziecka na kobietę, a koniec końców wyjaśnienie, dlaczego ten naród upadnie. Połowa społeczeństwa ma w dupie problemy rodzicieli, połowa rodzicieli fleksuje się kto ma dłuższego rodzicielskiego kutasa, beka.

Wedle wykopu to chyba tylko #lekarz 50k i
Zielonka021124 - komentarze pod postem (przynajmniej w połowie krytyczne wobec OPa) t...

źródło: image

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Zielonka021124: niestety obecny model w jakim funkcjonujemy nie jest kompatybilny z posiadaniem dzieci. Duże miasta, małe mieszkania, dojazdy do pracy po godzinę dziennie, kiedyś dom budowało się własnymi siłami z rodziną nie zaciągając żadnych zobowiązań na 30 lat, nie trzeba było się wybierać za studiami i robotą do miasta, dzisiaj masz miasta i klitki za pół miliona albo zasraną prowincję.

Do tego brak pewności jutra, AI bros straszą nas rychłym
  • Odpowiedz
@pamareum: przesłanie tego posta jest takie, że "Polacy nienawidzą dzieci", cytując kogoś tam, i koniec końców odczują tego konsekwencje wynikające z natury katastrofy demograficznej. Ofc nienawidzą to mocne słowo, ale na przykładzie posta widać totalną zlewkę tematu i podejście, że Twoje dziecko = Twój problem, co w sumie widać nie tylko na Wykopie.
  • Odpowiedz
  • 4
@Programista500plus do mass imigrarion potrzebne jest bogate społeczeństwo, w którym silne władze mają kobiety, społeczeństwo bez jajowe, teraz żeby to naprawić potrzeba kryzysu który wygoni imigrantów, lokalsi będą się buntować, nic nie motywuje jak głód
  • Odpowiedz
@Klimbert: Media powinny odwrócić wzrok od kampanii wyborczych, bo istnieje problem zapaści demograficznej, który nie jest jednorazowym zdarzeniem, tylko sytuacją ciągłą rozkładającą się na wiele lat? I jak jeszcze te media powinny to przedstawiać? W stylu "breaking news"? XD
  • Odpowiedz
W obecnych czasach rodzi się 200K dzieci w Polsce na rok. Dzieci urodzone teraz zaczną płacić ZUS za 20 lat, kiedy na emerytury zaczną przechodzić ludzie z bumu demograficznego 1980 - 1990 gdzie rodziło się 750K ludzi na rok. Wielu wyjechało za granicę to fakt, ale tych dzisiejszych też trochę wyjedzie. Teraz pytanie: ile ZUSu będzie musiał zapłacić taki 20 latek żeby utrzymać 3 emerytów? #pytaniedoeksperta #pytanie #
N.....B - W obecnych czasach rodzi się 200K dzieci w Polsce na rok. Dzieci urodzone t...

źródło: image

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@RobertoCecon: nie ma takich danych, skąd pomysł, że ktoś liczy dzietność partnerek żołnierzy? Choć strzelam, że mogą mieć wyższą dzietność niż ogół, ze względu na wyższe zarobki i benefity typu mieszkanie.
  • Odpowiedz
jakim sposobem się nie rozmawia o demografii non stop? Mamy kampanię prezydencką - temat powinien być grzany przy każdym wiecu i każdym wywiadzie. Za 75 lat ma tu być 2x mniej ludzi. Wieś i powiat przestaną istnieć #polska #demografia
  • 67
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

polsce się nie rozwiązuje,


@ShpxLbh: Całe szczęście, że się nie rozwiązuje. Rozwiązać się tego na razie nie da a pieniądze wyrzucić w błoto na ratowanie demografia już można.
  • Odpowiedz
@Satan_Was_a_Babyboomer: Problem w tym, że o ile nie jesteś multimilionerem, to nigdy nie będzie cię "stać" na dziecko. Bo niezależnie od tego ile zarabiasz dziecko zawsze będzie dodatkowym wydatkiem i obniży twój poziom życia.
  • Odpowiedz
Korzystając z narzędzia @Klimbert stworzyłem dwie symulacje demograficzne.

Jedna z nich zakłada cud; od dzisiaj TFR wynosi 2.05 i jest stały. Wnioski są bardzo interesujące; populacja i tak spada do ~29 milionów do 2100, ale następnie następuje stabilizacja na tym poziomie. Co ciekawe, nie ma żadnych hord emerytów i garstki młodych i pracujących. Nie ma żadnej odwróconej piramidy demograficznej. Nie ma też żadnej "kolumnowej" struktury, o której pewnie wielu z
haha123 - Korzystając z narzędzia @Klimbert stworzyłem dwie symulacje demograficzne. ...

źródło: TFR205

Pobierz
  • 240
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@haha123: Osobiście myślę, że rozwój AI wymusi dochód podstawowy. To, że GPT jest ułomny - wiadomo, ale GPT to przeszłość. Obstawiam, że jeszcze do 2030 zobaczymy modele, które rzucą świat na kolana. W dodatku kurcząca się populacja w wielu krajach de facto wymusi wspomaganie się AI, bo nie będzie dość pracowników najniższego szczebla, których AI zastępuje najlepiej.

Z czasem praca stanie się przywilejem i coraz więcej ludzi będzie po prostu
  • Odpowiedz
  • 270
@Yuri_Yslin: widzę Twój optymizm, ale niestety go nie podzielam. Chociażby patrząc historycznie; ciągle tylko jesteśmy karmieni hypem, z którego finalnie nic nie wychodzi. Wszędzie mamy buzzwordy robiące więcej szumu niż pożytku.

Przykłady na szybko;

- drukarki 3D, kiedy powstawały to pamiętam dokładnie ten hype; "teraz zmieniamy model gospodarczy! Gospodarka się przełączy, każdy w swoim domowym zaciszu będzie sobie wytwarzał produkty, część z nich pójdzie na sprzedaż". Udało się?
  • Odpowiedz
Do osób, które w pełnym stopniu przyjęły fakt nadchodzącej katastrofy demograficznej oraz jej konsekwencji. Jak zmieniły się wasze plany na życie? Jak zaadoptować się do przyszłych realiów? Zapraszam do dyskusji.

#demografia #nieruchomosci
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Zielonka021124: Nijak, przez 10 najbliższych lat w mojej ocenie demografia nie będzie czynnikiem decydującym jeżeli chodzi o rynek nieruchomości w Polsce. Dużo osób żyje jako single, przybyło jakiś milion Ukrainców co nie jest odnotowane w raportach, nadal mamy jeden z najgorszych współczynników ilości mieszkań w stosunku do ilości populacji w EU.
  • Odpowiedz
Jak zwiększyć dzietność bogatych:
Załóżmy, że bogaty wlasciciel ma 24 mieszkan, wchodzi jednak podatek, ze mozna miec tylko 3 mieszkania/osobe. Wtedy musi przepisac on 3 mieszk na zone, 3 mieszk na syna, 3 mieszk na corke.

Zostaje mu 12 mieszkan, ktore albo sprzeda albo da innym dzieciom.

Wtedy musi miec kolejne 4 dzieci, wiec da im łącznie 12
jmuhha - Jak zwiększyć dzietność bogatych:
Załóżmy, że bogaty wlasciciel ma 24 mieszk...

źródło: image

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@qba2004: No on ma rację, bo zawsze "dramat życia w Polsce" jest porównywany z najbogatszymi miejscami w najbogatszych państwach świata. Polskę powiatową powinno się porównaywac np. z Niemcami powiatowymi, a nie Monachium. Coś wątpię, że "perspektywy zawodowe" Pana Niemca z 15k miasta po byłym NRD są wiele lepsze niż Polaka z Kłodzka
  • Odpowiedz
  • 1
@Rimbolo: Oczywiście jak zwykle to polscy faceci są megalomanami narodowymi. Nic mi nie wiadomo o tym, żeby Niemiaszki z Niemiec powiatowych masowo emigrowały za granicę, w przeciwieństwie do Polaków z Polski powiatowej. Już nie wspominając o tym, że Niemcy są zdecydowanie bardziej zurbanizowanym krajem niż Polska.
  • Odpowiedz
P---------e. Przeciętna laska jest nauczona, zwłaszcza dzięki portalom randkowym, że może coś pod nosem przebąkiwać pół słówkami i rozmowa będzie się kręcić. Bo się desperaci dobijają Co ciągną rozmowę w nieskończoność.
Można zwalać wine, że faceci nie umieją zagadywać. Ale lwią częścią problemu uposledzenia takich interakcji są również one same, bo same rozmowy w większości przypadków, sprowadzają do minimum.
  • Odpowiedz