#coolstory #truestory #heheszki Gorąca opowieść sprzed chwili, oczywiście przy wódce śmieszy jeszcze bardziej.

Moja koleżanka pożyczyła od swojej przyjaciółki wyjątkową sukienkę od jakiejś tam warszawskiej projektantki, zapłaciła za nią parę tysiaków więc wartość kiecki jest znaczna. Sukienka była pożyczona na wesele, które odbyło się w zeszły weekend. Sukienka na moją koleżankę była dość ciasna więc profilaktycznie zabrała sobie do torebki zapasową, dobrze to przemyślała, bo przy każdym tańcu było widać jej dupę
  • 147
Opowiem wam historyjkę Mireczki i Mirabelki :).

tl;dr wrzucilismy nauczycielowi program wyświetlający porno :).

W pierwszej klasie #techbaza mieliśmy nauczyciela informatyki którego nie cierpielismy. Gostek dopieprzal się do wszystkiego, nikt u niego nie miał oceny wyższej niż 3 mimo bardzo dobrej znajomości przedmiotu i po prostu zaszedł nam za skórę :). Pewnego razu kumpel napisał program, został na przerwie w klasie i wrzucił na komputer Gostkowi który uruchomi się po restarcie komputera
@Szejker-Szejker: To, że brzydko to racja - jedyny minus :). Pierwsze poważne miłości w technikum, uczyć się nie chciało, a i z nauczycielami dogadywałem się średnio. Z dobra połowa była nieźle potłuczona z dawaniem pał za ziewanie czy kichanie na lekcji. Mobing pełną parą, tylko w środowisku szkolnym :).
#zycienakrawedzi #coolstory #heheszki #oswiadczenie

Robię zakupy
Idę na dział pieczywo- pakuję w reklamówkę jednorazową 11 bułek. Podchodzę do kasy. Serce drży jak ręce przy wypłacie.
Pani pyta ile bułek- mówię 10. Puls 140 na sekundę. Pani Patrzy na reklamówkę. Patrzy na mnie. Ja udaję że o czymś myślę. Pani wbija coś na kasę. Schyla się na dół. (pomyślałem że dzowni na pały). Wraca do pozycji siedzącej- uśmiecha się. Pakuję reklamówkę do koszyka.
Mireczki siedziemy w żoną w domu nagle ta pyta czy wyjdziemy do klubu na dancing mowie ze NIE CHCE MI SIE a ta robi wyrzuty "Jak by szwagier zadzwonil to bys polecial bez zastanowienia", zeby juz sie odwalila mowie IDZIEMY UBIERZ COS LADNEGO.
Juz po wejsciu do klubu szatniarz mowi "siema Jarek" tlumacze zonie ze to kolega ze studiow. Nastepnie barman przy barze pyta "Jarek to co zawsze?" zona juz czerwona ale
Witajcie, mam dla was dzisiaj bardzo specjalną historię. Nosiłem się z zamiarem opowiedzenia jej już dość długo, ale prawdę powiedziawszy, nieco się bałem. Historia ta jest znana tylko Interpolowi, CIA oraz kilku mniejszym agencjom wywiadowczym. Uznałem jednak w końcu, że zasługujecie na nią i muszę ją opowiedzieć nawet jeśli miałbym przepłacić to życiem.

Tak więc były to wczesne lata 90. Marian Kowalski był wtedy jeszcze dość młodym, poszukującym wrażeń mężczyzną. Służba od
Pobierz
źródło: comment_cmOVxLVrum1GlTpKYolckbMHjKBE1eVC.jpg
#coolstory #takbylo #nieruchomosci #wygryw

tl:dr:


Słowem wstepu studiuję zaocznie we Wrocku. Pracuję odkąd tu przyjechałem czyli ponad 4 lata. Pracowałem i zarabiałem na począku jakieś 4k, a od roku w okolicach 5k. Kosztów w sumie brak bo pracowałem w wynajmowanym pokoju, ale i tak musiałbym wynajac.

Chciałem kupić mieszkanie i założyłem działalność, żeby udokumentować dochody. Rok opłacania składek i nic z tego. Brak zdolności kredytowej. Jakbym zarabiał 4k na rękę na umowę
A ja lubię uwodzić #rozowepaski . Raz w tygodniu, po #pracbaza , pozwalam sobie na małe szaleństwo. Myję się dwie godziny w wannie, golę i cały depiluję. Następnie otwieram szafę i wyjmuję jedną ze swoich pięknych jaskrawokolorowych koszul, wkładam jeansy LEE i buty HILFIGERA. Najlepszy antyperspirant pod pachy, żel na włosy, całość doprawiam OLD SPICE’m ;))) Wkładam okulary przeciwsłoneczne i tak jako #ladnypan wychodzę do miasto, wbijam do tych klubów gdzie jest
Konsultant bankowy - człowiek gotowy na każdą sytuację. Sytuacja z przed momentu (skrótowo):
K(onsultant): Dzień dobry, mam dla Pana wspaniałą ofertę kredytu odnawialnego!
J(a): Dzień dobry, nie jestem zainteresowany
K: Ale to wspaniała oferta, pierwsze 90 dni bez odsetek, wysoki limit.
J: Proszę Pani, ja jestem programistą. Programiści zarabiają 15k tygodniowo. Do ręki. Nie mam już co z pieniędzmi robić, nie jestem zainteresowany.
K: To skoro tak, to może zainteresuje Pana złota
Cumpel irlandczyk, bo mieszkam w #londyn więc nie trudno spotkać. Przyszedł do mnie do roboty a że akurat na mocy prawa które sam sobie nadałem zarządziłem sobie przerwę na fajkę to wyszliśmy razem i paląc skręta rozmawiamy, doszło do tematu alkoholu (co nie powinno dziwić jak się polaczek z irlandczykiem spotka XD), no i sprzedał mi następującą #truestory.

W jego rodzinnej miejscowości był parę lat temu taki koleś co regularnie odwiedział
Zależy jaka ulica:

-gadają po mojemu, wygląda w miarę cywilizowanie: "panie #!$%@? zostałem w tym w czym stoję gdzie tu jest jakaś policja czy inne cholerstwo"
-gadają po mojemu, ale dzicz jak na Nowej Hucie: #!$%@? w podskokach, potem szukam glin
-nie gadają po mojemu, ale w miarę cywilizowanie: szukam policjanta i mu na migi tłumacze że mam problem, jak nie rozumie to popełniam jakieś niegroźne wykroczenie by trafić na dołek, tam
KIEDYS JAK BYLEM NA WIOSCE TO POSZEDLEM Z ZIOMKAMI ZE WSI NAD KANAL AUGUSTOWSKI
I TAM PRZYJECHALA Z ELKU EKIPA POD NAMIOTY OD JEDNEGO Z MOICH ZIOMKOW.
NO I WIADOMO MELANZ,OGNISKO ITD
GDY BYLO JUZ OKOLO 2 W NOCY TO PANNA Z ELKU MOWI DO JEDNEGO MOJEGO ZIOMKA
"JAKBYS CHCIAL TO MOZESZ SPAC ZE MNA W NAMIOCIE" A ON TAKI #!$%@? #!$%@? Z TEKSTEM
"#!$%@? CIE? JA RANO MUSZE KROWY DOIC"

#
#coolstoryzdziecinstwa - opowiedz jakieś swoje #coolstory z czasów, gdy byłeś dzieckiem, tak poniżej 10 lat. Chodzi o sympatyczne lub nawet żenujące historie opowiadane przez waszych rodziców przy każdej uroczystości rodzinnej XD

Zaczynam:

Jako dziecko około 5 letnie bardzo interesowałem się tzw. ciepłymi krajami znanymi głownie z czarnobiałej telewizji. Gdy pytałem się rodziców, gdzie to jest, to odpowiadali mi, że za wielką wodą XD Tak było najłatwiej wyjaśnić nie wdając się w niepotrzebne
Pobierz
źródło: comment_URoi2GI161dJITKMTE5uBCwnYg2M3ESo.jpg
@pogop: Wprowadziliśmy się na nowe osiedle, wszystkie bloki takie same, młodszy brat (lat 5) pobłądził , usiadł na schodach w sąsiedniej klatce i zaczął płakać bo nie mógł trafić do domu, ja starszy (lat 6) siedziałem obok niego, wyszła sąsiadka i pyta co się stało, dlaczego płaczesz, bo nie mogę trafić do domu - odpowiada brat, na to ja: ja pani pokaże gdzie On mieszka, to mój brat. Sam nie wiem
1. Bądź Henrykiem lvl 90 i mieszkaj w Domu Starców.
2. Wychodź codziennie do ogrodu na ławeczkę i wspominaj miniony czas...
3. Pewnego ciepłego wieczoru poznaj tam loszkę Stefanię lvl 85.
4. Po krótkiej konwersacji wyżal się loszce, że już prawie zapomniałeś o sexie.
5. Loszka zawstydzona, ale prawi, że w tym wieku to już raczej ci nie stanie.
6. Wytłumacz, że wiesz, ale było by miło gdyby ktoś twój beniz czasem
Mam w pracy koleżankę, rocznik '60, mogłaby być moją matką. Wiecie jak ona czyta artykuły na onecie? Skacze po tytułach i snuje domysły bez czytania zawartości! Dzisiaj #!$%@?ła mnie zupełnie. Na stronie głównej fajny artykuł o skarbie średzkim , a ona do kolegi: Ktoś wyrzucił na śmietnik koronę wartą 100 mln dolarów! No jak tak można po co, a dlaczego, pewnie z kradzieży jakiejś to się chciał pozbyć! No to mówię do
@math1982: ale to bardzo nowoczesna kobieta jest. Zachowuje dokładanie ja 80% ludzi (młodych jak sądzę) na wykopie:
- czytają tylko nagłówek - już mają SWOJE zdanie.
- włączają się do dyskusji nie czytając całej konwersacji tylko od razu walą SWOJE zdanie
- zadają pytanie na Mirko, dostają odpowiedzi - ani dziękuję, ani + , ani uj ci w dupę.

Pani koleżanka jest jak najbardziej trendy i cool.
Ukraińcy to jacyś #podludzie czy co?


Od paru godzin jestem w akademiku, nie wiem jak na 2 czy 3 roku ale na pierwszym jest ich jakoś ok 10-15 osób.
Jak wspomniałam, parę godzin jestem w akademiku, 3 os. jedna laska to Ukrainka. Cały dzień jej nie było, w pokoju (jest od wczoraj), wpada po 19 z jakimiś 3 dziewczynami i mówi do mnie łamanym polskim, czy nie moge isc z tego pokoju